Fantasy Liga – prezesie klubu do roboty!

Share on facebook
Share on twitter
Jak mija pierwszy dzień w pracy? Poznałeś już wszystkich pracowników? Właściciel zespołu to złoty człowiek, ale w biurze praktycznie go nie zobaczysz. Jeśli już zaparzyłeś kawę i zmieniłeś tapetę w komputerze, to czas wziąć się do roboty Prezesie!

Fantasy Liga – zarejestruj się na Premium i zacznij wygrywać! >>

Budowa składu

Musisz zatrudnić 10 graczy i każdy z nich będzie przynosił Ci punkty mając do dyspozycji 2 miliony – wysokość tej sumy była oczywistością. Więcej informacji na temat regulaminu znajdziesz w zakładce Zasady Gry https://gry.polskikosz.pl/zasady

Puls Basketu przygotował 3 rozwiązania taktyczne przy budowie składu. Gwiazdorski, zrównoważony oraz zespołowy. Musisz zdecydować jaką ekipą chcesz podbić ligę w najbliższym sezonie Fantasy Ligi >>

Skład gwiazdorski

W tej strategii zakładamy, że chcesz mieć 4 graczy z najwyższej półki, a resztę składu uzupełniasz zawodnikami z najniższych półek cenowych. To ryzykowna strategia, ale jeśli jesteś dobrym skautem, znasz praktycznie wszystkich graczy, którzy w najbliższym sezonie pojawią się na polskich parkietach i jesteś w stanie wyciągnąć perełki za 50 lub 100 tys. to ta taktyka skrojona pod Ciebie. 

W tej strategii kluczowa jest znajomość młodych graczy i tych, którzy w najbliższym sezonie zrobią spory postęp i przyniosą ci sporo punktów fantasy. Musisz uważnie śledzić graczy, którzy zajmują 8-12 miejsce w rotacji, bo będziesz miał aż 6 takich w zespole. Słabe mecze gwiazd mogą popsuć twoją kolejkę, ale jeśli trafisz z wyborami zaszachujesz całą ligę. Kto nie ryzykuje ten nie pije szampana!

Skład zrównoważony

To prawdopodobnie najpopularniejsza i najbezpieczniejsza taktyka jaką możesz obrać. Swój zespół budujesz na podstawie 1-2 najdroższych graczy, dodajesz 4-5 koszykarzy dobry i solidnych z przedziału cenowego 300-200 tys., a resztę składu uzupełniasz graczami zadaniowymi i młodzieżą. Realnie możesz liczyć na 6-7 graczy, którzy będą przynosili ci spore punkty. 

Dobrze by było, gdybyś orientował się w koszykarzach z niższych półek cenowych, żeby koniec twojej ławki rezerwowych nie wyglądał marnie. Dywersyfikujesz ryzyko związane ze słabymi występami gwiazd, które mogą pogrążyć twój zespół. Gorsze mecze Twoich graczy będą się zdarzały, ale masz większą ilość koszykarzy, którzy mogą wystrzelić i nabić sporo punktów fantasy. 

Ryzyko zdecydowanie mniejsze niż w poprzedniej strategii, ale Twoi najpoważniejsi rywale dzięki obranej filozofii mogą szybko odskoczyć. Twój najlepszy gracz będzie potrzebował wsparcia!

Fantasy Liga – zarejestruj się na Premium i zacznij wygrywać! >>

Skład zespołowy

Ostatnia taktyka opiera się na wybraniu samych zawodników za 200 tys. Usprawnieniem może być kupno jedno gracza za 300 tys. i jednego za 100 tys. W tej strategii masz 10 graczy i każdy powinien zdobywać podobną ilość punktów fantasy. Nie musisz się martwić, że zbyt duża ilość gwiazd utrudni znalezienie tańszych graczy regularnie przynoszących punkty. 

Nie musisz martwić się ryzykiem, ani zawracać sobie głowy tym, który gracz jest stosunkowo tani a będzie miał przełomowy sezon. Minusem jest to, że tak wyrównany skład może wpaść w przeciętność. Co kolejkę będzie miał podobną ilość punktów, ale nie masz co liczyć na wystrzałowy występ twoich graczy. Są solidni, ale to tyle. Kto weźmie piłkę w kluczowych momentach meczów?

Jakich graczy wybierać?

Skauting graczy najlepiej zacząć od sprawdzenia kto będzie miał dla ciebie największą wartość. Z regulaminu dowiesz się, że największy mnożnik mają przechwyty, asysty i bloki. Ciężko znaleźć takich graczy, którzy to wszystko zapewnią więc najlepiej zacząć od wybierania graczy wszechstronnych. Dostaniesz punkty, zbiórki i asysty, może jakiś przechwyt i to od jednego gracza, ale musisz się również liczyć z punktami minusowymi za straty. 

Natomiast tacy zawodnicy nie są tani i będziesz musiał przeznaczyć na nich sporą część swojego budżetu. Zły wybór gwiazdy może zmusić cię do szybkich transferów. Mateusz Zębski jest przykładem takiego zawodnika, który to wszystko może zapewnić.

Warto również celować w graczy, którzy umieją zbierać oraz punktować nawet na pozycji obwodowych. To są statystyki, które stosunkowo łatwo zdobyć w koszykówce. Warto też mieć dobrego podającego, który kreuje zawodników, ale nie będzie często tracił piłki. Po co ci gracz, który rozda 5 asyst, ale zaliczy też 5 strat? Dobrym wyborem może być Marcel Ponitka, który w poprzednim sezonie notował prawie 4 asysty i zaliczał nieco ponad 1 stratę. Kluczowy jest tu wskaźnik asyst do strat.

Masz nad czym myśleć w najbliższych godzinach. Tylko nie zastanawiaj się zbyt długo, bo zawodnicy mogą wybrać oferty z innych klubów!

Jacek Mazurek, Puls Basketu

Fantasy Liga – zarejestruj się na Premium i zacznij wygrywać! >>

Legia obudziła się za późno, Stal po prostu była lepsza w tym półfinale. W spotkaniu numer 3 gospodarze z Ostrowa potwierdzili swoją wyższość i pokonali drużynę z Warszawy 95:87. Arged BM Slam Stal od 28 kwietnia rywalizować będzie w finale PLK z Enea Zastalem Zielona Góra.
17 / 04 / 2021 19:45

NBA

Profesjonalny obóz koszykarski w wakacje. Do Ustki na PolskiKosz.pl Camp już w lipcu zapraszają trener główny Mihailo Uvalin oraz Kamil Chanas. Codziennie treningi pod okiem fachowców, świetna atmosfera i pobyt w atrakcyjnej miejscowości nad morzem. Trwają zgłoszenia, są jeszcze wolne miejsca!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Nie widział nawet obręczy, kiedy oddawał rzut za 3 punkty na zwycięstwo. Niemal stracił równowagę i w ostatniej chwili zdążył wypuścić piłkę z rąk, a ta jakimś cudem wpadła do kosza, co Luka Doncić zdołał już zobaczyć. Mavericks wygrali dzięki temu 114:113 z Memphis Grizzlies.
15 / 04 / 2021 10:34
Kilka dni po historycznym meczu w Warszawie, w którym na zakończenie sezonu regularnego Legia pokonała Kinga 137:43, także w Turcji doszło do wyjątkowo jednostronnego spotkania. W niedzielnym meczu na szczycie (to nie żart) Fenerbahce Stambuł wygrał z osłabionym Pinarem Karsiyaka aż 117:59.
Tomislav Gabrić Wielkanoc zapamięta na długo. Zaledwie 3 godziny po ogłoszeniu informacji o podpisaniu kontraktu były gracz Enea Astorii zadebiutował w niemieckim Oldenburgu. Jego nowy zespół wygrał w Wuerzburgu aż 116:66, a reprezentant Chorwacji w ciągu 18 minut zdobył… 20 punktów.