Gdynia się cieszy z nowego Asseco

Gdynia się cieszy z nowego Asseco

Share on facebook
Share on twitter

W Gdyni zaczynają wychodzić na prostą, a Marcel Ponitka już nie chce być tylko bratem swego brata.

asseco_hala_ogolneZnasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >>

Po poprzednim, przegranym z Miastem Szkła meczu, nastroje kibiców w gdyńskiej hali były minorowe. Teraz nikt już o nich nie pamięta, bo powodów do zwieszania głów coraz mniej. 0-2 zmieniło się na 2-2, a gra wygląda lepiej.

„Szubi” gra, a nie gada

Po pierwsze: w meczu z Polfarmexem kibice od pierwszej minuty oglądali drużynę walczącą i wierzącą w swoje umiejętności. Po drugie, Przemysław Frasunkiewicz już nie stoi zrezygnowany, z zasępioną miną przy linii bocznej, ale reaguje na wydarzenia na parkiecie i dobrze rotuje składem, uważnie dając szansę gry tym mniej doświadczonym.

Wreszcie po trzecie: w końcu do Gdyni oficjalnie przybył Krzysztof Szubarga, który zajął się poważnym graniem, a nie dyskutowaniem z sędziami i wykrzykiwaniem uwag do młodszych kolegów.

Taka drużyna może być groźna dla każdego w lidze, o czym szybko przekonał się Polfarmex – gdy w 6. minucie Marcel Ponitka bezlitośnie ograł jeden na jeden Dardana Berishę, gdynianie prowadzili już 19:6 i zanosiło się nie tyle na drugie z rzędu zwycięstwo, co na pogrom.

Berisha czuje krew

Polfarmex w drugim meczu z rzędu zaliczył słaby początek – tym razem mimo przewagi w walce pod tablicami, długo nie potrafił znaleźć sposobu na wykorzystanie swoich atutów. Michael Fraser walczył jak lew, ale był osaczany przez obrońców i miał tradycyjnie spore problemy na linii rzutów wolnych.

W drugiej kwarcie mecz się wyrównał – m.in. dlatego, że krew w ataku poczuł Berisha. Nawet jeśli seryjne rzucanie trójek jest jego jedynym atutem, to nie da się ukryć, że potrafi to robić znakomicie. W ciągu kilku minut trafił czterokrotnie, najczęściej z ręką obrońcy na twarzy.

To, że seria Berishy spowodowała tylko wyrównanie meczu, a nie przewagę Polfarmeksu, gospodarze zawdzięczają skuteczności Szubargi i Filipa Matczaka. Bolączką Asseco wciąż są bowiem przestoje w ataku – np. gdy pewny na początku meczu Matczak przestaje grać jeden na jednego, a fantazja w ofensywie ponosi nawet najbardziej doświadczonego Piotra Szczotkę.

Czasy bez efektów

W wyrównanej końcówce w pewnym momencie na boisku zaczął panować chaos, ale na tym skorzystali gdynianie – dwie kontry skończone przez Matczaka dały im prowadzenie 68:65 na 2.40 minuty przed końcem czwartej kwarty.

Trener Polfarmexu Jarosław Krysiewicz zostawił sobie na końcówkę trzy przerwy, ale po nich jego zespół zagrał fatalnie, nie umiejąc wypracować sobie klarownej sytuacji do zdobycia punktów. Idealnym podsumowaniem i gwoździem do trumny był błąd 5 sekund po trzeciej przerwie na żądanie.

Marcel na Dardana

W Gdyni mają więc powody do radości – drużyna pokazuje, że skazywanie ich na niechybny spadek było przedwczesne. Na dodatek młodzi gracze zbierają powoli doświadczenie – nieźle radzi sobie Filip Put, pozytywny powrót po kontuzji zaliczył Mikołaj Witliński, a cichym bohaterem spotkania był Marcel Ponitka.

Frasunkiewicz wiedział co robi, wysyłając go do obrony przeciwko najlepszemu strzelcowi kutnian. Trójki trafiane z wyciągniętą ręką potrafią zdeprymować, ale charakternemu Ponitce to nie przeszkadzało.

W drugiej połowie wraz z kolegami nie tylko ograniczył strzeleckie zapędy Berishy, ale też w końcówce efektownie skończył kontrę i zebrał kluczową piłkę w obronie. Do brata jeszcze daleko, ale Marcel nie chce zawsze być w jego cieniu.

Michał Świderski, Gdynia

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >>

POLECANE

Zawodnicy (i część klubów) postawili na swoim. Władze najlepszym rozgrywek na Starym Kontynencie podjęły decyzję, aby odwołać resztę sezonu Euroligi i EuroCup. Nowy sezon ma ruszyć 1. października, w tym samym składzie 18 zespołów.

tagi

NBA

Którzy koszykarze mają dobry styl, a którzy ubierają się koszmarnie? Jak do mody podchodzą sportowcy? Kamil Chanas w najnowszym odcinku podcastu rozmawia z Michałem Karbowskim, znanym stylistą.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
W Europie jest dziś prawdopodobnie najpopularniejszym celebrytą promującym koszykówkę. Darko Perić, jedna z gwiazd serialu “Dom z papieru” robi ostatnio furorę także jako dziennikarz. Jest częstym gościem na meczach, rozpoczął współpracę z Euroligą.
26 / 05 / 2020 10:03
Najlepiej czuł się na prowincji, miał duszę farmera, który po prostu musi porządnie skończyć swoją robotę. Jerry Sloan (1942-2020) był legendą Utah Jazz, ale i Chicago Bulls, jednym z najwybitniejszych i charyzmatycznych trenerów NBA.
23 / 05 / 2020 10:14
Jednej z najlepszych strzelców w historii koszykówki w dzieciństwie bliżej był kalectwa niż zawodowego sportu. Wybitna siostra i twarde wychowanie pomogły mu dotrzeć na szczyt. Dzięki temu, na boisku Reggie Miller nie bał się nikogo i niczego.
20 / 05 / 2020 11:38
Finałowe odcinki świetnego serialu „Ostatni taniec” przyniosły wspomnienie szóstego tytułu mistrza NBA w 1998, mnóstwo barwnych perełek zza kulis , ale też bardzo mocną deklarację Michaela Jordana – gdyby został Phil Jackson i inni gracze z drużyny, on zostałby jeszcze na rok w Chicago Bulls i powalczył o siódmy tytuł.
18 / 05 / 2020 14:53
Reprezentanci Polski w koszykówce 3×3 budowali formę przed turniejem kwalifikacyjnym do igrzysk w Tokio, ale wybuch epidemii pokrzyżował także te plany. FIBA poinformowała, że nasza drużyna zagra o awans olimpijski dopiero za rok.
22 / 05 / 2020 9:23
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53
Coraz więcej sygnałów mówi o tym, że igrzyska olimpijskie Tokio 2020 zostaną przełożone w związku z panującą epidemią koronawirusa. Nie będzie więc raczej turnieju reprezentacji Polski 5×5 w Kownie oraz eliminacji zespołu 3×3. Realny staje się scenariusz, że najbliższe mecze koszykówki zobaczymy dopiero jesienią.
23 / 03 / 2020 12:34