Frasunkiewicz: To dla mnie nowe doświadczenie

Share on facebook
Share on twitter
Anwil Włocławek rozgrywa ostatnio ligowe mecze ostatnio bardzo często i większość z nich przegrywa. Nic zatem dziwnego, że konferencje prasowe po jego spotkaniach zaczynają wyglądać podobnie, co zresztą zauważył trener Przemysław Frasunkiewicz po porażce 84:87 w Dąbrowie Górniczej.
Przemysław Frasunkiewicz i Marcin Woźniak / fot. A, Romański, plk.pl

Superbet – najlepsze kursy na NBA. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Włocławska drużyna podobnie, jak to miało miejsce w kilku poprzednich pojedynkach, także w sobotę bardzo źle zaczęła. Anwil przegrywał już różnicą 22 punktów (38-60) i dopiero w końcówce zaczął odrabiać straty. Nie tak oczywiście wyglądały założenia na to spotkanie.

– Wiedzieliśmy, że zespół MKS-u jest rozpędzony i na pewno chcieliśmy ten mecz zacząć bardzo dobrze. Drugi raz z rzędu zagraliśmy jednak na samym początku bardzo ospale, byliśmy za wolni, wyglądaliśmy, jakbyśmy wyszli z sauny. Nie byliśmy w stanie nigdzie nadążyć i kompletnie nie robiliśmy tego, co sobie założyliśmy w obronie akcji dwójkowych, czy też w grze przeciwko strzelcom, gdzie przechodziliśmy pod zasłoną – skomentował na gorąco trener Przemysław Frasunkiewicz.

– Jeżeli chodzi o energię, to jest coś, z czym się pierwszy raz spotykam. To jest nowe doświadczenie dla mnie – dodał.

Anwil odrobił większość strat w 4. kwarcie, którą po obniżeniu składu wygrał aż 31:15.

– Natomiast w drugiej połowie poszliśmy w tzw. „small ball” – wyszliśmy bardzo agresywnie, każdy, kto był na boisku dał z siebie 150 procent i powinniśmy grać tak przez cały mecz. Niestety nie jesteśmy w stanie – nie wiem, czy na razie, czy będzie tak do końca sezonu. Będziemy cały czas walczyć i starać się polepszać naszą grę. Przede wszystkim, nie grać przez 25 minut, ale grać od początku, nie kalkulować – ocenił Frasunkiewicz.

– Nie wiem, jakie są tego przyczyny. Może jakbym był dłużej, czy zastosował inne metody treningowe, to wyglądałoby to inaczej. To są jednak dorośli ludzie, każdy z nich gra w koszykówkę bardzo długo i powinni do tego trochę inaczej podchodzić. Nawet jeżeli jesteśmy w bardzo ciężkim sezonie i wiadomo, że każdy mecz oddala nas od play off. W tej lidze, w tym roku, jednak każdemu gra się ciężko. Taka postawa, jak w 2. połowie powinna być przez cały mecz. Teraz mamy „bańkę”, mecze pucharowe i taką intensywność postaramy się tam utrzymać. Nawet jeżeli będziemy musieli grać w 5 osób. Bez intensywności, bez agresywności, bez atletyzmu, to meczu się po prostu nie wygra – dodał trener Anwilu, który zaznaczył również, że czynione są starania, by Curtis Jerrells i Shawn Jones wystąpili w meczach pucharowych.

Trenera gości zapytano się również o to, czy wie, gdzie leży największy problem drużyny.

– Tak, wiem. Jesteśmy jednak tu od tego, by pracować na treningach i dawać z siebie wszystko na boisku, a nie by wytykać palcami. Jest na to za późno, jest praktycznie końcówka sezonu i każdy wie, jak on wygląda. Teraz po prostu trzeba łatać małe dziury, poprawiać małe rzeczy. I przede wszystkim wejść w mecz z nastawieniem, że każda kwarta to ostatnia kwarta w moim życiu – odpowiedział wymijająco Przemysław Frasunkiewicz.

Bardziej zadowolony, chociaż też nie do końca, był na konferencji prasowej trener MKS-u, Alessandro Magro.

– To był dla nas bardzo ważny mecz, kolejny krok w kierunku poprawienia miejsca w tabeli. Mieliśmy duży szacunek dla Anwilu – w ich składzie jest wielu utalentowanych graczy, pomimo dzisiejszych nieobecności. Moim zdaniem przygotowaliśmy się do tego spotkania bardzo poważnie i zanotowaliśmy udany występ, przynajmniej przez pierwsze 25 minut – skomentował spotkanie włoski szkoleniowiec.

– Jestem rozczarowany, gdyż nie powinniśmy sobie pozwolić na ryzyko utraty wszystkiego tylko dlatego, że zespół rywali zaczął grać trochę bardziej agresywnie. Musimy pracować nad tym, by być silniejsi mentalnie. Dzisiaj tacy byliśmy, w przeciwieństwie do meczu choćby w Gdyni, który to zespół będzie naszym kolejnym rywalem. Jestem bardzo dumny z zawodników, których trenuję. Jestem szczęśliwy, że zakończyliśmy mecz zwycięstwem, chociaż nie z tego, w jaki sposób wyglądały jego końcowe minuty – dodał Magro.

Trenera drużyny z Dąbrowy Górniczej zapytano się, co było problemem w 4. kwarcie, którą jego zespół przegrał różnicą aż 16 punktów.

– – Anwil wyszedł piątką najlepszych zawodników, co spowodowało zmiany w kryciu i grę ich najlepszego zawodnika (Ivan Almeida – red.) na pozycji „4”. Niezależnie jednak od tego, czy innych zmian taktycznych, to przewagi nie uda się nigdy utrzymać, gdy brakuje agresywności. A tej właśnie w 4. kwarcie zabrakło. Anwil zdobył wtedy 31 punktów, dużą część z nich po naszych głupich, niewymuszonych stratach. Musimy lepiej wykorzystywać nasze przewagi w przyszłości – odpowiedział Magro.

– Jesteśmy na dobrej pozycji, gramy poważną koszykówką i nie chcemy się zatrzymać – dodał włoski szkoleniowiec.

Zarówno trener Magro, jak i, towarzyszący mu na konferencji, Malcolm Rhett, podkreślali też znaczenie tego, że gracze MKS-u tworzą na boisku zespół.

– Najważniejszą rzeczą jest wzajemne zaufanie i granie razem (to ostatnie słowo Amerykanin powiedział po polsku – red.) – zaznaczył środkowy drużyny gospodarzy, który zdobył 19 punktów.

WM

Superbet – najlepsze kursy na NBA. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

NBA

Warto poznać szczegóły dotyczące tegorocznego All-Star Game, który odbędzie się już dziś, w niedzielę, 7 marca, w Atlancie. Wydarzenie obejmować będzie konkurs umiejętności, trójek i wsadów oraz Mecz Gwiazd, w którym zmierzą się najlepsi zawodnicy trwającego sezonu.
7 / 03 / 2021 10:53
Wydanie specjalne! Kamil Chanas z ekspertami (Mihailo Uvalin i Radosław Hyży) rozmawiają o turnieju o Suzuki Puchar Polski 2021, który odbędzie się w dniach 11-14 lutego w Lublinie. Zapowiadają cztery ćwierćfinałowe mecze oraz typują wygranych tych spotkań. Kto zgarnie Puchar Polski w tym roku, a kto wygra konkurs rzutów za 3 punkty i konkurs wsadów?

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Bardzo długo na taki zespół musieli czekać kibice w Phoenix, ale wreszcie mają. Rozwój młodych graczy i dodatek w postaci Chrisa Paula sprawdza się coraz lepiej. Suns we wtorek ograli 114:104 Lakers i w tej chwili w tabeli Konferencji Zachodniej przed nimi są już tylko Utah Jazz.
3 / 03 / 2021 10:12
Rawlplug Sokół Łańcut pokonał Grupę Sierleccy-Czarnych Słupsk 86:77 i przerwał serię zwycięstw lidera tabeli 1. ligi, która trwała prawie 2 miesiące. Gospodarze zdominowali słupszczan w walce na tablicach (44:26), grali też bardzo zespołowo w ataku (23 asysty).
6 / 03 / 2021 20:06
Jeszcze kilka dni temu sam Pau Gasol zaprzeczał medialnymi doniesieniom i prosił kibiców o cierpliwość. We wtorek sam jednak poinformował, że rzeczywiście wraca do Barcelony. Zagra w Eurolidze, aby przygotować się do pożegnalnego występu na igrzyskach w Tokio z reprezentacją Hiszpanii.
Było o włos od gigantycznej sensacji w europejskim baskecie – Danię dzieliło 1 posiadanie od wyeliminowania Litwy. W najważniejszej akcji meczu blok zanotował jednak Mantas Kalnietis i faworyci uratowali się od katastrofy, wygrywając 77:76.