Euroliga: Alba odparła szturm Crvenej Zvezdy (WIDEO)

Share on facebook
Share on twitter
Maodo Lo / fot. Euroleague

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 1300 i do 200 zł na start. Sprawdź! >>

Optymistyczni, choć osłabieni

Crvena Zvezda przegrała poprzedni mecz z Albą 63-78 i plasuje się w środkowej części euroligowej tabeli. Główną bronią drużyny z Belgradu jest drapieżna obrona, nieustanny nacisk przez całość meczu. Po stronie przyjezdnych kontuzje wykluczyły z rotacji Lazicia i Hollinsa. Grę Czerwonej Gwiazdy sprawnie prowadzą Walters (ex Bucks, Pelicans i Jazz) i Nikola Ivanović. Liderem zespołu pozostaje z pewnością Kalinić, który powrócił do ojczyzny po świetnych latach w Fenerbahce i przygodzie w Walencji.

Dejan Radonjić, trener Crvenej Zvezdy dobrze zna realia ligi niemieckiej, w końcu dwa lata spędził w Bayernie Monachium, przed meczem zapowiadał, że pomimo znacznego osłabienia swojego składu, Alba jest rywalem na porównywalnym poziomie. Taki właśnie mecz oglądaliśmy – równorzędnych zespołów.

I kwarta: Dwóch na jednego

Dla Alby dobrze rozpoczął Jaleen Smith, dwukrotnie podając piłkę na alley-oopa do stworzonego dla tego typu zagrań Koumadje. Do asyst Smith dołożył także siedem punktów w I ćwiartce. Z drugiej strony ośmioma oczkami odpowiedział skuteczny Walters (4/4, 100% z gry). Poza Amerykaninem dla Crvenej Zvezdy nikt nie dostarczył więcej niż 4 punkty.
Swoje talenty uruchomił niewidoczny w pierwszych minutach Maodo Lo, który popisami jeden na jeden dołożył do dorobku Albatrosów osiem punktów. Na złość licznie zgromadzonych na hali kibiców z Serbii, Berlińczycy odskoczyli na prowadzenie 24-15.

II kwarta: Straty

Agresywna obrona Crvenej Zvezdy szybko dała się we znaki Albatrosom, szczególnie gdy wolnego Mitrovicia zastąpił żwawy na nogach i atletyczny Ognjen Dobrić. Zastopował on Lo, dodając również ważną trójkę, która rozpoczęła pogoń gości. Przeważały głupie, niewymuszone straty gospodarzy – trzy sekundy i ruchoma zasłona Koumadje, rzut po czasie Sikmy.

Nacisk obwodowych z Belgradu podziałał w dwójnasób – po pierwsze przechwytami na Lo czy Smithie, a po drugie sporą liczbą fauli (3 Dobricia). Bałkańskie zakapiory sprawiły, że gospodarze częściej patrzyli na sędziów, domagając się gwizdka, niż w stronę kosza w poszukiwaniu otwartych pozycji. Krótko mówiąc – 7 strat Alby w samej drugiej kwarcie… na prowadzeniu trzymała ich jedynie żenująca dyspozycja przyjezdnych z linii rzutów osobistych – 41%, w czym przodował Mitrović (1/6).

Na trybunach panowała dobra atmosfera, niemieckich, zazwyczaj spokojnych fanów, motywowali rozsiani po całej Mercedes Benz Arena Serbowie, dopingujący swoich faworytów na stojąco. 37-35 i otwarta druga połowa zapowiadała świetne widowisko.

III kwarta:

13 sekund – dwa faule Zvezdy. Po stronie Alby przebudził się w końcu Luke Sikma, tocząc ciekawe pojedynki z również punktującym Whitem. Amerykanin grający od lat w Berlinie, stanowił nie tylko o sile ofensywnej gospodarzy (9 punktów w tej odsłonie), ale przede wszystkim nadawał ton intensywności w obronie.

Do remisu 53-53 doprowadził biorący na siebie ciężar gry Czerwonej Gwiazdy Kalinić, by po chwili dodatkowo wymusić faul. W kluczowym dla spotkania momencie ponownie błysnął Koumaji. Center Albatrosów chwilę wcześniej otrzymał przewinienie techniczne za gesty wykonywane w stronę buczących na niego kibiców gości, a następnie brutalnie sfaulował pod koszem Kuzmicia, co poskutkowało wyrzuceniem go z meczu po drugim techniku. Serb wykorzystał dwa wolne i na prowadzeniu pierwszy raz znalazła się Crvena Zvezda. Trójką odpowiedział Smith, a w ostatniej akcji piłkę przechwycił Zoosman i akcją coast to coast przywrócił jednopunktowe prowadzenie Berlina – 58-57.

IV kwarta: Emocje godne Euroligi

Najlepsze czekało na koniec spotkania – wynik oscylował wciąż wokół remisu, Davidovac wyprowadził nawet gości na prowadzenie, by za chwilę pozbawił ich go Lo, celną trójką oddaną z ręką Waltersa przed samym nosem. Ten sam zawodnik pierwszy raz pozwolił Albatrosom wysforować się na prowadzenie wyższe niż jedno posiadanie. Odpowiedział spod kosza Kalinić, a w kolejnej akcji cenną zbiórką ofensywną zaskoczył Smith. Dobrić ponownie zmniejsza dystans atakując agresywnie obręcz.

Kluczowe okazały się dobitki Albatrosów. Najpierw Delow, trącając lekko niecelny rzut Lammersa, zdobył swoje pierwsze punkty w meczu, a co ważniejsze zwiększył przewagę Albatrosów do 5 oczek na 1:48 do końca spotkania. W odpowiedzi Walters bez problemów przedostał się pod kosz. Niecelny rzut rozpaczy oddaje Smith i co zabawne, również swoimi pierwszymi punktami, po dobitce, ratuje go Lammers.

Luka Mitrović stawia ruchomą zasłonę przy stanie 72-67 na minutę do końca, emocje podtrzymuje jeszcze celny rzut zza łuku Dejana Davidovaca. 72-70 na 38 sekund do końca meczu i piłkę wznawia Alba. Długo kozłuje Lo, a na parkiet upada faulowany Sikma. Weteran pewnie wykorzystuje dwa rzuty i wiadomo już, że Albatrosy tego spotkania nie oddadzą.

Gracz meczu: ponownie w Eurolidze błysnął Maodo Lo – 22 punkty, 4 asysty, 4 zbiórki

Po spotkaniu:

Gratuluję moim zawodnikom zwycięstwa. Wygraliśmy z zespołem posiadającym jedną z najlepszych defensyw w Eurolidze. Koumadje musi się nauczyć, że w Eurolidze każde posiadanie jest ważne. To nie D-League, gdzie liczy się show. To młody, szybko przyswajający wiedzę gracz, taki dzień da mu dobrą lekcję. – Izrael Gonzales, trener Alby

Grzegorz Szklarczuk, Berlin

POLECANE

tagi

Finał PLK już po pierwszym meczu wydaje się zyskiwać zdecydowanego faworyta. Problemy zdrowotne Legii jedynie się powiększają. Do kontuzjowanego Adama Kempa dołączył Grzegorz Kulka. Siła podkoszowa warszawian wyparowała.
18 / 05 / 2022 12:39

NBA

Był jak tornado – gwałtownie wirująca kolumna powietrza, będąca jednocześnie w kontakcie z powierzchnią ziemi (parkietu) i podstawą chmury (koszykarskiego nieba). Suns w meczu nr 7 pozbawił błysku. Luka Doncić w wieku 23 lat i 77 dni w sensacyjnych okolicznościach wprowadził Mavs do finału Zachodu.
16 / 05 / 2022 8:03
Gdy wpiszesz w Google hasło „Williams Celtics” wciąż w wynikach wyszukiwania wyskoczy ci podobizna Roberta Williamsa III. Tymczasem to Grant Williams jest wcale nie tak cichym bohaterem kibiców w Bostonie. Nie tylko za 27 punktów w wygranym 109:81 meczu numer 7.
16 / 05 / 2022 1:04
Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Kamil Chanas i Radosław Hyży na gorąco omawiają dramatyczną serię półfinałową Czarni vs. Śląsk oraz zapowiadają wielki finał drużyn z Wrocławia i Warszawy. Jest też zaproszenie na grilla i imprezę dla wszystkich fanów naszego kultowego podcastu!
14 / 05 / 2022 17:59
Mecz skrajnie ofensywny, dla miłośników koszykówki zza oceanu akuratny. Rozstrzygnięty na korzyść gospodarzy kanonadą zza łuku w drugiej kwarcie. Alba w pierwszej serii play-off prowadzi z Bambergiem 1:0, po przekonującej wygranej 114:89.
14 / 05 / 2022 11:43
Zrobił to, na dodatek w wielkim stylu! W wieku 23 lat Luka Doncić po raz pierwszy w karierze wygrał w play-off mecz, gdy wygrać musiał, by jego drużyna nie zakończyła sezonu. Mavs ograli 113:86 Phoenix Suns. Siódmy mecz zapowiada się na ucztę.
13 / 05 / 2022 9:32
W poprzednim sezonie był najlepszym trenerem I ligi. W tym – najlepszym trenerem PLK. Mantas Cesnauskis się nie zatrzymuje. W piątek może sprawić jedną z największych sensacji w historii PLK. I wydaje się być na to gotowy.
11 / 05 / 2022 18:37
Czasu nie oszukasz. Bywało, że świat się zachwycał tym, jak Steph Curry i spółka grali w basket. Kilka lat później, było nie było, lekko schyłkowi Warriors, choć aspiracje wciąż mają mistrzowskie, mecze wygrywają w stylu godnym poruszania się żółwia. Błotnego.
10 / 05 / 2022 13:01
Festiwal trafionych rzutów za 3 punkty w pierwszej połowie dał gościom z Wałbrzycha wystarczające prowadzenie do wygrania meczu. Górnik Trans.eu wygrał z Sokołem Łańcut 88:78, wyrównał stan finału na 1:1 i przejął przewagę parkietu.
15 / 05 / 2022 19:28
Wyrównana pierwsza połowa i radykalne rozstrzygnięcia po przerwie. W pierwszym meczu finału 1. ligi Rawplug Sokół Łańcut pokonał Górnika Trans.eu aż 114:77. Drugi mecz rywalizacji o awans do ekstraklasy już dziś.
15 / 05 / 2022 10:23