• Home
  • Europa
  • Gorący jak Ponitka – wielkie kluby biją się o Polaka

Gorący jak Ponitka – wielkie kluby biją się o Polaka

Share on facebook
Share on twitter

Baskonia, Iberostar, Barcelona, Żalgiris – znane firmy z koszykarskich krajów zabiegają o polskiego obwodowego, co w naszym baskecie nie zdarzyło się nigdy wcześniej.

Mateusz Ponitka (Fot. Andrzej Romański/PZKosz)

Buty Stephena Curry’ego w super cenie – zobacz! >>

Chcieliśmy Mateusza Ponitkę, był dla nas kandydatem do zespołu, ale dowiedzieliśmy, że on już wybrał Hiszpanię – usłyszeliśmy w Żalgirisie Kowno. Jednym z najsłynniejszych klubów Europy, etatowym mistrzu Litwy, regularnym uczestniku Euroligi.

Rzadko się zdarza, by polski koszykarz mógł sobie pozwolić na machnięcie ręką na ofertę takiego klubu. Chyba tylko Maciej Lampe, który w szczycie kariery grał w Chimkach, Maccabi, Barcelonie i Baskonii, mógł mieć tyle ofert.

Co innego jednak wysoki gracz z rzutem, a co innego skrzydłowy o wzroście 197 cm, których jest przecież na pęczki. Szczególnie na Litwie lub w Hiszpanii – dwóch koszykarskich krajach, w których chcą Ponitkę.

Ale on w europejskiej hierarchii wspiął się jednak naprawdę wysoko. Bardzo dobry EuroBasket 2015 (pamiętacie „Ponitka time!”, o którym krzyczał na meczu z Rosją komentator FIBA), nagroda dla wschodzącej gwiazdy EuroCup, dobry sezon w Turcji, występ w tamtejszym Meczu Gwiazd – nic dziwnego, że zabiegają o niego tak znane kluby.

Gdzie podpisze kontrakt Ponitka? Sądząc po liczbie plotek, to drugi, opcjonalny rok w Pinarze Karsiyaka nie wchodzi w grę. Ostatnio najczęściej słyszeliśmy o Baskonii i Iberostarze, przez moment pojawiła się nawet Barcelona, Żalgiris zostawmy z boku.

Ideałem byłaby oczywiście Baskonia – połączenie Euroligi i najlepszej na kontynencie ACB. Iberostar to schodek niżej, zespół z Teneryfy będzie w przyszłym sezonie występował w Lidze Mistrzów.

Ale tak, czy inaczej – Ponitka znów zrobi krok do przodu. I najważniejsze, że ma w czym wybierać.

ŁC

Buty Stephena Curry’ego w super cenie – zobacz! >>