PRAISE THE WEAR

Garlon Green – intrygujący pomysł Anwilu (WIDEO)

Garlon Green – intrygujący pomysł Anwilu (WIDEO)

Ma doświadczenia z Euroligi, jest bratem króla wsadów, Geralda Greena. Amerykanin został nowym skrzydłowym Anwilu Włocławek. W poprzednim sezonie grał w lidze VTB, w barwach Jeniseju Krasnojarsk.
Garlon Green / fot. VTB

PZBUK – zarejestruj się i zgarnij cashback aż 200 złotych! >>

Garlon Green (29 lat, 201 cm) kończył uczelnię Texas Christian. Pierwszym kierunkiem w jaki wybrał się Amerykanin w trakcie swojej profesjonalnej kariery była Japonia. Później grał w Niemczech, Belgii (Belfius), Izraelu (Hapoel Tel Aviv) i Rosji (Chimki, a ostatnio Jenisej Krasnojarsk).

Garlon to młodszy i mniej rozpoznawalny z braci Greenów. Gerald od wielu lat gra w NBA, a dodatkowo kojarzony jest z bardzo dobrymi występami w konkursach wsadów – wygrał ten z 2007 roku. Garlon także wie jak pakować piłkę z góry – był chociażby uczestnikiem konkursu wsadów w niemieckiej Bundeslidze. 

.

Po sezonie w Belgii kariera Garlona nabrała rozpędu. Amerykanin trafił nawet do Euroligi – w barwach Chimek rozegrał tam 11 spotkań, notując średnio 4,3 punktu. W ostatnim sezonie zaś, grając w Jeniseju Krasnojarsk, zaliczał średnio w lidze VTB 8 punktów (42,9% za 3 punkty) i 3,1 zbiórki (w FIBA Europe Cup średnio 10,8 punktu). 

Teraz po skrzydłowego sięgnął Anwil. Transfer Greena ma zamknąć budowę składu – włocławianie będą mieli w składzie 6 obcokrajowców.

Green to typ gracza dość nieprzewidywalnego, trochę zbliżony charakterystyką do Ivana Almeidy. Potrafi grać efektownie, jest wszechstronny, dobrze radzi sobie z piłką w rękach i może też pomagać w rotacji na innych pozycjach. 

GS

Transfery, nazwiska, składy – wszystkie drużyny sezonu 2020/21 w PLK – TUTAJ >>

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

Los Angeles Lakers pokonali na wyjeździe New Orleans Pelicans 110:106. Tym sposobem “Jeziorowcy” zapewnili sobie awans do play-offów, a w pierwszej rundzie zmierzą się z Denver Nuggets. Z kolei Pelicans zagrają o ósme miejsce na zachodzie z Sacramento Kings, którzy rozbili Golden State Warriors aż 118:94. Dla “Wojowników” porażka oznacza koniec sezonu.
17 / 04 / 2024 6:38
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami