Dziś mecz o wszystko: Niech Niemcy zaczną płakać!

Dziś mecz o wszystko: Niech Niemcy zaczną płakać!

Nawet jeśli trener reprezentacji Polski i jej lider faktycznie inaczej postrzegają koszykówkę, dzisiaj są na siebie skazani. W Bremie Igor Milicić i Mateusz Ponitka mogą nie tylko wywindować polską koszykówkę na wyższy poziom, lecz także pomóc znaleźć sobie nowych pracodawców. Od godz. 18 ściskamy kciuki!
Mateusz Ponitka / fot. FIBA Europe

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 1300 i do 200 zł na start. Sprawdź! >>

Mateusz Ponitka nie jest mistrzem PR. Potwierdził to przed kamerami telewizyjnymi tuż po wygranym meczu z Izraelem, gdy został zapytany o to jak czuje się w roli lidera reprezentacji.  

– Ja tylko robię swoje zadania. Umówiliśmy się z trenerem, że przyjeżdżam i dam z siebie wszystko, a kto co chce na ten temat myśleć, to już nie moja sprawa – rzucił lekko obcesowo. 

Zabrzmiało dość szorstko. Na szczęście dla polskiej koszykówki faktycznie ważniejsze jest to, co Ponitka potrafi zrobić na parkiecie, niż fakt, czy będąc kapitanem drużyny narodowej jest w stanie zmusić się do choćby odrobiny dyplomacji. Mecz z Izraelem nasz lider zakończył z dorobkiem 23 punktów, 9 zbiórek, 6 asyst, 6 przechwytów i 6 strat. Jednym słowem – był wszędzie. 

Po meczu także w doborowym gronie pięciu najlepszych zawodników piątej kolejki europejskich eliminacji do MŚ wg. FIBA. 

Ponitka obok Luki Doncicia? Przyjemny widok. Dzisiaj na parkiecie OVB Arena w Bremie będziemy potrzebowali kolejnego wielkiego meczu naszego lidera, jeśli mamy poradzić sobie w starciu z drużyną mającą w swoim składzie graczy z NBA i Euroligi. 

– Musimy grać bardzo agresywnie, mocno wejść w ciało Niemców, żeby oni odpuszczali i zaczęli „płakać”. Rywal ma zobaczyć, że przyjechaliśmy po swoje – zapowiadał tuż po meczu z Izraelem Igor Milicić. 

Święte słowa. I świetne. Nic tylko wykonać. Polacy faktycznie muszą zdominować rywali fizycznie, jeśli chcą zachować szanse awansu. Może to być o tyle prostsze, że rywale już sobie go zapewnili. Wprawdzie jeśli przegrają z Polakami, porażka ta zaliczy im się do dalszych gier, ale to już jest inny rodzaj presji.

Igor Milicić czuje się na swoim stanowisku coraz pewniej. W czwartek podczas pomeczowej konferencji prasowej w Lublinie, odpowiadając na jedno z pytań dziennikarzy, pozwolił sobie na pouczanie przedstawicieli mediów. 

– Nie szukajcie negatywów, skupcie się na pozytywach! – apelował. 

Chorwat może być spokojniejszy, bo po pierwsze – jego drużyna po trzech kolejnych porażkach wygrała w eliminacjach do MŚ dwa kolejne mecze, a po drugie – prezes PZKosz. Radosław Piesiewicz już przed starciem z Izraelem miał zapewnić go, że zmiany na stanowisku selekcjonera nie planuje. 

Wypadałoby dodać: przynajmniej do czasu wrześniowego EuroBasketu. Ale to i tak duża zmiana, bo jeszcze kilka dni temu po środowisku koszykarskim krążyła plotka, że prezes PZKosz. szykuje się na sytuację, gdyby jeszcze latem tego roku miał szukać następcy Milicicia. 

Z głosów, które dochodzą z kadry wynika także, że Ponitka, przez lata będący fanem Mike’a Taylora, nie na wszystkie pomysły taktyczne trenera Milicicia – szczególnie te dotyczące bardziej zaawansowanych sposobów obrony strefowej – patrzy łaskawym okiem. Wychodzi z założenia, że w defensywie sobie poradzi, bo to i tak na jego barkach będzie spoczywał ciężar łatania dziur w grze polskiego zespołu. W czwartek dzięki wrodzonemu instynktowi był w tym genialny. Oby dzisiaj było podobnie. 

Bez względu na potencjalne różnice w postrzeganiu koszykówki Mateusz Ponitka i Igor Milicić jadą dziś na jednym wózku. Jeśli wygrają, nie tylko uchronią naszą reprezentację przed spadkiem do europejskiej trzeciej ligi niespełna trzy lata po grze w ćwierćfinale mistrzostw świata. Mogą też znacząco przybliżyć się do osiągnięcia celów indywidualnych – Ponitka czeka przecież na propozycję dobrego kontraktu od jednego z klubów Euroligi (Monaco?), a Igor Milicić już od dawna marzy o tym, by poprowadzić klub Bundesligi.

Oby dzisiaj w granicach godziny 20 znaleźli się bliżej realizacji swoich planów. Transmisja w TVP2 powoduje, że na zwycięstwo będą czekali nie tylko oddani kibice koszykówki. Potencjalny sukces niespełna dwa miesiące przed rozpoczęciem EuroBasketu może przypomnieć wszystkim w tym kraju, że polską reprezentację koszykarzy warto oglądać.

Niech Niemcy zaczną płakać!

Michał Tomasik 

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 1300 i do 200 zł na start. Sprawdź! >>

POLECANE

Początek września przejdzie do historii polskiej koszykówki. Mamy nadzieję, że również ze względu na zwycięstwa biało-czerwonych w mistrzostwach Europy. Jesteśmy pewni, że ze względu na najlepszy wyjazd koszykarski, jaki fani polskiego basketu kiedykolwiek widzieli – „EuroBasket Trip 2022”.

tagi

Podkoszowy duet Adam Hrycaniuk – Adrian Bogucki brzmi oryginalnie i na pewno będzie bardzo ciekawił kibiców. Polski środkowy, który ostatnio próbuje też sił w koszykówce 3×3, postanowił zostać na jeszcze jeden sezon w Arce Gdynia.
8 / 08 / 2022 19:46

NBA

Znów mamy Polaka o NBA! O drafcie Jeremy’ego Sochana do San Antonio Spurs mówią najlepsi z możliwych ekspertów – gośćmi Kamila Chanasa są Marcin Gortat i Cezary Trybański, dwaj byli gracze NBA. Anegdoty, doświadczenia, rady – bezcenne!
25 / 06 / 2022 9:38
– Mam nadzieję, że Spurs okażą się klubem, który postawi na Jeremy’ego jako na zawodnika ataku. Że trenerzy przygotują dla niego sety, że będą w niego inwestować pod tym względem – mówi ekspert PolskiKosz.pl Radosław Hyży po wyborze reprezentanta Polski w drafcie przez zespół z San Antonio.
24 / 06 / 2022 20:26
Początek września przejdzie do historii polskiej koszykówki. Mamy nadzieję, że również ze względu na zwycięstwa biało-czerwonych w mistrzostwach Europy. Jesteśmy pewni, że ze względu na najlepszy wyjazd koszykarski, jaki fani polskiego basketu kiedykolwiek widzieli – „EuroBasket Trip 2022”.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Gościem Kamila w najnowszym odcinku podcastu jest Michał Baran, były zawodnik wielu klubów 1. ligi, głównie na Podkarpaciu. Kopalnia anegdot o niższych ligach koszykarskich oraz m.in. informacje o rosnącym w siłę klubie Wilki Rzeszów.
1 / 08 / 2022 23:22
W lutym dał się we znaki reprezentacji Polski w meczach eliminacyjnych, a wcześniej dobrze pokazał się chociażby na tle Legii Warszawa – Janari Joesaar, bo oni mowa, został nowym zawodnikiem Anwilu Włocławek. Reprezentant Estonii ma za sobą grę w lidze VTB, lidze hiszpańskiej, a ostatni sezon spędził w niemieckim Medi Bayreuth.
22 / 07 / 2022 10:16
Początek września przejdzie do historii polskiej koszykówki. Mamy nadzieję, że również ze względu na zwycięstwa biało-czerwonych w mistrzostwach Europy. Jesteśmy pewni, że ze względu na najlepszy wyjazd koszykarski, jaki fani polskiego basketu kiedykolwiek widzieli – „EuroBasket Trip 2022”.
18 / 07 / 2022 20:54
Zawsze lubiłem i szanowałem Igora Milicica, także po porażkach i nieudanych sezonach. Ale zwyczajnie nie znoszę, gdy ktoś próbuje zrobić ze mnie idiotę. Mam jednak przeczucie, że na dzisiejszej wypowiedzi trenera się nie skończy i w najbliższych tygodniach będę musiał się do tego przyzwyczaić.
10 / 08 / 2022 17:37
Stracili konto facebookowe po ataku hackerów, ale na nowy sezon spoglądają optymistycznie. Nowym trenerem w Pelplinie będzie Przemysław Łuszczewski, a gwiazdą Thomas Davis, który w poprzednich sezonach grał w ekstraklasie.
10 / 08 / 2022 17:09