Finał NBA: Łagodny Curry, ale Wiggins już tylko na ostro 

Finał NBA: Łagodny Curry, ale Wiggins już tylko na ostro 

– Jeszcze nigdy nie byłem tak podekscytowany, jadąc do Bostonu – odgrażał się po wygranym 104:94 piątym meczu finału Klay THompson. W czwartek Warriors na parkiecie Celtics zamierzają świętować czwarty tytuł mistrzowski w ostatnich ośmiu latach, pieczętując status dynastii.
(fot. Youtube)

Spokojnie, nikt nie zabierze tytułu MVP finałów Stephenowi Curry’emu i nie wręczy go Andre Iguogali, tfu – Andrew Wigginsowi. Curry wciąż ma po pięciu meczach tego finału 30,8 punktu na mecz. To się nie wydarzy.

Choć, jak już nadmienialiśmy wczoraj, Wiggins, 27-letni obecnie niespełniony zbawca koszykówki w Minneapolis, faktycznie postanowił na dobre zerwać z opinią gościa, który nie potrafi zostawić na parkiecie serca i kilku litrów potu. Przez 5,5 roku gry w barwach Timberwolves zaliczył dwa mecze z dwucyfrowym dorobkiem w kategorii zbiórek. Tyle samo uzyskał w dwóch ostatnich meczach Warriors w najważniejszym momencie finału NBA. 

17 punktów i 16 zbiórek w meczu nr 4. 

26 punktów i 13 zbiórek w meczu nr 5. 

I jeszcze ta akcja, ostatecznie kończąca wszelkie złudzenia Celtics. Może to był ten moment, który karierę Wigginsa odmieni już na zawsze i po latach bardziej od tych mało inspirujących pierwszych 6-7 lat jego kariery będziemy pamiętać ten uśmiech z finału 2022?

Nieźle jak na gościa mającego – nazwijmy sprawy po imieniu, zgodnie z opiniami krążącymi po NBA w kilku ostatnich latach – nie mieć jaj do gry w basket pod presją na najwyższym poziomie. I któremu miało brakować instynktu killera. Zach Lavine i Karl Anthony-Towns, byli koledzy Wigginsa z czasów wspólnego przegrywania w barwach Timberwolves, nie kryli szoku, widząc jak Wiggins w kluczowym meczu finałów bierze piłkę pod pachę i momentami całą ekipę Warriors na swoje barki. 

Steph Curry spudłował wszystkich 9 rzutów za 3. Wyglądało to tak, jakby każdy kolejny był coraz dalszy od trafienia do celu. Ale przerwana jego seria 132 (!) meczów play-off z przynajmniej jedną trafioną trójką nie miała dla losów tego meczu znaczenia. Curry był wyjątkowo łagodny dla rywali, lecz Wiggins (przy wsparciu Thompsona, Jordana Poole’a i Gary’ego Paytona II, którzy trafili 9 z 20 trójek, reszta drużyny 0/20) był ostry jak brzytwa dla ewidentnie wciąż nie mogących się otrząsnąć po porażce w meczu nr 4 Celtics. 

Kolejny mecz z czwartku na piątek czasu polskiego w Bostonie. Celtics  znajdą się pod ścianą – w takich momentach tegorocznego play-off zawsze grali najlepiej. 

– Ten mecz pokaże z jakiej gliny jesteśmy tak naprawdę ulepieni – mówi Al Horford.

Michał Tomasik

POLECANE

Początek września przejdzie do historii polskiej koszykówki. Mamy nadzieję, że również ze względu na zwycięstwa biało-czerwonych w mistrzostwach Europy. Jesteśmy pewni, że ze względu na najlepszy wyjazd koszykarski, jaki fani polskiego basketu kiedykolwiek widzieli – „EuroBasket Trip 2022”.

tagi

NBA

Znów mamy Polaka o NBA! O drafcie Jeremy’ego Sochana do San Antonio Spurs mówią najlepsi z możliwych ekspertów – gośćmi Kamila Chanasa są Marcin Gortat i Cezary Trybański, dwaj byli gracze NBA. Anegdoty, doświadczenia, rady – bezcenne!
25 / 06 / 2022 9:38
– Mam nadzieję, że Spurs okażą się klubem, który postawi na Jeremy’ego jako na zawodnika ataku. Że trenerzy przygotują dla niego sety, że będą w niego inwestować pod tym względem – mówi ekspert PolskiKosz.pl Radosław Hyży po wyborze reprezentanta Polski w drafcie przez zespół z San Antonio.
24 / 06 / 2022 20:26
Początek września przejdzie do historii polskiej koszykówki. Mamy nadzieję, że również ze względu na zwycięstwa biało-czerwonych w mistrzostwach Europy. Jesteśmy pewni, że ze względu na najlepszy wyjazd koszykarski, jaki fani polskiego basketu kiedykolwiek widzieli – „EuroBasket Trip 2022”.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Gościem Kamila w najnowszym odcinku podcastu jest Michał Baran, były zawodnik wielu klubów 1. ligi, głównie na Podkarpaciu. Kopalnia anegdot o niższych ligach koszykarskich oraz m.in. informacje o rosnącym w siłę klubie Wilki Rzeszów.
1 / 08 / 2022 23:22
W lutym dał się we znaki reprezentacji Polski w meczach eliminacyjnych, a wcześniej dobrze pokazał się chociażby na tle Legii Warszawa – Janari Joesaar, bo oni mowa, został nowym zawodnikiem Anwilu Włocławek. Reprezentant Estonii ma za sobą grę w lidze VTB, lidze hiszpańskiej, a ostatni sezon spędził w niemieckim Medi Bayreuth.
22 / 07 / 2022 10:16