Faworyt z Radomia ogrywa fatalny Anwil

Share on facebook
Share on twitter
Rozluźniony zespół z gospodarzy potrafił wykorzystać swoje atuty i zgarnął zasłużone zwycięstwo. Radomianie pokonali Anwil 70:64. Ekipa z Włocławka grała tak źle, że nie są w stanie usprawiedliwić tego żadne problemy kadrowe.
Trener Robert Witka i jego zespół / fot. D. Murska, MKS Dąbrowa

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Wielki kamień z serca spadł wszystkim w Radomiu po utrzymaniu się w PLK i widać to było też na boisku – w luzie, chęci zespołowej gry i skuteczności gospodarzy. HydroTruck – po serii skutecznych akcji Robertsa Stumbrisa i Jabariego Hindsa – zaczął od prowadzenia 21:13.

Senny Anwil miał kilka dobrych minut, gdy na boisku pojawił się, tak długo wyczekiwany, Kyndall Dykes. Amerykanin nie trafiał wprawdzie do kosza (1/7 do przerwy), ale widać było jego mobilizujący wpływ na drużynę, pozytywną energię. Pierwszą kwartę goście zakończyli nieco lepiej i przegrywali tylko 19:21.

Krach nastąpił w drugiej. Ślamazarna gra w ataku pozycyjnym, pudła z otwartych pozycji, szokująca apatia. Przez 10 minut Anwil zdobył zaledwie 13 oczek, robiąc wrażenie drużyny, która marzy jedynie o szybkim powrocie do domu.

Gracze zagraniczni HydroTracka łatwo wygrywali indywidualne pojedynki i zespół z Radomia do przerwy prowadził pewnie 43:32.

Sytuacja po przerwie nie zmieniła się ani na jotę. Indywidualnie grający gospodarze, wobec marazmu Anwilu, utrzymywali przewagę na poziomie 10-11 punktów. Goście mieli mnóstwo szans na zmniejszenie dystansu, ale nie trafiali ani z dystansu, ani spod kosza. Brakowało sensownego prowadzenia gry – Curtis Jerrells i James Washington dali drużynie łącznie 2 asysty i 5 strat w meczu.

Zespół z Radomia w 2. połowie także był bardzo słaby, ale wygranej nie dał sobie odebrać. Najskuteczniejszym graczem okazał sięDayon Griffin z 18 punktami, Hinds dodał 17.

Anwil ma jeszcze do zagrania mecze z Arką i Polpharmą, jego kibice mają prawo obawiać się także i o te spotkania.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

TS

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Sporo cudzoziemców, którzy w ubiegłym sezonie biegali po boiskach PLK, w nowym sezonie zakłada koszulki klubów z najlepszych sześciu lig Europy.Przyjrzeliśmy się losom tych graczy. Dodatkowo w tekście spojrzę na dwóch zawodników, którzy co prawda nie grają w topowych rozgrywkach, ale wyróżniają się w swoich, silnych ligach.
2 / 12 / 2021 11:34

NBA

Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Sporo cudzoziemców, którzy w ubiegłym sezonie biegali po boiskach PLK, w nowym sezonie zakłada koszulki klubów z najlepszych sześciu lig Europy.Przyjrzeliśmy się losom tych graczy. Dodatkowo w tekście spojrzę na dwóch zawodników, którzy co prawda nie grają w topowych rozgrywkach, ale wyróżniają się w swoich, silnych ligach.
2 / 12 / 2021 11:34
Ważne zwycięstwo zaliczyli we wtorek zawodnicy GKS-u Tychy, którzy na własnym parkiecie wygrali 88:77 z drugą drużyną TBS Śląsk Wrocław. To już ósma wygrana z rzędu tyskiego zespołu, który z bilansem 11-1 jest liderem tabeli 1. ligi.
1 / 12 / 2021 13:09
Ostatnia kolejka Euroligi była jedenastą w trwającym sezonie – oznacza to, że za nami blisko jedna trzecia rundy zasadniczej, można więc powoli pokusić się o pierwsze typowania. Na wyraźnych liderów wyrastają Real Madryt i FC Barcelona, ale za ich plecami tworzy się mała grupa pościgowa. Zawodzą jak na razie obrońcy tytułu – Anadolu Efes Stambuł oraz zawsze groźne i mierzące wysoko CSKA Moskwa.