PRAISE THE WEAR

Anthony Edwards ze wsadem roku, Knicks ograli Warriors w Chase Center

Anthony Edwards ze wsadem roku, Knicks ograli Warriors w Chase Center

Minnesota Timberwolves pokonała na wyjeździe Utah Jazz 114:104, a Anthony Edwards zaliczył kosmiczny wsad nad Johnem Collinsem, który śmiało może kandydować do miana najlepszej "paki" roku. Z kolei New York Knicks ograli Golden State Warriors 119:112, a pełne 48 minut rozegrał Josh Hart, który zanotował triple-double.
Anthony Edwards / fot. wikimedia commons

Utah Jazz — Minnesota Timberwolves

Spotkanie w Delta Center zapowiadało się bardzo ciekawie, bo choć Jazz praktycznie stracili już szansę na awans do fazy play-in, to do ich składu po 6-meczowej absencji powrócił Lauri Markkanen. Z kolei po stronie “Leśnych Wilków” wciąż poza grą pozostaje Karl-Anthony Towns, co dawało miejscowym kibicom nadzieję na sprawienie niespodzianki.

Pierwsza kwarta przebiegła właśnie pod dyktando gospodarzy, którzy błyskawicznie zbudowali dwucyfrową przewagę, sięgającą nawet szesnastu punktów. Piękna oraz zespołowa koszykówka, jaką proponowali podopieczni Willa Hardy’ego, sprawiała obronie Timberwolves ogromne problemy. Na szczęście goście mieli w swoich szeregach fenomenalnego rezerwowego, a aktualnie startującego środkowego, Naza Reid (17pkt/4zb) — Amerykanin w pierwszej połowie rzucił siedemnaście “oczek”, a jego zespół przegrywał tylko 53:59.

Po zmianie stron zdecydowanie wyższy bieg wrzucił natomiast Anthony Edwards (32pkt/7zb/8as/2blk) – 22-latek przejął to spotkanie, zdobywając dwanaście punktów w trzeciej kwarcie, do których dołożył trzynaście “oczek” w czwartej odsłonie. W międzyczasie Edwards zaliczył również kosmiczny wsad nad Johnem Collinsem, który śmiało może kandydować do miana najlepszej “paczki” całego roku. Ostatecznie uskrzydlona Minnesota Timberwolves pokonała Utah Jazz 114:104 i ponownie zrównała się bilansem z Denver Nuggets na drugiej pozycji w Konferencji Zachodniej.

— Zawsze marzyłem, żeby kiedyś zapakować nad kimś w taki sposób. Czuję dreszcze, gdy to oglądam — przyznał po meczu bohater najefektowniejszej akcji nocy.

Golden State Warriors — New York Knicks

Jeszcze więcej emocji miało dostarczyć spotkanie w Chase Center, gdzie Golden State Warriors podejmowali New York Knicks. Gospodarze przystępowali do rywalizacji w pełnym składzie, podczas gdy w zespole gości brakowało nie tylko Juliusa Randle, ale także Mitchella Robinsona oraz OG Anunoby’ego.

Okrojona rotacja to jednak nic dla Toma Thibodeau, który znany jest z tego, że potrafi grać swoimi zawodnikami grubo ponad 40 minut w meczu. Dzisiaj nie uniknęło tego dwóch koszykarzy — Miles McBride (29pkt) spędził na parkiecie 46 minut i 31 sekund, a Josh Hart (10pkt/11zb/11as) ani razu nie opuścił parkietu, rozgrywając pełne 48 minut!

Jak się okazało, ta taktyka przyniosła oczekiwane skutki, a obaj panowie byli “plusowi” w tym spotkaniu, notując naprawdę dobre liczby. Świetnie spisali się również Jalen Brunson (34pkt/5zb/7as) oraz Donte DiVincenzo (18pkt/4zb) i szybko okazało się, że Warriors mają zwyczajnie za mało do zaoferowania po atakowanej stronie parkietu, by odpowiedzieć na trafienia przeciwników.

Fatalny mecz rozegrali Andrew Wiggins (2/9 z gry) oraz Draymond Green (1/7 z gry), a niepokojący zjazd formy notuje w ostatnim czasie Brandin Podziemski (0pkt/2zb/2as/1blk) – starający się o polskie obywatelstwo 21-latek nie zdobył nawet punktu, pudłując oba rzuty z gry, a w ostatnich dziesięciu meczach jego skuteczności wynosi zaledwie 37%.

Pozostałe informacje:

  • Cleveland Cavaliers pokonali na wyjeździe Indianę Pacers 108:103 i to pomimo braku Donovana Mitchella.
  • Potknięcie Pacers wykorzystała Philadelphia 76ers, która pokonała na własnym terenie Miami Heat 98:91 i wróciła na szóstą pozycję w Konferencji Wschodniej.
  • Deandre Ayton w ostatnim czasie wygląda tak, jak oczekiwali od niego Phoenix Suns, wybierając go z pierwszym numerem draftu w 2018 roku. W poprzednich dziewięciu meczach środkowy notuje średnio 24,6pkt/14,5zb.

Komplet wyników minionej nocy:

Indiana Pacers — Cleveland Cavaliers 103:108 (34:25, 20:29, 29:36, 20:18)

Pascal Siakam 19pkt/12zb — Caris LeVert 23pkt/8zb/11as

Philadelphia 76ers — Miami Heat 98:91 (31:23, 20:26, 28:16, 19:26)

Tyrese Maxey 30pkt/8zb/10as — Bam Adebayo 20pkt/13zb/6as

Boston Celtics — Detroit Pistons 119:94 (31:28, 28:18, 33:20, 27:28)

Derrick White 22pkt/10zb/10as/2prz — Jaden Ivey 21pkt/5zb/5as

Chicago Bulls — Portland Trail Blazers 110:107 (29:27, 25:22, 35:26, 21:32)

DeMar DeRozan 28pkt/5zb/6as — Deandre Ayton 25pkt/15zb/2blk

Utah Jazz — Minnesota Timberwolves 104:114 (37:25, 22:28, 24:30, 21:31)

Lauri Markkanen 22pkt/12zb/2prz — Anthony Edwards 32pkt/7zb/8as/2blk

Sacramento Kings — Memphis Grizzlies 121:111 (28:32, 29:15, 27:29, 21:29, 16:6 OT)

Malik Monk 28pkt/6zb/6as — GG Jackson 22pkt/7zb/3prz

Golden State Warriors — New York Knicks 112:119 (22:30, 34:32, 32:37, 24:20)

Stephen Curry 27pkt/5zb/5as — Jalen Brunson 34pkt/5zb/7as

Los Angeles Lakers — Atlanta Hawks 136:105 (38:28, 35:31, 38:27, 25:19)

Anthony Davis 22pkt/15zb/6as/2prz — Jalen Johnson 25pkt/9zb/4as

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

Los Angeles Lakers pokonali na wyjeździe New Orleans Pelicans 110:106. Tym sposobem “Jeziorowcy” zapewnili sobie awans do play-offów, a w pierwszej rundzie zmierzą się z Denver Nuggets. Z kolei Pelicans zagrają o ósme miejsce na zachodzie z Sacramento Kings, którzy rozbili Golden State Warriors aż 118:94. Dla “Wojowników” porażka oznacza koniec sezonu.
17 / 04 / 2024 6:38
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami