PRAISE THE WEAR

Domantas Sabonis – coraz większa gwiazda Pacers

Domantas Sabonis – coraz większa gwiazda Pacers

Indiana Pacers mają już bilans 22-12, ostatniej nocy pokonali Philadelphia 76ers 115:97, a najlepszym graczem znów był Domantas Sabonis (23 punkty). Litwin notuje świetny sezon – średnio 17,5 punktu i 13,3 zbiórki.
Domantas Sabonis / fot. wikimedia commons

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

Jeszcze nie tak dawno nikt raczej nie myślał o Domantasie Sabonisie, jako o graczu formatu All-Star. Litwin jednak wyrósł w tym sezonie na lidera Indiana Pacers, którzy nawet pomimo braku Victora Oladipo trzymają się bardzo blisko czołówki Wschodu.

Ostatniej nocy Pacers na własnym parkiecie bardzo łatwo pokonali, grających bez Joela Embiida, Philadelphia 76ers 115:97. Sabonis zdobył 23 punkty i zebrał 10 piłek, kiedy jego bezpośredni rywal, Al Horford, trafił zaledwie 2 rzuty z 12 i skończył mecz z dorobkiem 5 punktów i 3 zbiórek w 29 minut gry.

Domantas gra w tym sezonie bardzo dobrze i do tego jego forma jest stabilna. Litwin jest piątym zbierającym ligi z wynikiem 13,3 zbiórki na mecz, a do tego zdobywa średnio 17,5 punktu – najlepszy strzelec Pacers, TJ Warren, rzuca tylko o 0,3 punktu więcej. Z taką grą Litwin naprawdę może znaleźć się w tegorocznym meczu gwiazd. Zwłaszcza, gdy na boisku robi takie rzeczy:

Sabonis mocno korzysta w tym sezonie na trendach jakie panują w NBA, gdzie typowych, fizycznych podkoszowych jest coraz mniej. Litwin dominują blisko obręczy, potrafi korzystać ze swojego ciała i siły jaką dysponuje, co pozwala mu zbierać bardzo dużo piłek. Różnicę robi też boiskową inteligencją, właściwymi decyzjami podejmowanymi na boisku.

Jego mankamentem wciąż pozostaje rzut za 3 punkty, który w tym sezonie jest na poziomie 28%. Jeśli Sabonis nie poprawi się w tym względzie, niewykluczone jest, że w przyszłości na stałe przesunięty będzie na pozycję numer 5, a co za tym idzie jego duet z Myles Turnerem będzie rozbity.

Pacers, póki co, jednak ze swoimi dwiema wieżami radzą sobie bardzo dobrze, mają bilans 22-12 i zajmują 5. miejsce w Konferencji Wschodniej, a przecież poza grą nadal jest Victor Oladpio, czyli potencjalnie lider zespołu. Bilans Pacers właśnie bez Oladipo trzeba uznać za pozytywne zaskoczenie pierwszych miesięcy w NBA.

RW

.

POLECANE

tagi

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Postaci ustawionej tyłem na zdjęciu dziś na parkiecie nie zobaczymy. Josh Bostic został odsunięty od drużyny, a jego kontrakt prawdopodobnie zostanie rozwiązany. Ale będą inni! Między innymi wracający po kontuzji Kamil Łączyński.