Giga forma – Litwin w Spójni coraz lepszy

Share on facebook
Share on twitter

W dwóch ostatnich spotkaniach zdobył w sumie 37 punktów i trafił 7 z 9 rzutów za 3 punkty. Po zmianie trenera w Stargardzie jego rola wzrasta, co przekłada się na lepszą grę całego zespołu.

Norbertas Giga / fot. Jan Rybaczuk, Spójnia Stargard

W takich butach finały NBA wygrywał Kevin Durant! >>

Norbertas Giga (23 lata, 208 cm) trafił do Stargardu już w trakcie sezonu jako zastępstwo za Alberta Owena, który totalnie się nie sprawdził. Początki Litwina były mocno średnie, ale ostatnie dwa mecze to pokaz jego możliwości.

37 punktów, 16 na 24 z gry, w tym 7 na 9 za 3, 16 zbiórek i 1 zwycięstwo w spotkaniach z Treflem Sopot i Polskim Cukrem Toruń. Razem ze zmianą trenera w górę powędrowały także minuty Gigi. Na parkiecie w dwóch ostatnich spotkaniach nie było go tylko przez 14 minut.

To, co przede wszystkim rzuca się w oczy, to znakomita skuteczność centra Spójni. 53% za 3 punkty w całym sezonie, do tego 51% za 2. Atak z nim na parkiecie funkcjonuje bardzo dobrze. Tylko Marcel Wilczek ma lepszą efektywność ofensywną ORtg od Gigi (Wilczek 112,1, Giga 111,4).

Spójnia po blamażu w Szczecinie zmieniła trenera i od tego czasu, jakby trochę więcej energii pojawiło się w drużynie. Na oceny Kamila Piechuckiego jeszcze za wcześnie, ale trzeba przyznać, że jego zespół zaczął grać o wiele większym zaangażowaniem i wiarą w zwycięstwo.

Wygląda na to, że lider i najskuteczniejszy gracz tego zespołu, Anthony Hickey, był hamulcowym drużyny. Stargardzianie lepiej dzielą się teraz piłką (26 i 17 asyst w dwóch ostatnich meczach), co przekłada się na efektywniejsze wykorzystanie pozostałych graczy, tak jak chociażby Gigi.

Spójnia ma teraz serię meczów u siebie. Ten w najbliższy weekend może okazać się kluczowy w rywalizacji o pozostanie w PLK. Do Stargardu przyjedzie AZS Koszalin, a więc zespół, który także jest zaangażowany w walkę o utrzymanie i ma tyle samo zwycięstw (4), co Spójnia.

Grzegorz Szybieniecki, @gszyb

W takich butach finały NBA wygrywał Kevin Durant! >>




POLECANE

tagi