Finał NBA: czy Boston jeszcze wierzy?

Finał NBA: czy Boston jeszcze wierzy?

Dwie kolejne porażki z Golden State Warriors wystarczyły, by w Bostonie dało się wyczuć brak wiary w to, że Celtics jeszcze będą w stanie obrócić losy tegorocznego finału. Zespół Stepha Curry’ego prowadzi 3:2. Szósty mecz dziś o godz. 3 w nocy w TD Garden.

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 1300 i do 200 zł na start. Sprawdź! >>

Brak wiary w sukces swojej drużyny raczej nie dotyczy kibiców Celtics. Zdecydowana większość z nich wciąż wierzy w to, że Jayson Tatum jeszcze nie rozegrał w tej serii najlepszego meczu i wciąż może poprowadzić swój zespół do zwycięstwa. A najlepiej dwóch. Aczkolwiek w USA łaska wierność kibica, nieco tylko przyparta do muru, na pstrym koniu jeździ:

Lokalni dziennikarze też potrafią stracić wiarę w swoją drużynę. 

– Tak, Celtics wygrali półfinał konferencji z Milwaukee Bucks, przegrywając w tej serii 2:3. Tak, Celtics wygrali siódmy mecz finału Wschodu na wyjeździe w Miami. Ale czy patrząc na ich dwie poprzednie porażki, a także na styl w jakim je ponieśli można liczyć na ich kolejne cudowne zmartwychwstanie? Można, lecz tak naprawdę kolejny cud jest mało prawdopodobny – czytamy w dzisiejszym wydaniu „Boston Herald”. 

Ciekawe, bo dla Celtics były to dopiero dwie pierwsze kolejne porażki w tegorocznym play-off. Pierwszą z nich ponieśli z rąk chodzącego po wodzie (43 punkty i 10 zbiórek) Stepha Curry’ego. O drugiej zadecydował rozgrywający najlepszy mecz w karierze Andrew Wiggins (26 punktów i 13 zbiórek). Ale przecież po poprzednich trzech meczach to Celtics sprawiali w tym finale wrażenie bardziej kompletnej i gotowej do odniesienia zwycięstwa. 

– Już raz w tych play-offach byliśmy w podobnej sytuacji, walcząc z Bucks. W czwartek będziemy stali pod ścianą. Ten mecz pokaże z jakiej gliny ulepiony jest nasz zespół – mówił po porażce w meczu nr 5 najbardziej doświadczony z zawodników Celtics Al Horford, który w samym pierwszym meczu finałowym zdobył dla swojej drużyny aż 26 punktów, a w czterech kolejnych łącznie zaledwie o cztery więcej. 

Jayson Tatum zachowuje spokój.

Początek meczu o godzinie 3. Emocje gwarantowane.

Michał Tomasik

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 1300 i do 200 zł na start. Sprawdź! >>

NBA

Znów mamy Polaka o NBA! O drafcie Jeremy’ego Sochana do San Antonio Spurs mówią najlepsi z możliwych ekspertów – gośćmi Kamila Chanasa są Marcin Gortat i Cezary Trybański, dwaj byli gracze NBA. Anegdoty, doświadczenia, rady – bezcenne!
25 / 06 / 2022 9:38
– Mam nadzieję, że Spurs okażą się klubem, który postawi na Jeremy’ego jako na zawodnika ataku. Że trenerzy przygotują dla niego sety, że będą w niego inwestować pod tym względem – mówi ekspert PolskiKosz.pl Radosław Hyży po wyborze reprezentanta Polski w drafcie przez zespół z San Antonio.
24 / 06 / 2022 20:26
Gregg Popovich, cień Tima Duncana, mistrzowskie banery i takież aspiracje – oto obraz San Antonio Spurs wyłaniający się z naszej wyobraźni, która chciałaby, aby Jeremy Sochan miał w NBA jak najlepiej. Niestety, prawda o tym klubie może się okazać nieco mniej kolorowa.
24 / 06 / 2022 15:51
Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Znów mamy Polaka o NBA! O drafcie Jeremy’ego Sochana do San Antonio Spurs mówią najlepsi z możliwych ekspertów – gośćmi Kamila Chanasa są Marcin Gortat i Cezary Trybański, dwaj byli gracze NBA. Anegdoty, doświadczenia, rady – bezcenne!
25 / 06 / 2022 9:38
Tomasz Satoransky nie podbił NBA, ale prawie 40 mln dol. za oceanem zarobił. W kolejnym sezonie ma reprezentować barwy Barcelony. Wcześniej zagra podczas EuroBasketu w Pradze przeciwko biało-czerwonym. – To powinien być dla nas turniej będący zwieńczeniem lat ciężkiej pracy – odgraża się.