PRAISE THE WEAR

Duże emocje, dogrywka, a nawet dyskwalifikacja. Podczas starcia Śląska z Anwilem było wszystko!

Duże emocje, dogrywka, a nawet dyskwalifikacja. Podczas starcia Śląska z Anwilem było wszystko!

Prawie 5 tysięcy kibiców w środowy wieczór odwiedziło wrocławską Halę Stulecia. Więcej powodów do radości mają jednak kibice z Włocławka. Anwil z dwudziestym zwycięstwem w sezonie!

fot. Wojciech Cebula / WKS Śląsk Wrocław

Co dało się odczuć od pierwszego gwizdka? To, z jaką trudnością Śląsk zdobywał punkty. Początkowo Anwil świetnie spisywał się w defensywie. Podopieczni Przemysława Frasunkiewicza starali się, by Marek Klassen jak najrzadziej miał piłkę w rękach. W końcu jednak Śląsk złapał rytm – za sprawą Angela Nuneza. Lepiej zaczął sobie radzić również Dusan Miletić, któremu przyszło rywalizować już nie z Żigą Dimcem, a z Lukiem Petraskiem. Ten przeciwnik pasował mu zdecydowanie bardziej, choćby za sprawą podobnych gabarytów.

Bezpośrednio po zmianie stron Anwil, a konkretnie Kamil Łączyński, zaliczył akcję 3+1. Kapitan “Rottweilerów” tego dnia miał sporo przestrzeni, a okazje faktycznie zamieniał na rzuty. Co ciekawe, równie dużo miejsca otrzymywał Tomas Kyzlink. Reprezentant Czech generował sobie odpowiednie pozycje do rzutu, był główną bronią Anwilu w ataku.

W Hali Stulecia zrobiło się szczególnie głośno, gdy Dusan Miletić, mimo faulu Victor Sandersa, zdołał wsadzić piłkę z góry. Kibice byli jeszcze bardziej słyszalni, jednak niedługo później nadszedł słaby moment WKS-u, na co zareagował trener Miodrag Rajković. Przerwa podziałała mobilizująco, a trafienie Hassaniego Gravetta równo z syreną kończącą trzecią kwartę tylko potwierdziło, że doświadczymy w tym meczu jeszcze niemałych emocji.

Anwil osiągnął rekordową przewagę, gdy dwa razy z rzędu celną trójką popisał się Victor Sanders – 65:57. W końcówce meczu był zdecydowanie bardziej widoczny, ale i znaczący. Jednak w czwartej kwarcie na chwilę wszyscy zwrócili uwagę na Hassaniego Gravetta. Ten popełnił być może najdziwniejszy faul w tym sezonie. Było kiedyś takie wyróżnienie? Zresztą, zobaczcie sami:

To był faul dyskwalifikujący. Amerykanin opuścił plac gry, a jego drużyna… zaczęła przejmować inicjatywę! Na 35 sekund przed końcem był remis. Wtedy dwa rzuty wolne wykorzystał Victor Sanders, a zaraz potem – Dusan Miletić. I znów remis! Tyle że na zegarze nie 35, a zaledwie 10 sekund. Autorem ostatniej akcji był Victor Sanders. Długo pozostawał przy piłce, ale finalnie punktów nie zdobył. Dogrywka we Wrocławiu!

W niej tylko przez chwilę uczestniczył Marek Klassen. Faulował po raz piąty, musiał opuścić parkiet. Z kolei Kamil Łączyński pewnie wykorzystał oba rzuty wolne i powiększył prowadzenie Anwilu do sześciu oczek. Gdy do końca pozostała nieco ponad minuta, z dystansu trafił Jakub Garbacz, a WKS znalazł się w najtrudniejszej dotychczas sytuacji. Nie pomogła nawet przerwa na żądanie trenera Miodraga Rajkovicia. Anwil cieszy się ze zwycięstwa – 96:82!

Najlepszym punktującym “Rottweilerów” znów był Victor Sanders, zdobywca 23 oczek. Blisko double-double był z kolei Janari Joesaar. Dla Śląska 39 punktów zdobył duet Nunez & Miletić.

George Clooney

Piotr Janczarczyk

obserwuj na twitterze

Autor wpisu:

George Clooney

Piotr Janczarczyk

obserwuj na twitterze

POLECANE

tagi

Aktualności

Los Angeles Lakers pokonali na wyjeździe New Orleans Pelicans 110:106. Tym sposobem “Jeziorowcy” zapewnili sobie awans do play-offów, a w pierwszej rundzie zmierzą się z Denver Nuggets. Z kolei Pelicans zagrają o ósme miejsce na zachodzie z Sacramento Kings, którzy rozbili Golden State Warriors aż 118:94. Dla “Wojowników” porażka oznacza koniec sezonu.
17 / 04 / 2024 6:38
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami