PRAISE THE WEAR

Genialny Luka Doncić – rządzi też w Tokio! (WIDEO)

Genialny Luka Doncić – rządzi też w Tokio! (WIDEO)

Wielki występ Luki Doncicia w debiucie na Igrzyskach Olimpijskich. Słowenia pewnie ograła Argentynę 118:100, a Luka zdobył 48 punktów, zebrał 11 piłek i rozdał 5 asyst. Dla Argentyny 23 oczka zdobył nieśmiertelny Luis Scola.
Luka Doncić / fot. FIBA Europe

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Można się sprzeczać, czy Luka Doncić to najlepszy koszykarz jaki pojechał na turniej olimpijski do Tokio, ale pierwszy mecz Słoweńca nawet na przeciwnikach tej tezy musiał zrobić wrażenie. Słowenia pokonała Argentynę 118:100, a Doncić zaliczył mecz na 48 punktów, 11 zbiórek i 5 asyst w 31 minut gry. 

Luka zaczął to spotkanie od trzech trójek z rzędu, które zwiastowały jego wielki występ. Jednak to wcale nie na dystansie był nie do zatrzymania (ostatecznie 6/14 za 3), a bliżej obręczy, gdzie trafił 12 z 15 rzutów.

Doncić na tle rywali był wyższy i silniejszy i Argentyńczycy kompletnie nie potrafili sobie z tym poradzić. Luka nawet zbierał w ataku znad głowy przeciwników i ostatecznie skończył mecz z 11 zbiórkami i bardzo pokaźnym double double.

Słoweńcy kontrowali to spotkanie przez 40 minut, co trochę zaskakuje biorąc pod uwagę fakt, że Argentyna była wymieniania wśród kandydatów do medali na tym turnieju, często nawet przed Słowenią. Dla zespołu z Ameryki Południowej 23 punkty zdobył 42-letni Luis Scola, a 21 oczek dołożył Facundo Campazzo. 

RW

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

Los Angeles Lakers pokonali na wyjeździe New Orleans Pelicans 110:106. Tym sposobem “Jeziorowcy” zapewnili sobie awans do play-offów, a w pierwszej rundzie zmierzą się z Denver Nuggets. Z kolei Pelicans zagrają o ósme miejsce na zachodzie z Sacramento Kings, którzy rozbili Golden State Warriors aż 118:94. Dla “Wojowników” porażka oznacza koniec sezonu.
17 / 04 / 2024 6:38
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami