PRAISE THE WEAR

Eurobasket w Pradze – blisko dla kibiców!

Eurobasket w Pradze – blisko dla kibiców!

Reprezentacja Polski mecze grupowe przyszłorocznych mistrzostw Europy rozegra w czeskiej Pradze. To znakomita informacja dla naszych kibiców, którzy chcieliby dopingiem wspomóc Biało-Czerwonych.
Mateusz Ponitka / fot. FIBA

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Taka decyzja wyniknęła z uznania Polski przez naszego południowego sąsiada, jednego z 4 organizatorów Eurobasketu 2022, za „kraj partnerski” – każda z czterech federacji otrzymała możliwość wybrania jednego kraju, który jej najbardziej odpowiada pod względem poziomu sportowego, a także w kwestii marketingu i sprzedaży biletów.

Federacja Czech wybrała właśnie Polskę, a Niemcy za swój „kraj partnerski” uznali z kolei Litwę. Decyzji nie podjęły jeszcze Gruzja i Włochy.

– Wybierając kraj partnerski zastanawialiśmy się nad trzema aspektami: marketingowym, sportowym i biletowym. Polska była dla nas numerem 1 we wszystkich kryteriach, także po rozmowach z naszym trenerem oraz partnerem marketingowym. Wiemy, że polscy kibice są jednymi z najlepszych w Europie. Jeżdżą za swoją reprezentacją na mecze wyjazdowe i zawsze głośno ją dopingują. Jesteśmy zadowoleni, że PZKosz zaakceptował naszą propozycję i już teraz czekamy na polską kadrę i fanów w Pradze — powiedział Michal Konečný, sekretarz generalny czeskiej federacji, cytowany w komunikacie PZKosz.

Mistrzostwa Europy rozegrane zostaną w dniach od 1 do 18 września 2022 r. Pozostałych 4 grupowych rywali reprezentacji Polski i Czech poznamy w drodze losowania, którego termin wciąż nie został ogłoszony.

WM

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

POLECANE

tagi

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Postaci ustawionej tyłem na zdjęciu dziś na parkiecie nie zobaczymy. Josh Bostic został odsunięty od drużyny, a jego kontrakt prawdopodobnie zostanie rozwiązany. Ale będą inni! Między innymi wracający po kontuzji Kamil Łączyński.