Entuzjazm w koszykarskim Krakowie! Chcą budować potęgę

Share on facebook
Share on twitter
Michał Hlebowicki (Fot. Facebook.com/R8BasketKrakow)
Michał Hlebowicki (Fot. Facebook.com/R8BasketKrakow)

Milion złotych budżetu w II lidze, Michał Hlebowicki w składzie jako twarz projektu, występy na treningowej hali Tauron Areny, awans do PLK w 2018 roku. Czy R8 Basket odrodzi koszykarski Kraków?

Załóż konto w Unibet i zgarnij bonus >>

Od 2005 roku, w którym Wisła-Platinum zajęła szóste miejsce w ekstraklasie, ale chwilę później się rozpadła, poważnej koszykówki w Krakowie nie było. Teraz, nagle, zaczyna się dziać. AGH, która przez kilka lat mozolnie budowała drugoligowy zespół, awansowała do I ligi, AZS Politechnika wywalczyła promocję o klasę niżej.

W przypadku tej drugiej drużyny – to dopiero początek.

***

W tym roku konieczny jest awans. Nie ukrywajmy, sponsor wykłada bardzo pokaźne pieniądze. W przyszłym, jeśli będziemy w I lidze, budżet ma być zwiększony, a celem będzie awans do PLK. Po najbliższych 3-4 latach mamy walczyć o play-off i puchar – mówi Rafał Knap, nowy trener R8 Basket AZS Politechnika Krakowska.

Knap to krakowianin, wychowanek Wisły, z którą zdobywał mistrzostwo Polski juniorów. Potem trener m.in. GTK Gdynia i MKS Dąbrowa Górnicza, z którymi odnosił sukcesy w rozgrywkach młodzieżowych. Teraz to on budował drużynę, która za rok ma wywalczyć awans do I ligi, ale do sprzyjającej ku temu sytuacji doprowadził inny wychowanek Wisły – Marcin Kękuś.

On też grał w kosza, też był mistrzem Polski juniorów. Mierzący 200 cm wzrostu skrzydłowy w sezonie 1997/98 rozegrał 44 mecze w ekstraklasowej Noteci Inowrocław (średnio 6,4 punktu na mecz), ale wrócił do Krakowa. Grał w Wiśle i Koronie, pracował jako trener. – Ale jako że jestem policjantem, a środowisko skupione teraz wokół Wisły policjantów nie lubi, to już w klubie mnie nie ma – mówi.

W 2014 roku współpracę zaproponował Kękusiowi Jerzy Dybała, trener AZS Politechniki. Najpierw w roli pierwszego szkoleniowca, potem panowie się zamienili. W grudniu 2015 roku doszło do rozmowy, bez której nie byłoby nowej spółki i ambitnych planów. – Udało mi się przyciągnąć do współpracy firmę R8 Petrol, którą razem z żoną prowadzi Dominik Kotarba-Majkutewicz. Kiedyś, w wieku 12-13 lat, razem graliśmy w koszykówkę, teraz spotkaliśmy się po latach i zainteresował się projektem. Namówiłem go na wspieranie drużyny walczącej o awans do II ligi.

Kotarba-Majkutewicz nie tylko prowadzi paliwową firmę R8 Petrol, ale jest także kierowcą wyścigowym – startuje w Porsche Platinum GT3 Cup Challenge. Poza tym trenuje też MMA u Tomasza Drwala, który zresztą od kilku miesięcy odpowiada za przygotowanie fizyczne koszykarzy R8 Basket. Kotarba-Majkutewicz zapalił się do koszykówki. – Po kilku miesiącach Dominik sam powiedział, żebyśmy zrobili coś większego, dla Krakowa. No i robimy – mówi Kękuś.

***

r8_basket_krakowW składzie R8 Basket AZS PK zagrają w przyszłym sezonie Michał Baran i Wojciech Pisarczyk, którzy niedawno wywalczyli awans do ekstraklasy z Miastem Szkła Krosno, Jakub Załucki (ostatnio GTK Gliwice), Piotr Renkiel (Polpharma Starogard) oraz, albo przede wszystkim, były reprezentant Polski Michała Hlebowickiego. Już niemal 40-letni, ale ponoć wciąż na tyle dobry, by stawiać drużynę z Krakowa w roli faworyta do awansu. Mało tego, sami koszykarze już słyszą w klubie, że są drugoligowym Dream Teamem.

Co jeszcze się w Krakowie udało, poza awansem i skompletowaniem składu? Założyliśmy spółkę R8 Basket Kraków, przejęliśmy drużynę od AZS, ale Politechnikę Krakowską zostawiamy w nazwie, bo dzięki uczelni mamy zaplecze i bazę treningową. Właśnie podpisujemy jednak umowę z Tauron Areną – w najbliższym sezonie 10 z 13 meczów domowych zagramy na jej treningowym obiekcie z trybunami na 400 osób – opowiada Kękuś.

Myślimy też o budowie piramidy szkoleniowej. Będziemy współpracować z Koroną Kraków, która z kolei ma umowę ze szkółkami koszykarskimi Radwan Sport. Grzesiek Radwan robi nabory, uczy dzieci podstaw, potem one w wieku kadeta przechodzą do Korony.

Z miasta nie dostajemy ani złotówki, jesteśmy samowystarczalni. Dominik zapowiada, że na razie udźwignie finansowanie swoją firmą, na kolejne lata ma przyciągnąć inne podmioty. Chcemy zbudować silny zespół i renomę wokół niego, i dopiero wtedy porozumieć się z miastem. Możemy potrzebować pomocy Krakowa przy promocji, przy wynajmie hali.

Na razie chcemy sprzedać nasz projekt marketingowo. I wygrywać, bo to najlepsza promocja – kończy Kękuś, który razem z Dybałą będzie asystentem Knapa.

***

W Krakowie czuć entuzjazm. – Przez ostatnie lata nie było tu żadnej poważnej drużyny, choć środowisko koszykarskie wciąż jest mocne – w amatorskiej KNBA, którą prowadzę, udział biorą 62 drużyny, gra ponad 800 zawodników. Jeśli AGH i R8 Basket będą wygrywać w I i II lidze, jeśli ten drugi zespół zrealizuje swoje plany, koszykarski klimat wróci – uważa Adam Lachowicz, dyrektor ds. administracyjnych w krakowskiej SMS Marcina Gortata.

Fajnie, że coraz więcej się w Krakowie dzieje, a przede wszystkim, że znalazła się osoba, która chce na koszykówkę wyłożyć pieniądze. Ludzi, który grają w kosza, który przy nim coś robią, zawsze było tu wiele, brakowało środków finansowych. Mam nadzieję, że ten projekt przetrwa i się rozwinie, a nie – jak to czasem bywa w przypadku nowych tworów – zniknie tak szybko, jak się pojawił – mówi Grzegorz Radwan, były reprezentant Polski, który prowadzi wspomniane szkółki Radwan Sport.

To jak to jest z zaangażowaniem R8 – nie ma obaw, że nagle się zmniejszy? – pytamy Kękusia. – Gdybym były ku temu jakiekolwiek przesłanki, to bym się w to nie angażował. Nie zakładam takiej sytuacji, Dominik zapewnia nas o pełnym zaangażowaniu. Wszystkie zobowiązania są regulowane na czas i co do złotówki, wszystko wygląda profesjonalnie. Będziemy drugoligowym zespołem, a pracujemy w warunkach, które mają drużyny z ekstraklasy – odpowiada Kękuś.

No to trzymamy kciuki. Za tę prawdziwą już ekstraklasę w Krakowie w 2018 roku.

Łukasz Cegliński

Załóż konto w Unibet i zgarnij bonus >>

POLECANE

Już po 3 kolejkach odchodzi trener Jacek Winnicki, cały zespół ukarano finansowo, rozwiązano kontrakty z Yancym Gatesem i Grzegorzem Surmaczem, a Jay Threatt i Nikola Jevtović zostali zawieszeni. W Ostrowie po tych czystkach trzeba będzie budować zespół od nowa.