Gramy dalej! Spójnia wygrała z Zastalem

Share on facebook
Share on twitter
Wielkie emocje, kontrowersje i niespodzianka na koniec. PGE Spójnia tym razem nie dała się dogonić, wytrzymała pościg Zastalu i wygrała 82:77. W ćwierćfinale faworyci z Zielonej Góry prowadzą już tylko 2:1.
fot. A. Romański, plk.pl

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Bardzo długo zapowiadało się, że trzeci mecz ćwierćfinałowy w rywalizacji Enea Zastalu i PGE Spójni będzie miał identyczny przebieg do dwóch pierwszych – w których do przerwy dominował zespół ze Stargardu, by potem ustąpić rozpędzonej maszynie z Zielonej Góry.

W poniedziałkowym spotkaniu koszykarze Spójni po 20 minutach prowadzili 43:32, a na początku 3. kwarty ich przewaga sięgnęła nawet 13 punktów (50:37). Wystarczył jednak moment nieuwagi, kilka udanych akcji Zastalu w defensywie, zamienionych na łatwe punkty w ataku, by na tablicy wyników zrobiło się 52:50.

Tym razem jednak stargardzki zespół nie dał się złamać. Gracze Marka Łukomskiego poprawili zbiórkę na własnej tablicy, a w ataku szukali swoich przewag, którymi w poniedziałkowym spotkaniu były choćby celne rzuty Kacpra Młynarskiego (14 pkt) i Raymonda Cowelsa (14 pkt), a także akcje dwójkowe wykańczane pod koszem przez Baylee Steele’a (8 pkt) i Omariego Gudula (9 pkt).

Ostatecznie doszło do zaciętej końcówki, w której przy stanie 77:75 na 27 sekund przed końcem sędziowie orzekli faul Skylera Bowlina na Filipie Matczaku przy próbie rzutu za 3 punkty. Z decyzją arbitrów nie zgadzał się trener Żan Tabak i protestował tak nerwowo, że został ukarany dwoma przewinieniami technicznymi i odesłany do szatni.

Młynarski i Matczak wykorzystali jednak zaledwie 2 z 5 rzutów wolnych, a po chwili w 1 z 2 prób pomylił się także Jay Threatt. To stworzyło szansę gościom na doprowadzenie do remisu. Ostatnia akcja w ich wykonaniu, przy prowadzeniu Spójni 80:77, zapowiadała się dobrze – Rolands Freimanis wyszedł na rzut za 3 punkty na wprost kosza, lecz Matczak podbił piłkę zagrywaną przez Krisa Richarda, która wpadła w ręce Threatta.

Ten został sfaulowany, po czym trafił oba wolne, a Spójnia wygrała ostatecznie 82:77. Dzięki temu uniknęła przedwczesnego zakończenia sezonu i w środę, w meczu numer 4, będzie miała szansę po raz drugi zaskoczyć zielonogórski zespół.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

WM

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Nie 28 kwietnia, a już w czwartek 22. rozpocznie się rywalizacja Legii Warszawa i Śląska Wrocław o brązowy medal koszykarskich mistrzostw Polski. Podobnie, jak to miało miejsce w półfinałach, mecze zostaną rozegrane w „bańce” w Ostrowie Wlkp., a 3. miejsce zdobędzie zespół, który jako pierwszy wygra dwa spotkania.
19 / 04 / 2021 20:05

NBA

Aż 24 razy zmieniało się prowadzenie podczas poniedziałkowego starcia między Phoenix Suns a Milwaukee Bucks. W jednym z najlepszych meczów sezonu, Słońca zgarneły wygraną 128:127 po dogrywce, a Chris Paul przegonił Magica Johnsona na liście najlepiej podających w historii.
20 / 04 / 2021 10:33
Profesjonalny obóz koszykarski w wakacje. Do Ustki na PolskiKosz.pl Camp już w lipcu zapraszają trener główny Mihailo Uvalin oraz Kamil Chanas. Codziennie treningi pod okiem fachowców, świetna atmosfera i pobyt w atrakcyjnej miejscowości nad morzem. Trwają zgłoszenia, są jeszcze wolne miejsca!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Aż 24 razy zmieniało się prowadzenie podczas poniedziałkowego starcia między Phoenix Suns a Milwaukee Bucks. W jednym z najlepszych meczów sezonu, Słońca zgarneły wygraną 128:127 po dogrywce, a Chris Paul przegonił Magica Johnsona na liście najlepiej podających w historii.
20 / 04 / 2021 10:33
Z powodu kontuzji Mateusz Ponitka najprawdopodobniej nie pojawi się już na parkiecie w tym sezonie. Zagrożony jest również występ 27-latka podczas kwalifikacji do igrzysk olimpijskich w Tokio, które rozpoczną się 29 czerwca – podał litewski dziennikarz Donatas Urbonas.
20 / 04 / 2021 15:41
Zenit Sankt Petersburg rozgromił w zaległym meczu Panathinaikos Ateny 112:83 i w bardzo efektownym stylu wywalczył pierwszy w historii klubu awans do czołowej „8” Euroligi. Znakomity Mateusz Ponitka był całkiem blisko bardzo rzadko spotykanego triple double – reprezentant Polski zanotował 11 punktów, 8 zbiórek i aż 7-krotnie przechwytywał piłkę.
Zespół Kinga Szczecin zakończył występy w obecnych rozgrywkach PLK po ćwierćfinałowej porażce 1-3 przeciwko Legii Warszawa. Grać dalej chce jednak Maciej Lampe (211 cm, 36 lat), który związał się umową z francuskim Limoges CSP.