Dramatyczne wieści dla Anwilu – koniec sezonu Josipa Sobina?

Share on facebook
Share on twitter

– Nawet 6 tygodni ma potrwać przerwa chorwackiego środkowego drużyny z Włocławka. Oznacza to, że Josip Sobin nie zagra w ćwierćfinale ze Stalą, ale również w ewentualnym półfinale. To gigantyczne osłabienie Anwilu.

fot. Josip Sobin / fot. FIBA Europe

PZBUK – DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >> 

Niestety, kolejne badania w Toruniu wykazały, iż więzadło poboczne Josipa Sobina jest naderwane w większym wymiarze, niż pokazały to badania w Warszawie wykonane niemalże natychmiast po meczu. Przerwa naszego środkowego potrwa przynajmniej sześć tygodni. Co to oznacza, nie musimy mówić… – poinformował grobowym tonem we środę Anwil na swoim oficjalnym koncie na Twitterze.

Oznacza to, że Josip Sobin, pierwszy środkowy zespołu z Włocławka, nie zagra w meczu ostatniej kolejki ze Stalą, jak również w całej serii ćwierćfinałowej z zespołem z Ostrowa, a następnie w ewentualnym półfinale.

Sobin to zdecydowanie najważniejszy podkoszowy zawodnik Anwilu, przede wszystkim filar defensywy tego zespołu. Zestaw wysokich graczy we Włocławku bez niego to: dwaj weterani Szymon Szewczyk i Michał Ignerski oraz Aleksander Czyż, który wciąż wraca do formy po kontuzji i jest mocno niepewny w grze.

W obecnym sezonie Josip Sobin notuje średnio 9.3 punktu oraz 5.3 zbiórki, trafia 58.4 % rzutów z gry. Rywalizacja ze Stalą w ćwierćfinale, bez niego w składzie, będzie dla Anwilu radykalnie trudniejsza.

RW

PZBUK – DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >> 




POLECANE

Kilka efektownych momentów nie powinno przysłonić faktu, że Kristaps Porzingis początki w Dallas Mavericks ma trudne. Otrzepanie rdzy po kontuzji i oswojenie się z nowym systemem wymaga czasu, ale nie wszystkie problemy da się sprowadzić właśnie do tych dwóch czynników.

tagi