Fala protestów zaleje NBA?

Fala protestów zaleje NBA?

Tradycyjnie odgrywany przed meczami hymn USA może być dla części zawodników pretekstem do protestu i manifestowania poglądów.

hymn
fot. wikimedia commons

Załóż konto w Unibet i zgarnij bonus >>

Głośno było ostatnio o Colinie Kaepernicku, futboliście zespołu San Francisco 49ers, który przy okazji meczów przedsezonowych swojej drużyny w ramach protestu przeciw panującej w USA sytuacji (jego zdaniem – negatywnej) siadał lub przyklękał w trakcie hymnu. Coraz częściej słychać sygnały, że podobnych obrazków możemy się także spodziewać w nowym sezonie NBA.

Kaepernick wyraża w ten sposób swoje niezadowolenie z mnożących się w kraju incydentów na tle rasistowskim. W wywiadach mówił, że nie zamierza wstawać do hymnu i flagi kraju, w którym dyskryminuje się czarnoskórych. Jego gest wywołał w USA burzliwą dyskusję. Niektórzy, jak Shaquille O’Neal, skrytykowali jego metodę, jednak większość grających obecnie zawodników, m.in. Stephen Curry czy Kevin Durant, słownie wspierali postawę futbolisty.

Co prawda, akurat rozgrywający Warriors stwierdził, że sam raczej będzie stał podczas hymnu, ale taki chociażby Nick Young powiedział już, że może pójść za przykładem Kaepernicka. Z kolei Victor Oladipo – obecnie gracz Thunder – w wywiadzie udzielonym dla portalu Complex.com stwierdził, iż nie ma wątpliwości, że podobne protesty pojawią się również w NBA.

– Bez wątpienia. Szczerze wierzę, że tak właśnie będzie – odpowiedział na pytanie o to, czy myśli, że podobne zachowania przeniosą się również na boiska koszykarskie. – Na koniec dnia to jest sport i ludzie będą przyglądać się także gościom z NBA, aby przekonać się, co oni zrobią w tej sytuacji. Na koniec dnia kontrolujesz to, co możesz kontrolować. Twoja opinia jest twoją opinią i to jest piękno Stanów Zjednoczonych. Więc rób cokolwiek, co uważasz za najlepsze, co pomoże ci robić to, w co wierzysz.

To, czy podobne protesty rzeczywiście pojawią się na meczach, okaże się dopiero, gdy ruszy preseason, czyli już za dwa tygodnie. Póki co kolejni gracze wychodzą z nieśmiałymi deklaracjami. Przykładowo taki Iman Shumpert w swoim najnowszym kawałku „His Story” rapuje: lepiej uwierz, że zamierzam przyklęknąć podczas hymnu.

Niezależnie od tego, jakie kroki podejmą zawodnicy, regulamin NBA mówi jasno, że „Podczas hymnu narodowego zawodnicy, trenerzy oraz pozostali członkowie sztabów drużyn mają stać w szeregu, utrzymując dostojną postawę, wzdłuż linii bocznej lub na wysokości linii rzutów wolnych”. Można się więc domyślać, że podobne gesty nie będą mile widziane w biurze komisarza Adama Silvera.

Mateusz Orlicki

Załóż konto w Unibet i zgarnij bonus >>

NBA

Znów mamy Polaka o NBA! O drafcie Jeremy’ego Sochana do San Antonio Spurs mówią najlepsi z możliwych ekspertów – gośćmi Kamila Chanasa są Marcin Gortat i Cezary Trybański, dwaj byli gracze NBA. Anegdoty, doświadczenia, rady – bezcenne!
25 / 06 / 2022 9:38
– Mam nadzieję, że Spurs okażą się klubem, który postawi na Jeremy’ego jako na zawodnika ataku. Że trenerzy przygotują dla niego sety, że będą w niego inwestować pod tym względem – mówi ekspert PolskiKosz.pl Radosław Hyży po wyborze reprezentanta Polski w drafcie przez zespół z San Antonio.
24 / 06 / 2022 20:26
Gregg Popovich, cień Tima Duncana, mistrzowskie banery i takież aspiracje – oto obraz San Antonio Spurs wyłaniający się z naszej wyobraźni, która chciałaby, aby Jeremy Sochan miał w NBA jak najlepiej. Niestety, prawda o tym klubie może się okazać nieco mniej kolorowa.
24 / 06 / 2022 15:51
Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Znów mamy Polaka o NBA! O drafcie Jeremy’ego Sochana do San Antonio Spurs mówią najlepsi z możliwych ekspertów – gośćmi Kamila Chanasa są Marcin Gortat i Cezary Trybański, dwaj byli gracze NBA. Anegdoty, doświadczenia, rady – bezcenne!
25 / 06 / 2022 9:38
Był gwiazdą NBA, zarobił gigantyczne pieniądze, ale nigdy nie zapomniał gdzie zaczął zrzucać zbędne kilogramy. Wczoraj po latach młodszy z braci Gasol ostatecznie spłacił dług wdzięczności. Jego – dosłownie i w przenośni – klub z Girony wrócił do hiszpańskiej ekstraklasy. Miasto długo nie mogło zasnąć.