Golden State Warriors szybcy i wściekli. I już najlepsi

Share on facebook
Share on twitter

My tu gadu gadu, a Steph i KD zaczynają niepostrzeżenie zaczynają uciekać rywalom. Po 11 już wygranej z rzędu są na czele NBA z bilansem 15-2.

kevin_durant5To są buty Stephena Curry’ego! >>

W sobotę – grając bez Draymonda Greena, który leczy drobny uraz kostki – Warriors pokonali 115:102 Minnesota Timberwolves. Stephen Curry zdobył 34 punkty, miał 8 zbiórek i 6 asyst, imponujący mecz rozegrał Kevin Durant – 28 punktów, 10 zbiórek, 5 asyst i rekordowe w karierze 6 bloków.

Pamiętacie wysoką porażkę z San Antonio Spurs na inaugurację sezonu?

No właśnie, nikt już jej nie pamięta, bo Warriors łapią coraz lepszy rytm – przede wszystkim w ataku. Durant rzuca po 27,1 punktu, Curry dodaje po 26,3. Cały zespół jest jedynym w lidze, który trafia ponad połowę rzutów z gry (50,3 proc.), zdobywa zdecydowanie najwięcej, po 118,6 punktu w meczu, ma też najlepszą efektywność ataku (115,4 punktu na 100 posiadań).

Trochę słabiej jest w obronie, w której Warriors grają gorzej niż rok temu – wówczas tracili średnio 100,9 punktu na 100 posiadań, co było piątym najlepszym wynikiem w lidze. Teraz tracą o punkt więcej i są na ósmej pozycji. Ale w ligowej klasyfikacji pod względem rozmiarów zwycięstwa i tak są na pierwszym miejscu – przeciętnie zdobywają o 13,2 punktu więcej niż rywale. Clippers mają +12,3, a Cavaliers +9,6.

Też możesz mieć buty, w których gra Kevin Durant >>

Drużyny z Cleveland, Los Angeles, a także Spurs są tuż za Warriors – Cavs mają bilans 12-2, a dwa pozostałe po 14-3. To żadne zaskoczenie – takiej czołówki w lidze spodziewaliśmy się przed sezonem. Walka o jak najlepszy bilans może być jednak ciekawa.

Przed Warriors teraz cztery kolejne mecze u siebie – z najlepiej broniącymi w lidze Atlanta Hawks, a potem z Houston Rockets, Phoenix Suns oraz Indiana Pacers. W środę 7 grudnia zespół z Oakland rozpocznie serię pięciu wyjazdowych spotkań od hitowo zapowiadającego się meczu z Los Angeles Clippers.

ŁC

POLECANE