Grecja uratowana – w sobotę wielki hit z USA

Share on facebook
Share on twitter

Reprezentacja Grecji pokonała Nową Zelandię 103:97 i awansowała do czołowej szesnastki mistrzostw świata. Do zwycięstwa i możliwości zagrania w sobotę przeciwko Stanom Zjednoczonym poprowadził ją Giannis Antetokounmpo (24 pkt, 10 zb).

Giannis Antetokounmpo / fot. FIBA Europe

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

Chociaż „Tall Blacks” mobilizowali się przed rozpoczęciem spotkania tańcząc Hakę, to pierwsze minuty upłynęły pod znakiem huraganowych ataków Greków. Świetnie rozpoczął mecz Antetokounmpo, który zaczął od dwóch wsadów i celnego rzutu za trzy punkty. Aktualny MVP ligi NBA z gry pomylił się zresztą po raz pierwszy dopiero w 16. minucie meczu.

Nowozelandczycy jednak przez całe spotkanie się nie poddawali. Ich w gra ataku opierała się na bardzo szybkich obwodowych, z których zdecydowanie najlepszy był w czwartek Corey Webster (31 pkt). Aż 21 punktów ze swojego dorobku zdobył już do przerwy i to dzięki niemu Grecja prowadziła tylko 51:44.

W trzeciej kwarcie zespół z Antypodów utrzymywał z kolei w grze Shea Li (9 pkt, 7 as), który swoimi akcjami wypracowywał pozycje wysokim, zarówno pod koszem, jak i na obwodzie. Po 30 minutach Grecy prowadzili różnicą zaledwie pięciu punktów (71:66), lecz decydującą kwartę rozpoczęli od trzech celnych rzutów z dystansu. Wynikały one z rozrzuceń piłki przez ustawiającego się w ataku tyłem do kosza Giannisa (24 pkt, 10 zb, 6 as), a najlepiej wolne pozycje wykorzystywał Ioannis Papapetrou (16 pkt, 4/6 za 3).

Nowej Zelandii nie udało się już zmniejszyć strat poniżej pięciu punktów i Grecy wygrali ostatecznie 103:97. Awansowali dzięki temu do drugiej fazy rozgrywek, chociaż pierwsze miejsce w grupie F zajęli Brazylijczycy, którzy w czwartek pokonali Czarnogórę 84:73.

W sobotę „Canarinhos” zagrają z Czechami, a Grecja spróbuje poszukać zwycięstwa w starciu z reprezentacją USA. Bez wygranej w tym spotkaniu Giannisowi i jego kolegom będzie bowiem bardzo trudno awansować do ćwierćfinału.

Pełne statystyki -> TUTAJ

WM