Felipe Reyes – już legenda, a jeszcze wciąż w grze!

Share on facebook
Share on twitter

Słynny podkoszowy Realu Madryt w czwartkowy wieczór pobił rekord liczby meczów w historii ligi ACB. W hiszpańskiej ekstraklasie zagrał po raz 757, potrzebował do tego 20 sezonów.

Sergio Rodriguez i Felipe Reyes / fot. Euroleague

W takich butach finały NBA wygrywa Kevin Durant! >>

Od lat nikt nie lubi przeciwko niemu grać, ale jednocześnie wszyscy powtarzają, jak dobrym i przydatnym dla drużyny jest zawodnikiem. Felipe Reyes (38 lat, 206 cm) to mieszanka doświadczenia, siły, wystawionych łokci, skuteczności, flopów i żelaznego zdrowia. Legenda hiszpańskiej koszykówki, przez całe życie związana z jednym miastem – w ciągu 20 lat zagrał tylko w 2 drużynach: Estudiantes Madryt (1998-2004) i Realu (od 2004 r.).

W czwartek pobił historyczny rekord – został zawodnikiem z największą liczbą występów w historii ligi hiszpańskiej. Wyprzedził Rafaela Jofresę, dla odmiany legendę klubów z Barcelony, który zaliczył 756 meczów w latach 1983-2003.

Reyes przeszedł do historii przy okazji półfinałowego meczu Realu z Herbalife Gran Canaria, wygranego przez „Królewskich” na wyjeździe 99:92. I wcale nie był w tym meczu statystą – spędził na boisku 15 minut, miał 6 punktów i 3 zbiórki, trafił 3/4 z gry.

Już od jakiegoś czasu zresztą jest także rekordzistą w historii ACB, jeśli chodzi o liczbę zbiórek – ma ich na koncie 4546. W karierze zdobył już też łącznie 8035 punktów, co daje mu obecnie 6. lokatę na hiszpańskiej liście wszech czasów.

Wymienianie sukcesów reprezentacyjnych z Hiszpanią i klubowych z kariery Reyesa trochę by zajęło… Z najważniejszych – mistrzostwo świata z 2006 r., aż 3 wygrane Eurobaskety (2009, 2011, 2015), dwukrotnie srebro na igrzyskach. Z Realem dwukrotnie wygrał Euroligę i aż 5 razy ACB.

Trzeba też przyznać, że Felipe trzyma się naprawdę twardo, kontuzje go szczęśliwie omijają. Zaledwie 3 lata temu, czyli już w wieku 35 lat, był jeszcze MVP ligi hiszpańskiej i został wybrany do pierwszej piątki Euroligi! W tym sezonie w ACB notował średnio 8.3 punktu oraz 4.4 zbiórki, grał po 15 minut na mecz. I nic nie słychać, aby dopuszczał do siebie jakiekolwiek myśli o zakończeniu kariery.

W takich butach finały NBA wygrywa Kevin Durant! >>




POLECANE