PRAISE THE WEAR

EuroBasket 2022: Pozzecco, świr czy geniusz?

EuroBasket 2022: Pozzecco, świr czy geniusz?

Gdy wyrzucili go z boiska, płakał i całował na pożegnanie swoich graczy, później ci rzucili mu się w ramiona, a on oddał im swoją kredytową kartę. Gianmarco Pozzecco pisze na EuroBaskecie własną historię.
Gianmarco Pozzecco w radości ze swoimi graczami / for. FIBA.com

Jeśli świetny włoski reżyser Paolo Sorrentino zechce kiedyś nakręcić film o koszykówce, to Gianmarco Pozzecco powinien być jego głównym bohaterem. I najlepiej byłoby, gdyby zagrał sam siebie. Dawno nie widzieliśmy na scenie koszykarskiej większego aktora. Poza tym ciężko mu nie kibicować!

W 1/8 EuroBasketu włosi trafili na Serbię, jednego z faworytów do tytułu. Pozzecco otrzymał w czasie meczu drugie przewinienie techniczne (pierwsze dla siebie, drugie dla ławki) i musiał opuścić ławkę rezerwowych. Gdy wychodził, nie potrafił ukryć łez i całował swoich graczy. Mecz oglądał w szatni.

Od czasu, gdy został wyrzucony, jego reprezentacja dostała dodatkowy zastrzyk adrenaliny i energii. Rzuciła się do odrabiania strat, a w końcówce meczu, w pełni panowała nad wynikiem.

W ostatnich sekundach meczu Pozzecco już wiedział, co się wydarzy. Wrócił na trybuny i czekał na swoich graczy. Ci rzucili się na niego po ostatnim gwizdku. Włochy wygrały 94:86. Identyczny wynik padł w spotkaniach Polski z Ukrainą i Finlandiii z Chorwacją.

Swoje show kontynuował po wyjściu do szatni. Rzucił się na ręce zaskoczonego Giannisa Antetokounmpo.

Następnie udzielił wywiadu, w którym podzielił się swoją historią. Na końcu zaklnął po serbsku! Zdradził też dziennikarzom, że oddał swoim zawodnikom kartę kredytową i powiedział, że mogą zrobić z nią co zechcą, by uczcić niedzielne zwycięstwo.

Gianmarco Pozzecco to postać nietuzinkowa. Były rozgrywający kadry Włoch, z którą w 2004 roku sięgnął po srebrny medal mistrzostw olimpijskich w Sydney, od kilku lat pracuje jako trener. Ma na swoim koncie sporo sukcesów, w 2018 roku wygrał FIBA Europe Cup i Supepuchar Włoch z Dinamo Sassari. Ostatni sezon spędził jako asystent w sztabie Ettore Messiny, w euroligowym zespole Armani Mediolan.

Miro Bilan, były gracz Dinamo Sassari, podzielił się na Twitterze taką historią.

– Kiedy grałem przed dwa sezony w Sassari, Pozzecco był wyrzucany przez sędziów osiem razy. Nasz rekord? 8-0.

Kosma Zatorski

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami