PRAISE THE WEAR

Dzień pełen kontrowersji, czyli Media Day w NBA

Dzień pełen kontrowersji, czyli Media Day w NBA

Za nami Media Day, który oficjalnie otwiera każdy obóz przygotowawczy zespołów przed nadchodzącym sezonem. Nie zabrakło kontrowersji jak chociażby nieobecność Jamesa Hardena w 76ers, ale również odważnych deklaracji, jak tych Kevina Duranta oraz Stephena Curry'ego, o chęci gry na igrzyskach olimpijskich. Zapraszamy na krótkie podsumowanie ostatnich kilkunastu godzin za oceanem.
Fot. Jim Rassol-USA TODAY Sports/SIPA USA/PressFocus

Problemy 76ers

Na pierwszy ogień idzie James Harden oraz jego sytuacja w Philadelphii 76ers. Popularny “Brodacz” podczas sierpniowego tournée w Chinach kilkukrotnie obraził prezesa swojego klubu, Daryla Moreya, deklarując brak chęci na kontynuowanie kariery w “mieście braterskiej miłości”.

— Daryl Morey jest kłamcą, a ja nigdy więcej nie będę częścią organizacji, w której on się znajduje — powiedział Harden, po czym raz jeszcze powtórzył to samo zdanie, by wybrzmiało jeszcze bardziej dosadnie.

Według doniesień, 34-latek miał być niezadowolony z nieudanej próby wymienienia go do innej drużyny. Teraz najlepszy zawodnik ligi z sezonu 2017-2018 kontynuuje swój bunt i nie pojawił się na Media Day swojego zespołu. Tym samym Harden opuścił rozpoczęcie przedsezonowego zgrupowania, które miało miejsce w bazie treningowej Colorado State University tego samego dnia.

Chcą pokazać, że są najlepsi na świecie

Zgoła odmienne nastroje panowały na konferencjach Golden State Warriors oraz Phoenix Suns, gdzie głównymi bohaterami byli Stephen Curry i Kevin Durant. Obaj panowie bacznie śledzili poczynania swoich młodszych kolegów podczas tegorocznych mistrzostw świata, na których reprezentacja Stanów Zjednoczonych zajęła dopiero 4. miejsce.

Taki wynik był dla Amerykanów kolejnym rozczarowaniem, z którym gwiazdy NBA nie mogły się pogodzić. Doprowadziło to do odważnych deklaracji.

— To jest jedyna rzecz, której nigdy jeszcze nie zrobiłem. Dlatego tak, zdecydowanie chcę być częścią drużyny, która za rok pojedzie na igrzyska olimpijskie — powiedział Stephen Curry.

W podobnym tonie wypowiedzieli się również Kevin Durant oraz LeBron James, dzięki czemu podczas nadchodzących igrzysk w Paryżu możemy się spodziewać prawdziwej plejady gwiazd.

Co słychać u naszego rodaka?

Bardzo dużo dzieje się w San Antonio Spurs, którzy podczas Media Day zrzucili prawdziwą bombę, jaką była informacja o 5-letnim przedłużeniu kontraktu z Devinem Vassellem. 23-letni rzucający obrońca zarobi w tym czasie 146 milionów dolarów, co wydaje się rozsądnymi pieniędzmi przy tak dobrze rokującym zawodniku. W poprzednim sezonie Devin podniósł swoją średnią punktową z 12.3 na 18.5 na mecz, trafiając przy tym blisko 39% oddanych rzutów zza łuku.

Najważniejsza z perspektywy polskiego kibica jest jednak sytuacja Jeremy’ego Sochana. Na konferencji zapytany o Polaka został Gregg Popovich, udzielając rozbudowanej odpowiedzi.

— Jeremy może grać na pozycjach od jedynki do czwórki. W zależności od okoliczności, z kim będziemy grać i jaka będzie sytuacja z kontuzjami. Może też grać na pozycji środkowego. Ma ogromny potencjał, uwielbia rywalizować, jest jednym z naszych najlepszych podających. Często to od niego będzie zależeć, w jakim tempie będziemy grać. Jestem przekonany, że jego grę będzie się oglądało z przyjemnością — powiedział legendarny szkoleniowiec San Antonio Spurs.

Butler znów się bawi

Drugi sezon z rzędu Media Day okazał się również czasem żartów dla Jimmy’ego Butlera. Przed rokiem koszykarz Miami Heat pojawił się na konferencji w dredach, a liga NBA przez cały sezon podczas grafik meczowych używała zdjęć Butlera zrobionych właśnie w ten dzień.

Tym razem Jimmy poszedł o krok dalej, decydując się na bardzo odważną kreację z makijażem na twarzy, pomalowanymi paznokciami oraz kobiecą fryzurą.

Hornets pierwsi w historii

Na ciekawy ruch zdecydowali się Charlotte Hornets, którzy w tym roku będą grali w strojach ze specjalną naszywką. Zazwyczaj w tym miejscu znajduje się logo sponsora, ale “Szerszenie” jako pierwsze poszły o krok dalej i ogłosiły współpracę z YouTube’rem oraz bardzo znanym w social mediach Mr. Beastem. W historii NBA jest to pierwszy przypadek współpracy klubu NBA z infuencerem.

Autor tekstu: Marcin Weiss

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami