GENIALNY POWRÓT – brązowe medal dla Arki

GENIALNY POWRÓT – brązowe medal dla Arki

Share on facebook
Share on twitter

Mimo bardzo okrojonej kadry Arka Gdynia zdołała odrobić aż 18 punktów straty z pierwszego spotkania i wygrywając ze Stelmetem 105:80 sięgnęła po brązowy medal. Liderem okazał się niesamowity James Florence, który pogrążył swój były zespół zdobywając 33 punkty.

Dariusz Wyka i Krzyztof Szubarga / fot. A. Romański, plk.pl

PZBUK – DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >> 

Mecz dobrze zaczął Stelmet, a konkretnie duet Chorwatów, Darko Planinić i Żelijko Sakić. Zwłaszcza ten pierwszy umiejętnie potrafił upychać się pod koszem, gdzie korzystał ze swojej przewagi nad Dariuszem Wyką.

Po stronie gospodarzy bardzo dobrą zmianę dał Krzysztof Szubarga. Cenne punkty z ławki dorzucił także Marcus Ginyard i Arka wyszła na prowadzenie. W zespole z Zielonej Góry szarpał Michał Sokołowski, ale więcej było w tym szarpania, niż realnych korzyści.

Drugą kwartę celną trójką zwieńczył Jakub Garbacz. Gdynianie złapali swój rytm i przed przerwą zdołali wypracować sobie już 11 punktów zaliczki. Do odrobienia zostało zaledwie 7, co zwiastowało emocje w drugiej połowie.

Arka poszła za ciosem i już po chwili powiększyła przewagę do 13, jednak zaraz potem nerwowa i nieco chaotyczna gra zgubiła gospodarzy, a Stelmet wrócił do gry i zniwelował straty do 6 punktów.

Z dobrej strony pokazali się w tym fragmencie Amerykanie – Markel Starks i Quinton Hosley, którzy tego dnia mieli małe kłopoty ze skutecznością.

Sytuacja opanowana? Nic bardziej mylnego. Trzy trójki Arki i znów gdynianie zbliżyli się do brązowego medalu. Przed decydującą kwartą prowadzili 74:57, a to wszystko za sprawą Jamesa Florence’a, który wrócił do trafiania trudnych trójek. W całym meczu zdobył 33 punkty i trafił 10 z 14 rzutów z gry.

Amerykanin w czwartej kwarcie kontynuował torturowanie Stelmetu kolejnymi trafieniami. Po kilku minutach cała przewaga została odrobiona, a Arka prowadziła już 21 punktami. Na 3 minut przed końcem trójkę z 10 metrów, niemalże z logo, tuż sprzed Michała Sokołowskiego trafił po raz kolejny Florence, co pokazało, jak pewnie tego dnia poczuł się lider gospodarzy.

Sensacja, bo tak trzeba nazwać odrobienie 18 punktów straty przez Arkę w tak osłabionym składzie, wisiała w powietrzu. Chwilę potem stała się jednak faktem. Gdynianie wygrali 105:80 i tym samym kończą sezon z brązowym medalem.

Stelmet znów nie wiedział, co robić w kryzysowej sytuacji. Znów zabrakło lidera, który by przepchnął swoją drużynę przez trudny moment. Zielonogórzanie znów kończą sezon na 4. miejscu, a przegranie w taki sposób brązowego medalu jest kolejnym powodem do uznania rozgrywek 2018/19 za rozczarowujące.

GS

PZBUK – DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >> 




POLECANE

Każdy z nich zagrał bardzo dobry sezon. Łukasz Koszarek i Krzysztof Szubarga w teorii powinni być już blisko koszykarskiej emerytury, a oni wciąż na parkiecie potrafią rządzić i dominować. Kamil Łączyński, prowadząc Śląsk Wrocław, zaliczył najlepsze w karierze statystyki.

tagi

NBA

Powraca rywalizacja między zawodnikami NBA – jednak nie klasyczna, a wirtualna. 16 graczy, w tym tak znani Kevin Durant czy Trae Young, zmierzy się w turnieju NBA 2K Players Tournament, który organizuje producent gry wraz z NBA i związkiem zawodników.
1 / 04 / 2020 13:00
Mnóstwo kibiców narzeka, że przez styl gry Jamesa Hardena i jego kolegów, mecze Houston Rockets ogląda się naprawdę ciężko. Tymczasem jest w NBA kilku graczy, którzy przy piłce utrzymują się zwykle jeszcze minimalnie dłużej niż słynny brodacz. Rekordzistą bieżącego sezonu jest Trae Young.
31 / 03 / 2020 17:58
Świetny zestaw gości najnowszego odcinka podcastu Kamila Chanasa. Gospodarz rozmawia z Maciejem Wiśniewskim, prezesem Polskiego Cukru Toruń, komentatorem Wojciechem Michałowiczem oraz Adamem Waczyńskim, jednym z najlepszych polskich koszykarzy.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Phoenix Suns w sezonie 1992/93 awansowali do Finałów NBA, na ostatnim etapie play-offów na zachodzie pokonując Seattle SuperSonics. I choć do wyłonienia zwycięzcy koniecznych okazało się aż siedem spotkań, to tym kluczowym był niezwykle wyrównany mecz nr 5, w którym Charles Barkley zaliczył imponujące triple-double.
29 / 03 / 2020 10:17
Międzynarodowy Komitet Olimpijski wyznaczył nową datę Igrzysk, które zostały przeniesione z tego roku na przełom lipca i sierpnia 2021. Tym samym zagrożone mogą być mistrzostwa Europy w koszykówce, które teoretycznie mają odbyć się kilka tygodni później.
30 / 03 / 2020 16:06
Coraz więcej sygnałów mówi o tym, że igrzyska olimpijskie Tokio 2020 zostaną przełożone w związku z panującą epidemią koronawirusa. Nie będzie więc raczej turnieju reprezentacji Polski 5×5 w Kownie oraz eliminacji zespołu 3×3. Realny staje się scenariusz, że najbliższe mecze koszykówki zobaczymy dopiero jesienią.
23 / 03 / 2020 12:34