PRAISE THE WEAR

Filip Dylewicz – 700 spotkań w ekstraklasie!

Filip Dylewicz – 700 spotkań w ekstraklasie!

Przed rokiem Filip Dylewicz został rekordzistą PLK pod względem liczby meczów. Teraz zawodnik Asseco Arki Gdyni ten rekord śrubuje – środowe starcie z Zastalem było jego meczem numer 700. "Dylu" zdobył w nim 11 punktów.
Filip Dylewicz / fot. A. Romański, plk.pl

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 1300 i do 200 zł na start. Sprawdź! >>

Jest najstarszym zawodnikiem w PLK, ale mimo to wciąż pomaga swojej drużynie wygrywać. A przy okazji bije kolejne rekordy. Środowy pojedynek z Zastalem (przegrany przez Arkę 61:75) było dla 42-letniego Filipa Dylewicza spotkaniem numer 700 w jego ligowej karierze. Rekord pobił w styczniu 2021 roku, kiedy to rozegrał 673 mecz – teraz dobija natomiast do pięknego jubileuszu.

42. urodziny obchodził 25 stycznia – kilka dni później potwierdził, że wciąż grać potrafi i zdobył 14 oczek dla Asseco Arki w nieoczekiwanym zwycięstwie nad Anwilem we Włocławku. Trwające rozgrywki to już jego 25. w karierze seniorskiej – niemal wszystkie spędził w kraju, bo za granicę wyjechał tylko raz i to na jeden sezon.

W trakcie kariery reprezentował barwy klubów z Bydgoszczy (na samym początku swojej przygody z koszykówką), Sopotu, Pruszkowa, Zgorzelca, Leszna, Ostrowa Wielkopolskiego oraz Gdyni. Do Arki trafił w 2020 roku, choć tak naprawdę to już jego druga przygoda z gdyńskim klubem. Trwa ona zresztą do dziś, a 7-krotny mistrz Polski wciąż jest dla Arki cennym wsparciem.

W Zielonej Górze Dylewicz zdobył 11 punktów i miał 4 zbiórki. W całym sezonie notuje średnio 6.6 punktów oraz 2.4 zbiórek na mecz, trafiając ok. 34 procent trójek oraz 94 procent rzutów wolnych. Wystąpił jak dotychczas w 19 spotkaniach, w tym cztery zaczął w pierwszej piątce. Arka z bilansem 8-14 nie musi się już raczej martwić walką o utrzymanie. 

TK

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 1300 i do 200 zł na start. Sprawdź! >>

POLECANE

tagi

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Postaci ustawionej tyłem na zdjęciu dziś na parkiecie nie zobaczymy. Josh Bostic został odsunięty od drużyny, a jego kontrakt prawdopodobnie zostanie rozwiązany. Ale będą inni! Między innymi wracający po kontuzji Kamil Łączyński.