Donovan Mitchell – światełko w tunelu dla Jazz

Donovan Mitchell – światełko w tunelu dla Jazz

Share on facebook
Share on twitter

Decydując się na przeprowadzkę do Bostonu, Gordon Hayward złamał w Salt Lake City niejedno serce. Na osłodę fani Jazz dostają jednak młodego Donovana Mitchella, który efektownymi występami w Lidze Letniej daje spore nadzieje na przyszłość.

Donovan Mitchell (fot. wikimedia)

To są buty Russella Westbrooka – sprawdź! >>

Jeśli o którymś z tegorocznych debiutantów możemy powiedzieć, że już na starcie swojej przygody w NBA narobił porządnego zamieszania, to niewątpliwie jest nim wybrany z 13. numerem przez Utah Jazz rzucający obrońca Donovan Mitchell. Błysnął już w pierwszym meczu przeciwko Spurs, w 25,5 minuty rzucając 23 punkty. W sumie we wszystkich czterech spotkaniach Ligi Letniej, w których wystąpił (3 na turnieju w Utah i 1 w Las Vegas), uzbierał ich 65, ale przede wszystkim zanotował aż 14 przechwytów.

Przy okazji udało mu się sprzedać po pstryczku w nos wybieranym na samym początku czerwcowego naboru Merkelle’owi Fultzowi oraz Jaysonowi Tatumowi. W starciu z zespołem tego pierwszego zdobył punkty na wagę zwycięstwa. Drugiemu, prócz porażki, dodatkowo zafundował także bardziej bezpośrednią reprymendę i to po obu stronach boiska.

https://www.youtube.com/watch?v=0A5NpNKB4QM

Ta sekwencja to czysta esencja charakteru tego niespełna 21-letniego gracza, o którym przed jego przyjściem do NBA mówił chociażby jego trener z czasów liceum – Jason Smith. Jeszcze w marcu w rozmowie z New York Daily News wspominał sytuację z jednego z meczów prowadzonej przez niego drużyny Brewster Academy, na którym obecni byli przedstawiciele czołowych uczelni, w tym Jim Boeheim, trener Syracuse. Wszyscy oni w trakcie rozgrzewki bardziej zaabsorbowani mieli być swoimi telefonami komórkowymi i innymi urządzeniami mobilnymi niż samymi koszykarzami, więc młody Mitchell postanowił ostentacyjnie zwrócić ich uwagę.

– Donovan zbiegł do linii i eksplozywnie wsadził piłkę do kosza – relacjonował Smith. – Po tej sytuacji wszyscy podnieśli głowy i zaczęli baczniej przyglądać się temu, co dzieje się na boisku.

Mało brakowało, a Mitchella w ogóle w Brewster by nie było i zamiast koszykówki uprawiałby baseball. O zmianie życiowych planów zadecydowała bowiem kontuzja nadgarstka, której nabawił się jeszcze w poprzedniej szkole wskutek kolizji z innym zawodnikiem, dla którego całe zdarzenie zakończyło się złamaną szczęką.

– Kiedy dorastałem, baseball był moim sportem numer 1 – zdradzał jeszcze na starcie March Madness bohater tego artykułu. – Grałem na pozycji miotacza lub łapacza, w zasadzie mogłeś wystawić mnie na każdej pozycji, ale na tych czułem się najlepiej. Naprawdę wiązałem z baseballem poważne plany.

To są buty najlepszych koszykarzy NBA – zobacz >>

Mając świadomość tego, że uraz drastycznie ograniczył jego szanse na dostanie się do czołowego programu baseballowego, postanowił skupić się tylko i wyłącznie na koszykówce. Już na studiach w barwach Louisville, pod okiem Ricka Pitino, zrobił ogromny postęp. Na drugim roku zaliczał średnio 15,6 pkt., 4,9 zb., 2,9 as. oraz 2,1 prz. i zyskał status gwiazdy z prawdziwego zdarzenia.

Wytykano mu wprawdzie niski jak na rzucającego obrońcę wzrost (191 cm mierzone w butach), ale dzięki zasięgowi ramion na poziomie 208 cm oraz imponującej skoczności bez najmniejszych kompleksów jest w stanie bronić także przeciwko wyższym rywalom, o czym przekonał się chociażby wspomniany wcześniej Tatum.

Mimo niesprzyjających warunków fizycznych nowy nabytek Jazz to naprawdę niezły dunker. Już jako małe dziecko naoglądał się podniebnych wyczynów Michaela Jordana, po czym wkurzał rodziców, demolując zabawkowe kosze i trenując wyskok po całym domu. Skutek tego jest taki, że na tegorocznym Draft Combine popisał się najlepszym wyskokiem z miejsca (niespełna 93 cm) i piątym maksymalnym (niecałe 103 cm). Przy okazji był też najszybszy w sprincie na dystansie 3/4 boiska.

Posługując się utartym sloganem, póki co to tylko Liga Letnia, ale wygląda na to, że Jazz mogli trafić przynajmniej solidnego gracza na dwie strony parkietu. To, czy jest gotów na poważnie mierzyć się z dorosłymi facetami, pokaże dopiero właściwa rywalizacji. Już teraz widać jednak, że ze starszymi kolegami potrafi odnaleźć nić porozumienia.

W takich butach gra LeBron James – sprawdź >>

Mateusz Orlicki

POLECANE

Zawodnicy (i część klubów) postawili na swoim. Władze najlepszym rozgrywek na Starym Kontynencie podjęły decyzję, aby odwołać resztę sezonu Euroligi i EuroCup. Nowy sezon ma ruszyć 1. października, w tym samym składzie 18 zespołów.

tagi

NBA

Którzy koszykarze mają dobry styl, a którzy ubierają się koszmarnie? Jak do mody podchodzą sportowcy? Kamil Chanas w najnowszym odcinku podcastu rozmawia z Michałem Karbowskim, znanym stylistą.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
W Europie jest dziś prawdopodobnie najpopularniejszym celebrytą promującym koszykówkę. Darko Perić, jedna z gwiazd serialu “Dom z papieru” robi ostatnio furorę także jako dziennikarz. Jest częstym gościem na meczach, rozpoczął współpracę z Euroligą.
26 / 05 / 2020 10:03
Najlepiej czuł się na prowincji, miał duszę farmera, który po prostu musi porządnie skończyć swoją robotę. Jerry Sloan (1942-2020) był legendą Utah Jazz, ale i Chicago Bulls, jednym z najwybitniejszych i charyzmatycznych trenerów NBA.
23 / 05 / 2020 10:14
Jednej z najlepszych strzelców w historii koszykówki w dzieciństwie bliżej był kalectwa niż zawodowego sportu. Wybitna siostra i twarde wychowanie pomogły mu dotrzeć na szczyt. Dzięki temu, na boisku Reggie Miller nie bał się nikogo i niczego.
20 / 05 / 2020 11:38
Finałowe odcinki świetnego serialu „Ostatni taniec” przyniosły wspomnienie szóstego tytułu mistrza NBA w 1998, mnóstwo barwnych perełek zza kulis , ale też bardzo mocną deklarację Michaela Jordana – gdyby został Phil Jackson i inni gracze z drużyny, on zostałby jeszcze na rok w Chicago Bulls i powalczył o siódmy tytuł.
18 / 05 / 2020 14:53
Reprezentanci Polski w koszykówce 3×3 budowali formę przed turniejem kwalifikacyjnym do igrzysk w Tokio, ale wybuch epidemii pokrzyżował także te plany. FIBA poinformowała, że nasza drużyna zagra o awans olimpijski dopiero za rok.
22 / 05 / 2020 9:23
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53
Coraz więcej sygnałów mówi o tym, że igrzyska olimpijskie Tokio 2020 zostaną przełożone w związku z panującą epidemią koronawirusa. Nie będzie więc raczej turnieju reprezentacji Polski 5×5 w Kownie oraz eliminacji zespołu 3×3. Realny staje się scenariusz, że najbliższe mecze koszykówki zobaczymy dopiero jesienią.
23 / 03 / 2020 12:34