PRAISE THE WEAR

Duży transfer Legii – Jakub Karolak powraca

Duży transfer Legii – Jakub Karolak powraca

Po sezonie spędzonym w Anwilu Włocławek, ceniony polski strzelec znów zagra w Warszawie. Jakub Karolak podpisał kontrakt z Legią, której skład zapowiada się coraz ciekawiej.
Jakub Karolak / fot. A. Romański, plk.pl

PZBUK – zarejestruj się i zgarnij cashback aż 200 złotych! >>

Jakub Karolak (27 lat, 196 cm) w rozgrywkach 2018/19, właśnie w barwach Legii, zaliczył swój jak dotąd najlepszy sezon w karierze. U Tane Spaseva był jednym z liderów drużyny, zdobywał 14.9 punktu na mecz, zagrał m.in. rewelacyjną serię playoff przeciwko Arce Gdynia.

W znacznie mocniejszym Anwilu jego rola znacząco zmalała, ale widać było, że wraz z kolejnymi miesiącami sezonu, zawodnik czuje się coraz lepiej i coraz pewniej. Przerwany sezon skończył z linijką statystyczną: 18 minut na mecz, 7.6 punktu, 39.5% trafionych trójek.

W ostatnich tygodniach na rynku słychać było o rozmowach Karolaka ze Startem Lublin, strony jednak nie doszły do porozumienia. Sytuację wykorzystuje Legia, której skład – budowany przez Wojciecha Kamińskiego – zaczyna wyglądać coraz ciekawiej. Jakub powinien stać się teraz następcą Michała Michalaka w roli pierwszej opcji w ofensywie zespołu.

To już ósmy zawodnik w kadrze stołecznego zespołu na sezon 2020/21. Trener Wojciech Kamiński będzie mia do dyspozycji Adama Linowskiego, Mariusza Konopatzkiego, Przemysława Kuźkowa, Dariusza Wykę, Grzegorza Kulkę, Zacha Johnsona i Grzegorza Kamińskiego.

RW

Transfery, nazwiska, składy – wszystkie drużyny sezonu 2020/21 w PLK – TUTAJ >>

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

Los Angeles Lakers pokonali na wyjeździe New Orleans Pelicans 110:106. Tym sposobem “Jeziorowcy” zapewnili sobie awans do play-offów, a w pierwszej rundzie zmierzą się z Denver Nuggets. Z kolei Pelicans zagrają o ósme miejsce na zachodzie z Sacramento Kings, którzy rozbili Golden State Warriors aż 118:94. Dla “Wojowników” porażka oznacza koniec sezonu.
17 / 04 / 2024 6:38
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami