PRAISE THE WEAR

Euroliga: BC Polkowice lepsze od Fenerbahce!

Euroliga: BC Polkowice lepsze od Fenerbahce!

W środę cztery zespoły reprezentujące Energa Basket Ligę Kobiet przystąpiły do rywalizacji w rozgrywkach EuroCup Women oraz Euroleague Women. Zobaczmy, jak im poszło w pierwszych meczach:
BC Polkowice fot. FIBA.com

Piestanske Cajky 68:70 InvestInTheWest Enea Gorzów Wlkp.

(17:10; 15:13; 23:26; 13:11)

Lider Energa Basket Ligi Kobiet w pierwszej kolejce EuroCup Women udał się na mecz wyjazdowy na Słowację. Gorzowianki dalej pozostają ekipą niepokonaną w tym sezonie – choć tradycyjnie już, zafundowały swoim kibicom dramatyczną końcówkę.

Po słabszej I kwarcie, zawodniczki trenera Maciejewskiego zdecydowanie poprawiły swoją grę i na przerwę schodziły z 1-pkt prowadzeniem. Druga połowa to już zdecydowana walka kosz za kosz i początkowo przewaga zespołu z Gorzowa Wlkp.

Gospodyniom nie straszna była 10-pkt przewaga rywalek i jeszcze przed końcem III kwarty odrobiły niemalże wszystkie straty. IV kwarta to znów kilka punktów przewagi zespołu z Polski, ale Cajky nie dość, że znów dogoniły rywalki, to wyszły na prowadzenie. Ostatecznie od stanu 68:65 seria 0-5 dla gości i to gorzowianki zabierają zwycięstwo do domu. 

Liderką ekipy z Gorzowa ponownie była Alanna Smith (26 pkt, 9 zbiórek, 3 asysty). Oprócz tego dwucyfrowe zdobycze punktowe zaliczyły też Tilbe Senyurek (16 pkt, 7 zbiórek) oraz Zoe Wadoux (13 pkt, 4 zbiórki, 3 asysty).

VBW Arka Gdynia 86:78 KS Basket 25 Sp. z o.o. Bydgoszcz

(14:20; 25:24; 21:16; 14:14; 12:4)

W grupie D rozgrywek Eurocup Women doszło do „siostrzanego” pojedynku dwóch polskich zespołów. Podobnie jak niedawno w Energa Basket Lidze Kobiet, górą zawodniczki Jeleny Skerovic, aczkolwiek kibice w Gdyńskim Centrum Sportu obejrzeli dodatkowych 5 minut. 

Od początku tego meczu, jego przebieg kontrolowały zawodniczki z Bydgoszcz, utrzymując cały czas stabilne 2-3 punktowe prowadzenie. Gdynianki nie potrafiły znaleźć sposobu na zatrzymanie Sparkle Taylor. I połowa na + 5 dla Bydgoszczy.  III kwarta to dalej bardzo dobra gra zawodniczek trenera Kulpekszy i szybko osiągnięta 12-punktowa przewaga. Trafienia Higgins, Żytkowskiej i Thomas pozwalały na mozolne odrabianie strat. Gdy aktywniejszą grę dołożyła też Fontaine, gdyniankom udało się doprowadzić do remisu 57:57.

Ostatecznie przed IV kwartą rywalizacja w zasadzie zaczynała się od nowa. Ostatnia kwarta wyglądała …. podobnie jak trzy poprzednie. Bydgoszczanki odskakiwały na kilka punktów, żeby po kilku akcjach pozwolić się dogonić gospodyniom. Dwa celne rzuty wolne Haley Górecki dały VBW Arce dogrywkę. W dodatkowym czasie gry, zawodniczki trener Skerovic wrzuciły przysłowiowy piąty bieg i tym razem to one odskoczyły na kilka oczek za sprawą Kastanek, Higgins i Górecki. Ekipie z Bydgoszczy zabrakło już paliwa na dogonienie rywalek

W zespole VBW Arki kapitalna gra duetu Higgins (25 pkt, 4 zbiórki) – Górecki (22 pkt, 4 zbiórki 5 asyst). 

W ekipie z Bydgoszczy aż 27 pkt i 11 zbiórek Sparkle Taylor oraz 16 pkt i 9 zbiórek Stpehanie Kostowicz, które zdecydowanie potwierdziły swoją klasę.

BC Polkowice 73:46 Fenerbahce Alagoz Holding

(17:17; 20:11; 16:10; 20:8)

Polskim przedstawicielem w najlepszej lidze w Europie są w tym sezonie polkowiczanki. Już w 1 kolejce rozgrywek Euroleague Women na Dolny Śląsk zawitały jedne z faworytek do końcowego zwycięstwa – tureckie Fenerbahce. BC Polkowice do Euroligi powraca po 3 sezonach przerwy i …. na starcie zaszokowało swoich kibiców. Już sama wygrana z tureckim hegemonem to niespodzianka, ale jej wymiary, to już szok, który poniesienie się przez koszykarską Europę. 

Celne trójki Friskovec i Gertchen na otwarcie zapewniły gospodyniom pierwsze prowadzenie w tym meczu. Turczynki szybko jednak uporządkowały swoją grę i w pierwszej części II kwarty wyszły na 6-punktowe prowadzenie. Bardzo dobra gra Mavungi po obu stronach parkietu, a zwłaszcza jej dwie celne 3 na zakończenie I połowy spotkania dały BC Polkowice prowadzenie do przerwy 37:28. Zaledwie 28 pkt Fenerbahce zdobyte w 20 minut pokazuje, jak wielkie problemy ze skutecznością miał zespół gości.

Druga połowa meczu nie przyniosła zmiany obrazu meczu – Polkowiczanki grały szybko i kombinacyjnie raz po raz trafiając z dystansu, albo spod samego kosza. Zawodniczki z Turcji natomiast cały czas męczyły się ze sobą, poszukując skuteczności.

Gdy w czwartej kwarcie przewaga zespołu trenera Kowalewskiego sięgnęła 20 punktów, można było uwierzyć w to, że faktycznie kibiców w hali czeka zwycięstwo na inaugurację. Trójki Turner i Friskovec pozwoliły na osiągnięcie blisko 30-punktowej przewagi. Ostatecznie polkowiczanki w kapitalnym stylu rozbiły Fenerbahce 73:46.

Jeśli rozgrywki Euroligi mają być sceną do pokazania się innym klubom czy agentom to na pewno w wielu notesach zapisano nazwisko Stephanie Mavungi – 23 pkt (4/4 za 3) i 21 zbiórek musi budzić respekt i podziw. Do tego 14 punktów Friskovec oraz 7 asyst Gajdy.

Halo, Europa? Tak gra Mistrz Polski!

Jan Delmanowski

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami