• Home
  • NBA
  • Ekspresowy Westbrook – triple double w 19 minut

Ekspresowy Westbrook – triple double w 19 minut

Share on facebook
Share on twitter

Russell Westbrook znów próbował uzbierać najszybsze triple double w historii NBA – zabrakło niewiele. W meczu z Lakers (110:93) zajęło mu to zaledwie 19 minut.

Russell Westbrook (fot. Wikimedia)

To są buty Russella Westbrooka – chcesz je mieć? >>

Przy okazji Meczu Gwiazd rozgrywający OKC uzbierał 41 punktów, 7 zbiórek i 5 asyst, a mimo to nie udało mu się po raz trzeci z rzędu zabrać do domu statuetki MVP. Sprzed nosa zgarnął mu ją pełniący w Nowym Orleanie funkcję gospodarza Anthony Davis, którego koledzy postanowili specjalnie na tę okazję „podkarmić” i pomóc w pobiciu rekordu należącego do legendarnego Wilta Chamberlaina (42 pkt.).

Nagrody nie zgarnął, ale odbił to sobie już w pierwszym meczu po przerwie kosztem myślących o najbliższym drafcie Los Angeles Lakers. Thunder wygrali ten mecz wysoko (110:93) i naturalnie spora w tym zasługa ich jedynego reprezentanta w All Star Game. Russell Westbrook mecz zakończył notując aż 18 zbiórek, 17 asyst i 17 punktów, do których potrzebował jednak aż 18 rzutów z gry.

Z meczu na mecz zapisuje się na kolejnych kartach historii. Tym razem jako czwarty zawodnik, który na przestrzeni ostatnich 40 lat rozegrał mecz z przynajmniej 17 punktami, zbiórkami i asystami. Ale nie tylko o ilość się tu rozchodzi, a o szybkość także.

Do zanotowania dwucyfrowej wartości w trzech kategoriach statystycznych potrzebował bowiem raptem 19 minut. Dziesiątą zbiórkę, osiągając triple double, zanotował już po upłynięciu 2 minut i 16 sekund trzeciej kwarty.

Aby wiedzieć, jakie wyzwanie lider Thunder się zmaga, odnotujmy, że dotychczasowy rekord należy do Jima Tuckera, który 20 lutego 1955 roku jako zawodnik Syracuse Nationals (dziś Philadelphia 76ers) wykręcił 12 punktów, 10 zbiórek i 12 asyst, potrzebując do tego zaledwie 17 minut na parkiecie.

Już raz, w kwietniu ubiegłego roku, również w starciu z Lakers, Westbrook był bardzo blisko wyprzedzenia Tuckera. Ostatecznie jednak jego 17 minut i 35 sekund od dziś pozostaje drugim najszybszym czasem.

To już drugie triple double w tym sezonie, które Russell osiągnął w okolicach 19 minut. Po raz pierwszy sytuacja taka miała miejsce 31 grudnia przy okazji potyczki z Los Angeles Clippers. Tym piątkowym dobił w tym sezonie do 28 i tylko trzech brakuje mu do wyrównania drugiego wyniku w historii ligi, który w rozgrywkach 1973/74 ustanowił wspomniany już Chamberlain.

W całej karierze uzbierał ich 65, co gwarantuje mu 5. miejsce na liście wszech czasów. Czwarty Chamberlain ma 78, a niedościgniony Oscar Robertson aż 181. Pod tym względem Westbrookowi trudno będzie dogonić legendę, ale do jej wyczynów nawiązać może także w inny sposób, na poziomie triple double utrzymując do końca sezonu swoje średnie. Na ten moment, po rozegraniu 57 spotkań, wynoszą one 31,1 punktu, 10,5 zbiórki oraz 10,1 asysty.

W takich butach wymiata Russell Westbrook >>

Mateusz Orlicki