PRAISE THE WEAR

Genialny Ja Morant – Utah Jazz silniejsi (WIDEO)

Genialny Ja Morant – Utah Jazz silniejsi (WIDEO)

Tylu punktów w fazie play-off w jednym meczu nie zdobył wcześniej żaden gracz Grizzlies. Zaledwie 21-letni Ja Morant i jego 47 oczek przechodzą do historii, ale nawet to nie uchroniło Memphis przed porażką 129:141 w drugim meczu z Utah Jazz.
Ja Morant / fot. Memphis Grizzlies

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Dopiero w sierpniu będzie świętował swoje 22. urodziny, a już wyczynia rzeczy niesamowite. Trwa znakomity okres Ja Moranta, który w swoich pierwszych playoffs pokazuje, jak ogromnym jest talentem. W środę nic sobie nie zrobił z fantastycznego bloku Rudy’ego Goberta – najprawdopodobniej najlepszego defensora minionego sezonu – na początku drugiej kwarty. 

Ten pojedynek wygrał Francuz, ale Morant chwilę później oznajmił Gobertowi, że nie zamierza przestawać z wchodzeniem pod kosz. Jak zapowiedział, tak zrobił. Mecz zakończył z dorobkiem 47 punktów, trafiając 15 z 26 rzutów oraz 15 z 20 rzutów wolnych. Pod jego wodzą Grizzlies prawie odrobili nawet 20-punktową stratę i zbliżyli się do Jazz na ledwie dwa oczka.

Na więcej tym razem nie było ich jednak stać, a sam Morant przyznał po meczu, że jego występ to wciąż było za mało. Jazz skorzystali na powrocie do gry Donovana Mitchella, który wrócił do gry po kilku tygodniach przerwy i w 26 minut akcji zaprezentował się naprawdę solidnie. Zdobył najwięcej w drużynie punktów (25), pięć razy trafiając po drodze zza łuku.

Ogółem Jazz mogli liczyć w tym spotkaniu na wszystkich swoich najważniejszych zawodników – łącznie aż siedmiu zawodników zdobyło 14 lub więcej oczek, a świetnie wypadli m.in. Rudy Gobert (21 punktów, 13 zbiórek, cztery bloki) oraz Mike Conley (20 punktów, 15 asyst). Atak ekipy z Salt Lake City był zresztą w tym meczu niemal nie do powstrzymania.

Podopieczni Quina Snydera w trzech z czterech kwart zdobyli co najmniej 36 oczek, a czwartą odsłonę wygrali 38-32 po tym, jak w trzeciej Morant i spółka prawie doprowadzili do remisu. Grizzlies mogą jednak wracać na dwa mecze do Memphis z podniesioną głową, a ich walka z najlepszym zespołem sezonu zasadniczego może się jak na razie mocno podobać. 

Nieustraszoną bandę młodych gniewnych prowadzi Morant, który po dwóch starciach ma na koncie aż 71 punktów – to najlepszy wynik w dwóch pierwszych meczach gracza w fazie play-off od… 1949 roku, a więc od George’a Mikana. Co więcej, Morant został drugim najmłodszym po LeBronie Jamesie zawodnikiem, któremu udało się zdobyć w meczu playoffs co najmniej 45 oczek.

Tomek Kordylewski

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

Milwaukee Bucks pokonali na własnym parkiecie Los Angeles Clippers 113:106, choć do rywalizacji przystępowali bez Giannisa Antetokounmpo oraz Khrisa Middletona. Z kolei Minnesota Timberwolves wykorzystała potknięcie Oklahomy City Thunder i powróciła na pozycję lidera Konferencji Zachodniej po wygraniu z Portland Trail Blazers 119:114.
5 / 03 / 2024 12:35
Boston Celtics potwierdzili swoją absolutną dominację w NBA, deklasując na własnym parkiecie Golden State Warriors aż 140:88. W tym samym czasie Minnesota Timberwolves przegrała z Los Angeles Clippers 88:89, tracąc prowadzenie w Konferencji Zachodniej na rzecz Oklahomy City Thunder, która ograła Phoenix Suns 118:110.
4 / 03 / 2024 7:32
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami