PRAISE THE WEAR

Giannis nie bierze jeńców – zdemolował Utah! (WIDEO)

Giannis nie bierze jeńców – zdemolował Utah! (WIDEO)

Mający najlepszą obronę w NBA, ale grający w tym meczu bez Rudy’ego Goberta, Utah Jazz nie dali rady zatrzymać Milwaukee Bucks i przegrali 118:122. Giannis Antetokounmpo zdobył aż 50 punktów i zebrał 14 piłek.
Giannis Antetokounmpo (fot. Wikimedia Commons)

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

W ostatnich dniach cały koszykarski świat zachwyca się Luką Donciciem (i słusznie), ale ostatniej nocy Giannis Antetokounmpo przypomniał, kto obecnie rządzi w NBA. Grek nic sobie nie zrobił z najlepszej obrony w NBA (Utah Jazz tracą 102,6 punktu na 100 posiadań) i zdobył 50 punktów w 39 minut. Był bliski swojego rekordu kariery, który (już od marca 2019) wynosi 52 punkty.

Greek Freak” był nie do zatrzymania – trafił 17 z 31 rzutów i 13 z 19 rzutów wolnych. Miał też 14 zbiórek i 6 asyst. Antetokounmpo z pewnością miał ułatwione zadanie z uwagi na absencję (skręcona kostka) Rudy’ego Goberta, czyli jednego z najlepszych obrońców w NBA, który z pewnością utrudniłby Giannisowi zdobywanie punktów bliżej obręczy.

Antetokounmpo notuje w obecnych rozgrywkach średnio 31,1 punktu (po raz pierwszy trafia więcej niż 1 trójkę na mecz, przy 30% skuteczności), 13,9 zbiórki i 6,4 asysty i znów jest faworytem w wyścigu po nagrodę MVP sezonu regularnego.

Milwaukee Bucks pokonali Utah Jazz 122:118 i tym samym zanotowali już 14 zwycięstwo w tym sezonie (mają tylko 3 porażki), co daje im 1. miejsce na Wschodzie. Warto wspomnieć, że Bucks muszą sobie radzić bez Khrisa Middletona, który z powodu kontuzji opuści jeszcze kilka meczów. Tylko Los Angeles Lakers mają na ten moment lepszy bilans w NBA.

RW

.

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

Los Angeles Lakers pokonali na wyjeździe New Orleans Pelicans 110:106. Tym sposobem “Jeziorowcy” zapewnili sobie awans do play-offów, a w pierwszej rundzie zmierzą się z Denver Nuggets. Z kolei Pelicans zagrają o ósme miejsce na zachodzie z Sacramento Kings, którzy rozbili Golden State Warriors aż 118:94. Dla “Wojowników” porażka oznacza koniec sezonu.
17 / 04 / 2024 6:38
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami