Goran Dragić – MVP, który od dzisiaj jest już wielki

Goran Dragić – MVP, który od dzisiaj jest już wielki

Share on facebook
Share on twitter

Nie było dyskusji, bo nie mogło jej być – 31-letni Słoweniec po znakomitym turnieju został MVP EuroBasketu i aż szkoda, że kończy międzynarodową karierę.

Goran Dragić (fot. FIBA/Twitter)

W takich butach szalał Kobe Bryant – zobacz! >> 

Kończę z reprezentacją, to będzie mój ostatni turniej – zapowiedział kilkanaście dni przed EuroBasketem Goran Dragić. 31-letni rozgrywający, gracz, który w sezonie 2013/14 poczynił największe postępy w NBA, koszykarz, który w minionych rozgrywkach zdobywał średnio po 20,3 punktu oraz 5,8 asysty dla Miami Heat.

Goran Dragić – gracz świetny, ceniony, ale jeszcze nie wielki. Gracz, któremu brakowało drużynowego sukcesu. Ze Słowenią – krajem małym, ale ambitnym – grał dotychczas na czterech EuroBasketach, zajmował siódme, czwarte, siódme i piąte miejsce. Brakowało mu medalu. Bo złoto z 2004 roku, z mistrzostw Europy do lat 20, raczej się nie liczy – młodszy o dwa lata Goran grał tam tylko epizody.

Teraz ma prawdziwe, dorosłe, błyszczące, przepiękne złoto, ma tytuł MVP, teraz może dopisać przy swoim nazwisku „wielki”. Rozegrał świetny, znakomity turniej. Dla większości drużyn był nie do zatrzymania. Grał z ogromną determinacją, ale też z polotem i wysoką skutecznością. Niósł zespół na swoich barkach, był wielkim liderem.

Zaczął od łatwych punktów zdobytych przeciwko Łukaszowi Koszarkowi, a potem poszło:

30 punktów z Polską
29 z Finlandią
20 z Grecją
21 z Islandią
22 z Francją

5 z Ukrainą, to był jego jedyny słabszy mecz – w 1/8 finału miał tylko 2/12 z gry. Ale potem znów wzniósł się na wyżyny:

26 punktów z Łotwą
15 z Hiszpanią
35 z Serbią

Ten ostatni, finałowy mecz, to było coś wyjątkowego. W samej drugiej kwarcie Dragić zdobył 20 punktów i choć w końcówce walczył sam ze sobą, to jednak triumfował. Z pomocą kolegów (Doncić, Randolph, Prepelić, Murić, Blazić, Vidmar), z pomocą świetnie przygotowanego na turniej trenera Igora Kokoszkowa.

Średnie z turnieju? 22,6 punktu przy skuteczności 48 proc. z gry i 84 proc. z wolnych. Do tego 4,4 zbiórki oraz 5,1 asysty, a także 1,6 przechwytu.

No i funkcja bezapelacyjnego lidera, motoru napędowego drużyny, która zakończyła EuroBasket z bilansem 9-0.

ŁC




NBA

Coraz większymi krokami zbliża się sezon 2020/21. W sobotę NBA udostępniła klubom protokoły bezpieczeństwa – jak się okazuje, znów otwarta zostanie „gorąca linia”, która ma służyć do składania donosów w związku z łamaniem przepisów antywirusowych.
29 / 11 / 2020 13:41
W najnowszym odcinku podcastu gościem Kamila Chanasa jest Sitek, wrocławski raper. Rozmowa o koszykówce, stylu życia i muzyce – nie brak mocnych tekstów i dobrego humoru!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
„To największa niespodzianka od…wczoraj” – tak FIBA Europe zatytułowała na twitterze informację o wygranej 92:90 Szwajcarii z Serbią, dzień po chyba jeszcze bardziej sensacyjnym triumfie Danii nad Litwą. Bohaterami zostali bracia Marko i Dusan Mladjan, nie tylko skuteczni przez cały mecz, ale też autorzy decydującej o zwycięstwie akcji.
29 / 11 / 2020 10:30
Są niespodzianki i są sensacje. Ta druga wydarzyła się w piątkowy wieczór, gdy w meczu eliminacji do EuroBasketu 2022 reprezentacja Danii pokonała Litwę 80:76. Bohaterem spotkania był koszykarz Zastalu Zielona Góra Gabriel „Iffe” Lundberg, autor 28 punktów i autor decydującej o zwycięstwie akcji w końcówce.
28 / 11 / 2020 1:02
Wygrany w sobotę 91:61 mecz z Rumunią wyglądał w telewizji na nieco mocniejszy trening. A jak było naprawdę? O opinię zapytaliśmy Łukasza Koszarka, który podzielił się z nami również swoimi przemyśleniami przed poniedziałkowym spotkaniem z Izraelem.
29 / 11 / 2020 19:42
Reprezentacja Polski miała szczęście w losowaniu grup eliminacyjnych do mistrzostw Europy w 2022 roku i ominęła jednego z czterech gospodarzy turnieju. Dzięki temu z grupy A awansują aż 3 zespoły. Sobotnie zwycięstwo nad Rumunią bardzo biało-czerwonych może do tego przybliżyć.
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53