• Home
  • PLK
  • Gliwice w końcu w PLK – malutki komplet na Anwil

Gliwice w końcu w PLK – malutki komplet na Anwil

Share on facebook
Share on twitter

Trybuny pożyczyli z Zabrza, kupili zegary na kosze i dodatkową tablicę wyników. W piątek zaklejają linie z innych boisk, w niedzielę zagrają z liderem z Włocławka.

Paweł Zmarlak, Marek Piechowicz, Marcin Salamonik (fot. GTK Gliwice)

Koszulki, buty, bluzy – nowa NBA już w Sklepie Koszykarza >>

Sezon trwa już dwa miesiące, ale w Gliwicach PLK jeszcze nie było – tamtejsze GTK od początku rozgrywek grało tylko na wyjazdach, było to całkiem niezłe Tour de Pologne: Krosno, Radom, Zgorzelec, Słupsk, Warszawa, Gdynia, Lublin i Koszalin.

Bywało ciężko (64:86 w Radomiu), bywało bardzo źle (86:120), ale biorąc pod uwagę okoliczności i kontuzję Lukasa Palyzy, bilans 2-6 wcale nie jest taki zły, gliwiczanie pokonali na wyjazdach dwóch rywali w walce o utrzymanie – Legię i AZS. To były ważne zwycięstwa.

Teraz GTK wraca do domu, ale wcale nie jest tak, jak powinno być – Hala Gliwice, właściwie główny powód tego, że klub dostał możliwość zakupu dzikiej karty (miasto dało pieniądze, bo chciało mieć drużynę korzystającą z obiektu), nie jest gotowa na to, by odbywały się na niej imprezy.

Dlatego Gliwice zagrają w hali Łabędź – tej, w której występowali w niższych ligach. Dostali na to warunkową zgodę w PLK i teraz, w obiekcie, który nigdy nie powinien gościć zespołów ekstraklasy, zagrają trzy mecze, zresztą z czołowymi drużynami: Anwilem, Polskim Cukrem i Stalą.

Łabędź jest oczywiście po liftingu – z Zabrza, z hali, w której grał niegdyś pierwszoligowy Linodrut, wypożyczono trybuny. Ustawione zostaną one przed jedyną w hali stałą trybuną, a stojące tam dotychczas mniejsze siedziska przeniesione są na drugą stronę, pod drabinki. W sumie mecze PLK będzie mogło obejrzeć 800 kibiców.

GTK kupiło także zegary 24 sekund nad kosze, a także drugą tablicę świetlną do pokazywania wyniku. Obiekt, który w tym sezonie służył koszykarzom GTK jako główna hala treningowa, jest praktycznie gotowy, w piątek zaklejano jeszcze specjalnymi taśmami linie innych boisk na tym koszykarskim.

Z frekwencją problemu być nie powinno, GTK spodziewa się kompletu widzów, zainteresowanie jest spore. Niedzielny mecz obejrzy też grupa fanów z Włocławka – kluby porozumiały się, że Anwil dostanie dla nich 20 biletów.

Spotkanie GTK z Anwilem rozpocznie się o godz. 18.

ŁC

Koszulki, buty, bluzy – nowa NBA już w Sklepie Koszykarza >>