Jest go mniej, czyli więcej – Karnowski rośnie w Andorze

Share on facebook
Share on twitter

17 punktów w lidze z Joventutem, 17 punktów w Eurocup z Darussafaką. Przemysław Karnowski zaliczył swój najlepszy tydzień w seniorskiej koszykówce.

Przemysław Karnowski (fot. Andrzej Romański/PZKosz.pl)

W takich butach grają gwiazdy NBA – możesz grać i Ty! >>

Zadowolony z pewnością nie jest, bo jego MoraBanc Andora przegrał oba spotkania – 101:103 po dogrywce w Badalonie oraz 77:85 w Stambule. Zespół Przemysława Karnowskiego w ACB ma bilans 2-5 i zajmuje 16., trzecie od końca miejsce w tabeli, a w Eurocup ma 1-4 i jest piąty, przedostatni w grupie A.

Wyniki są słabe, ale ze swojej postawy – a raczej z postępów – Karnowski może być zadowolony. W ACB gra nierówno, mecze bardzo dobre przeplata z takimi, w których jest niewidoczny, ale w Eurocup z każdym tygodniem prezentuje się coraz lepiej.

Dobrze jest szczególnie, jeśli chodzi o skuteczność – średnie 9,1 punktu w ACB oraz 10,8 w Eurocup poparte są 60 proc. odsetkiem trafień z gry. Jeśli Karnowski poprawi wolne (na razie fatalne 18/38 we wszystkich meczach), pod koszami będzie jeszcze groźniejszy.

Przydałaby się też większa waleczność o zbiórki, bo średnio 2,9 w 12 spotkaniach to dla tak wielkiego gracza wynik mizerny. Karnowski nadrabia jednak sprytem i inteligencją – w kilku spotkaniach rywale mieli z nim naprawdę spore problemy w obronie.

Środkowy reprezentacji w rozmowie z MVP Magazyn przyznał, że trochę czasu zajęło mu dostosowanie się do szybkiej koszykówki w Hiszpanii, do treningów, na których jest dużo biegania. – Każdy się tu stara podkręcać tempo i zdobywać szybkie, łatwe punkty. Myślę, że to jest to, co charakteryzuje grę hiszpańską – mówił Karnowski.

Najważniejsze, że kontuzje z poprzednich lat i miesięcy nie dają już o sobie znać. – Pleców nie odczuwam już w ogóle, kciuk też jest już zagojony – uspokaja środkowy MoraBanku. I przyznaje, że zmienił dietę, schudł 6-7 kg, do tego szybkiego basketu się przystosowuje.

Czyli można powiedzieć, że Karnowskiego jest trochę mniej, ale efekty jego gry są coraz lepsze.

ŁC

W takich butach grają gwiazdy NBA – możesz grać i Ty! >>




POLECANE

Rozgrywki najlepszej ligi świata znów zapowiadają się rewelacyjnie – wielu faworytów do tytułu, stare i nowe gwiazdy, dziesiątki intrygujących historii. Już pierwszej nocy 74. sezonu NBA zobaczymy derby LA – Lakers zagrają z Clippers.
Znów w roli strażaka przyjdzie Markowi Łukomskiemu poprowadzić zespół w PLK. Według nieoficjalnych doniesień, były szkoleniowiec m.in. Kinga Szczecin i Czarnych Słupsk zastąpi w Starogardzie Gdańskim Marcina Lichtańskiego.