Dwyane Wade: LeBron może najwyżej dogonić Michaela

Dwyane Wade: LeBron może najwyżej dogonić Michaela

Share on facebook
Share on twitter

Niektórzy dla dodania przyjacielowi otuchy nie mają problemów z naginaniem rzeczywistości. Ale nie Dwyane Wade. On postawił sprawę jasno i stwierdził, że LeBron James nie jest w stanie prześcignąć Michaela Jordana.

lebronZnasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >>

Po wywalczeniu swojego trzeciego tytułu mistrzowskiego, LeBron James przyznał, że jego osobistym celem jest prześcignięcie Michaela Jordana. Dotychczas unikał podobnych deklaracji, ale w przypływie pozytywnych emocji po spełnieniu danej niegdyś miastu Cleveland obietnicy odnalazł w sobie odwagę i poszedł za ciosem.

– Moją motywacją jest ten duch, którego ścigam. Duch, który przed laty grał w Chicago – zdradzał latem LBJ w rozmowie z magazynem „Sports Illustrated”. Naturalnie porównania obu tych wielkich graczy, przynajmniej w najbliższym czasie, będą powracać do nas jak bumerang i będą jak najbardziej na miejscu.

W wieku 31 lat lider Cavaliers ma na koncie trzy tytuły mistrzowskie, tyleż samo nagród MVP finałów, cztery statuetki MVP rundy zasadniczej, 12 razy wystąpił w Meczu Gwiazd i dwukrotnie został wybrany najlepszym jego zawodnikiem. 5 razy wybierany był również do najlepszej defensywnej piątki sezonu.

Jordan, zdobywając swój trzeci pierścień, był rok młodszy. Podobnie jak LBJ był MVP wszystkich finałów, które wygrywał. Do tego czasu zdążył jednak zgarnąć „tylko” trzy nagrody MVP za sezon regularny i zaliczył dwa Mecze Gwiazd mniej.

Z drugiej strony miał już na koncie dwa triumfy w konkursach wsadów, trzykrotnie był najlepiej przechwytującym graczem ligi i aż siedem razy kończył rozgrywki jako król strzelców. „Król James” tylko raz, w 2008 roku dostąpił tego zaszczytu.

Do tego dochodzi również mnóstwo dodatkowych czynników i smaczków, które dostarczają argumentów zarówno jednej, jak i drugiej stronie. Wszystko to nie ma jednak większego znaczenia, a przynajmniej z takiego właśnie założenia wychodzi bardzo bliski przyjaciel LeBrona – Dwyane Wade. Zapytany o to, czy jego były kompan jest w stanie przeskoczyć Jordana, uśmiechnął się i bez zawahania odparł:

Nie, to niemożliwe. To po prostu nie jest możliwe. Jedyną rzeczą, jaką może zrobić, to spróbować się z nim zrównać. Na tym polu nie ma 19. dołka.

To nie pierwszy raz, jak „Flash” posłużył się w tym kontekście odniesieniem do pola golfowego, na którym, jeśli ktoś nie wie, gra się do 18 dołków. Podobnej metafory użył w 2012 roku w rozmowie z ESPN.

– Nie wiem, czy LeBron jest w stanie go przebić, czy nie. To się dopiero okaże. Moja wizja porównania go z Michaelem jest taka: Obaj są na polu golfowym. Michael jest na 18 dołku. LeBron jest gdzieś na wysokości 4. Ma przed sobą jeszcze długą karierę, ale jedyne, co może zrobić, to dojść do tego 18. dołka, przy którym stoi MJ.

Dziś, cztery lata później, weryfikując tamtą wypowiedź, Wade umieścił kolegę już przy 15. dołku. Sam za młodu, kiedy dorastał w Chicago, był wielkim fanem „Byków” i Michaela Jordana. Docenia dotychczasowe osiągnięcia kolegi, z którym w barwach Miami Heat zdobył dwa z jego trzech tytułów, i stawia go już bardzo blisko poprzeczki, jaką przed laty zawiesił His Airness, ale kategorycznie zaznacza przy tym, że to ostatni szczebel, na jakim można ją ustawić.

Mateusz Orlicki

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >>

POLECANE

Premie za sukces reprezentacji Polski na mundialu w Chinach uzależniono od podpisania bardzo specyficznych dokumentów i dodatkowych świadczeń dla sponsorów – pisze Przegląd Sportowy. Na taką współpracę z PZKosz poszła jedynie część kadrowiczów.

tagi

NBA

Na grę Denis Long, pod kiepskim pretekstem, nie zgodził się komisarz NBA. Lusia Harris miała Harris miała dostać szansę, ale zaszła w ciążę. Kilka razy przymierzano się do zatrudnienia koszykarek w NBA, ale pomysł ostatecznie nigdy (jeszcze?) nie wypalił.
30 / 05 / 2020 11:45
Kopalnia anegdot i żywa historia polskich parkietów. Gościem podcastu Kamila Chanasa jest Grzegorz Mordzak, zawodnik Pogoni Prudnik, a wcześniej wielu zespołów 1. ligi oraz ekstraklasy. Mimo już 43 lat, wciąż świetnie radzi sobie na boisku.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Kopalnia anegdot i żywa historia polskich parkietów. Gościem podcastu Kamila Chanasa jest Grzegorz Mordzak, zawodnik Pogoni Prudnik, a wcześniej wielu zespołów 1. ligi oraz ekstraklasy. Mimo już 43 lat, wciąż świetnie radzi sobie na boisku.
1 / 06 / 2020 9:18
W Europie jest dziś prawdopodobnie najpopularniejszym celebrytą promującym koszykówkę. Darko Perić, jedna z gwiazd serialu “Dom z papieru” robi ostatnio furorę także jako dziennikarz. Jest częstym gościem na meczach, rozpoczął współpracę z Euroligą.
26 / 05 / 2020 10:03
Zawodnicy (i część klubów) postawili na swoim. Władze najlepszym rozgrywek na Starym Kontynencie podjęły decyzję, aby odwołać resztę sezonu Euroligi i EuroCup. Nowy sezon ma ruszyć 1. października, w tym samym składzie 18 zespołów.
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53
Coraz więcej sygnałów mówi o tym, że igrzyska olimpijskie Tokio 2020 zostaną przełożone w związku z panującą epidemią koronawirusa. Nie będzie więc raczej turnieju reprezentacji Polski 5×5 w Kownie oraz eliminacji zespołu 3×3. Realny staje się scenariusz, że najbliższe mecze koszykówki zobaczymy dopiero jesienią.
23 / 03 / 2020 12:34