PRAISE THE WEAR

Gdzie oglądać Suzuki Puchar Polski?

Gdzie oglądać Suzuki Puchar Polski?

Suzuki Puchar Polski wystartuje już w czwartek, 16 lutego. Turniej rozpocznie spotkanie Kinga Szczecin z PGE Spójnią Stargard. W drugiej parze gospodarze turnieju Start Lublin podejmą Legię Warszawa.
Anwil Włocławek - Legia Warszawa fot. Andrzej Romański, plk.pl
Anwil Włocławek – Legia Warszawa fot. Andrzej Romański, plk.pl

Wszystkie spotkania pucharu a także konkursy obejrzymy w stacji Polsat Sport Extra. Według bukmacherów faworytami turnieju są drużyny Śląska Wrocław i BM Stali Ostrów – kurs na ich wygraną wynosi 5.0. Najwięcej zarobić można stawiając na gospodarzy z Lublina. Kurs na ich zwycięstwo to 20.0. Turniej rozpocznie starcie ekip, które sami zawodnicy nazywają “przedwczesnym finałem”. PGE Spójnia Stargard podejmie Kinga Szczecin. To spotkanie już w czwartek o godz. 18:00.

Terminarz Turnieju Finałowego Suzuki Pucharu Polski:

Czwartek, 16 lutego

Ćwierćfinał 1, godz. 18.00: King Szczecin – PGE Spójnia Stargard
Ćwierćfinał 2, godz. 20.30: Polski Cukier Start Lublin – Legia Warszawa

Piątek, 17 lutego

Ćwierćfinał 3, godz. 18.00: BM Stal Ostrów Wielkopolski – Anwil Włocławek
Ćwierćfinał 4, godz. 20.30: WKS Śląsk Wrocław – Trefl Sopot

Sobota, 18 lutego

Półfinał 1, godz. 15.00: King/PGE Spójnia – Polski Cukier Start/Legia
Pekao S.A. Konkurs Wsadów, godz. 17:30
Aerowatch Konkurs Rzutów za 3 Punkty, godz. 18:00
Półfinał 2, godz. 19.00: BM Stal/Anwil – WKS Śląsk/Trefl

Niedziela, 19 lutego

Finał, godz. 18.00

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami