Euroliga po hiszpańsku – czy to nie przesada?

Share on facebook
Share on twitter

Aż 5 drużyn z 16 przyjętych do Euroligi na sezon 2017/18 to reprezentanci ligi ACB. Dwa miejsca w elitarnych rozgrywkach na rzecz Hiszpanii straciła Turcja.

Sergio Llull, Real Madryt (fot. Euroleague.net)

PLK, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>

W zakończonym niedawno sezonie mieliśmy po 4 zespoły z Hiszpanii i Turcji, gdzie w dodatku wszystkie 4 pochodziły z jednego miasta – Stambułu. Tym razem ta równowaga zostanie zachwiana. I szkoda, bo tak silna liga jak turecka zasługuje na więcej niż tylko 2 uczestników.

Po tym, jak Unicaja Malaga, z naszym Adamem Waczyńskim, wygrała EuroCup, dołączy do Euroligi jako czwarty zespół Hiszpanii. Piątym została Valencia, za to, że zakwalifikowała się do finału krajowych rozgrywek – Liga Endesa. Turcja z kolei straciła miejsca, które zajmowały Galatasaray i Darussafaka.

Wśród uczestników zmiana jest także w Rosji, gdzie drugim klubem obok tradycyjnego CSKA, będą teraz Chimki, zamiast Uniksu Kazań.

Pełna lista uczestników Euroligi na sezon 2017/18:

Hiszpania (5) – Real, Barcelona, Baskonia, Unicaja, Valencia
Turcja (2) – Fenerbahce, Efes
Rosja (2) – CSKA, Chimki
Grecja (2) – Panathinaikos, Olympiakos
Włochy – Armani Mediolan
Litwa – Żalgiris Kowno
Niemcy – Bamberg
Serbia – Crvena Zvezda
Izrael – Maccabi Tel Aviv.

RW

PLK, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>