Dylewicz jak za dawnych lat – Arka pokonała Dąbrowę

Share on facebook
Share on twitter
Dzięki znakomitej postawie w 2. połowie Asseco Arka Gdynia pokonała MKS Dąbrowa Górnicza 85:76. Pod nieobecność kontuzjowanego Krzysztofa Szubargi gdynian do zwycięstwa poprowadzili Przemysław Żołnierewicz (19 pkt), Mikołaj Witliński (18 pkt) i Filip Dylewicz (16 pkt).
Filip Dylewicz / fot. A. Romański, plk.pl

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Rozstrzygająca dla losów wyniku okazał się trzecia kwarta wygrana przez Arkę 31:17. Skuteczni wcześniej goście (46 pkt w 1. połowie) zupełnie zatracili w niej skuteczność, a wśród gospodarzy wstrzelił się choćby Filip Dylewicz, który w krótkim odstępie czasu trzykrotnie trafił zza linii 6,75 metra. Weteran ligowych parkietów do 16 punktów zdobytych w całym spotkaniu dodał także 7 zbiórek i 6 asyst.

Koszykarze z Dąbrowy Górniczej w pierwszej połowie trafili 7 „trójek”, lecz po zmianie stron uczynili to już tylko raz. To uniemożliwiło im skuteczną walkę o zwycięstwo, gdyż dodatkowo przez cale spotkanie dali zdominować się gospodarzom w walce na tablicach. Asseco Arka zebrała aż 45 piłek (w tym 13 w ataku), gdy cały zespół gości zanotował zaledwie 23 zbiórki.

Pozbawieni kontuzjowanych Krzysztofa Szubargi i Igora Wadowskiego gdynianie rozpoczęli mecz od wyniku 4:16, lecz z czasem zaczęli znajdować inne przewagi na parkiecie. Te gwarantował przede wszystkim skuteczny w strefie podkoszowej Mikołaj Witliński (18 pkt, 11 zb.), a także agresywnie grający z piłką i wymuszający faule Przemysław Żołnierewicz (19 pkt, 8/9 za 1).

.

O grze gości da się napisać niewiele pozytywnego. Warto jednak zauważyć 16 punktów i aż 16 asyst (rekord sezonu w lidze) Lee Moore’a, a także 17 punktów zdobytych przez Malcolma Rhetta w debiucie w nowych barwach. Sprowadzony z GTK Gliwice środkowy zawiódł jednak w walce na tablicach, gdzie w ciągu 23 minut zebrał tylko 2 piłki.

Asseco Arka wygrała po raz 6. w sezonie (przy 8 porażkach), a MKS poniósł 11 przegraną (przy 3 zwycięstwach). W kolejnych meczach koszykarze z Dąbrowy Górniczej podejmą w derbach regionu GTK Gliwice (niedziela, 6 grudnia), a gdynianie dzień później zagrają na własnym parkiecie z HydroTruckiem Radom.

RW

NBA

Jimmer Fredette nie został gwiazdą NBA, ale jest nią za to w chińskiej CBA. W ostatnim meczu Shanghai Sharks zdobył aż 70 punktów, co jednak nie wystarczyło jego drużynie do zwycięstwa. Po dwóch dogrywkach to Sichuan Blue Whales wygrali bowiem 136:129, a w zespole zwycięzców 68 punktów rzucił Marcus Georges-Hunt.
27 / 01 / 2021 12:59
Przygoda Derricka Rose’a z Detroit cały czas trwa, choć słynnym rozgrywającym interesuje się sporo innych klubów. Według portalu The Athletic, możliwy jest nawet powrót 32-letniego zawodnika pod skrzydła Toma Thibodeau w Nowym Jorku.
27 / 01 / 2021 12:39
Zespół ambasadorów zakładów bukmacherskich Superbet wzmocnili dziś kolejni po m.in. Jerzym Dudku reprezentanci. Marka nawiązała współpracę z polskim mistrzem federacji UFC, charyzmatycznym piłkarzem oraz przedstawicielką mediów sportowych. Rozszerza także współpracę z dziennikarką Izabelą Koprowiak oraz youtuberem Konradem Szymańskim. Hity transferowe mają być mocnym uderzeniem na początek prawdziwej ekspansji firmy na polskim rynku.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Jimmer Fredette nie został gwiazdą NBA, ale jest nią za to w chińskiej CBA. W ostatnim meczu Shanghai Sharks zdobył aż 70 punktów, co jednak nie wystarczyło jego drużynie do zwycięstwa. Po dwóch dogrywkach to Sichuan Blue Whales wygrali bowiem 136:129, a w zespole zwycięzców 68 punktów rzucił Marcus Georges-Hunt.
27 / 01 / 2021 12:59
Jeden z pracowników Cavs miał odwagę śmiać się z jego nieudanej akcji, a LBJ to usłyszał… Dziesiąte kolejne zwycięstwo na wyjeździe zaliczyli więc w poniedziałek Los Angeles Lakers, ogrywając 115:108 Cleveland Cavaliers. LeBron James tylko w czwartej kwarcie zdobył aż 21 ze swoich 46 punktów.
26 / 01 / 2021 9:59
Dokładnie dziś mija rok od tragicznego wypadku helikoptera, w którym 26 stycznia 2020 roku życie straciło dziewięć osób, w tym legenda koszykówki Kobe Bryant i jego córka Gianna. Cały świat wspomina dziś tego niezwykłego zawodnika i człowieka.
26 / 01 / 2021 0:13