Dzika karta dla Słupska? Podobno dogadane

Share on facebook
Share on twitter

„STK Czarni Słupsk” ma zagrać w 1 lidze już od najbliższego sezonu, dzięki wykupieniu dzikiej karty. Wniosek już złożono, gwiazdami drużyny mają być Mantas Cesnauskis i Łukasz Seweryn.

fot. Czarni Słupsk

adidas Dame D.O.L.L.A. – doskonałe buty Damiana Lillarda >>

Komunikat o zgłoszeniu projektu pojawił się we wtorek (informacja – TUTAJ >.>), w międzyczasie udało nam się ustalić sporo dodatkowych szczegółów.

– W ostatnich tygodniach pomysły na reaktywację basketu w Słupsku miały przynajmniej dwa ośrodki – jeden, w uproszczeniu, skupiony wokół Cesnauskisa i Seweryna, drugi to STK Czarni.

– Miasto zadeklarowało chęć wsparcia projektu, ale wyłącznie pod warunkiem, że będzie to tylko jedna struktura i jeden szyld,

– No to się obie grupy dogadały, wybrano wspólny zarząd,

– Po przeliczeniu środków obiecywanych przez miasto oraz realistycznych sponsorów uznano, że pieniędzy wystarczy na grę w 1 lidze,

– Podmiot nie mógł (i nie chciał) skorzystać z miejsca przysługującego zdegradowanym Czarnym, więc musi wykupić dziką kartę,

– Zgłoszono już wniosek do PZKosz. W tym momencie nikt głośno nie mówi o gwarancji udzielonej przez związek, ale z rozmów z zainteresowanymi wynika, że mają podstawy spodziewać się pozytywnego rozpatrzenia tego zgłoszenia.

Przyszłość? Trudno nie zwrócić uwagi, że reaktywację przez najbliższym sezonem bardzo ułatwiają kampanie wyborcze – samorządowa i w PZKosz. Miasto po prostu na nowy twór przeznaczy pieniądze, które miało przeznaczyć na Czarnych w PLK. Potem mogą już zacząć się schody, gdy znów zniknie zainteresowanie lokalnych polityków, a środki trzeba będzie pozyskiwać z bardzo ubogiego, słupskiego rynku.

TS

adidas Dame D.O.L.L.A. – doskonałe buty Damiana Lillarda >>