Eksplozja Damiana Lillarda – 59 punktów!

Share on facebook
Share on twitter

Ależ on się szykuje na ten play-off – lider Portland Trail Blazers ostatnio jest w wyśmienitej formie i właśnie ustanowił rekordy kariery i klubu. A jego zespół pokonał 101:86 Utah Jazz.

(Fot. Wikimedia Commons)

Na dwa mecze przed końcem Blazers mają bilans 40-40 i są na ósmej pozycji na Zachodzie. Teoretycznie mogą ich wyprzedzić Denver Nuggets (38-41), którzy mają do rozegrania o jeden mecz więcej. Ale nie wygląda na to, by Damian Lillard na taką zmianę na finiszu pozwolił.

On po Meczu Gwiazd – w którym nie zagrał – jest w świetnej formie. W 12 meczach zdobywał 30 lub więcej punktów, w marcu rzucił 49 punktów w Miami. Teraz, w sobotę, zdobył 59 z Jazz (zobacz jego buty).

Lillard trafił 18 z 34 rzutów z gry, w tym aż 9 z 14 trójek. Dodał też 14/16 z wolnych, miał 6 zbiórek, 5 asyst i – uwaga – żadnej straty. 42 minuty na boisku, piłka przez większość czasu w rękach i żadnej straty! Tak, to był jego wielki mecz.

Na marginesie – cała drużyna z Portland miała tylko 3 straty. Coś niesamowitego.

Lillard pobił poprzedni klubowy rekord – 54 punkty Damona Stoudamire’a z 2005 roku. I naprawdę świetnie wygląda przed play-off, w którym Blazers – najpewniej – zmierzą się z Golden State Warriors.

NBA

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Powołanie 18-letniego Igora Milicicia Jr. i 17-letniego Jeremy’ego Sochana do szerokiego składu reprezentacji Polski spowodowało, że ich rozwój kibice śledzą z jeszcze większym zainteresowaniem niż wcześniej. W ostatnim meczu rezerw Ratiopharmu Ulm obaj pokazali się z dobrej strony.
19 / 01 / 2021 18:32
To miał być dla Piotra Pamuły sezon na przetrwanie bez kontuzji. Pech jednak nie opuszcza byłego reprezentanta Polski. W przegranym przez Dziki Warszawa 62:65 meczu w Słupsku doznał on kontuzji kolana, a po badaniach okazało się, że werdykt jest najgorszy z możliwych – zerwanie więzadła krzyżowego i przedwczesny koniec sezonu.
19 / 01 / 2021 14:41
Nie tylko Anwil Włocławek, ale także Arged BM Slam Stal Ostrów rozegra fazę grupową Fiba Europe Cup we włocławskiej Hali Mistrzów. Oznacza to, że ponownie w roli gospodarza wystąpi w niej Igor Milicić, od niedawna trener ekipy z Ostrowa, a przez poprzednich 5 lat szkoleniowiec Anwilu.