PRAISE THE WEAR

Gwiazdy zagrają w H-O-R-S-E – pomysł NBA na kwarantannę

Gwiazdy zagrają w H-O-R-S-E – pomysł NBA na kwarantannę

Chris Paul, Trae Young i Zach LaVine – ci gracze mają być głównymi gwiazdami nowego formatu wymyślonego przez NBA i ESPN na czas przymusowej przerwy w rozgrywkach. Zawodnicy zagrają w popularną grę H-O-R-S-E na domowych boiskach, czyli rywalizować w pojedynku na dziwne rzuty.
Trae Young / fot. wikimedia commons

Nowa oferta powitalna PZBUK – darmowy zakład 50 zł.! >>

W połowie marca rozgrywki NBA zostały zawieszone po tym jak test na koronawirusa u Rudy’ego Goberta pokazał wynik pozytywny. Od tamtego czasu najlepsza liga świata próbuje w przeróżny sposób nie dać o sobie zapomnieć kibicom koszykówki.

Ruszył już chociażby turniej zawodników w NBA 2K, gdzie w wirtualnym świecie mierzy się ze sobą 16 graczy (więcej TUTAJ>>). Tym razem liga wraz z telewizją ESPN zdecydowały się na grę H-O-R-S-E – zawodnicy będą rywalizować ze sobą na swoich domowych boiskach przez sieć.

Wiem już, że w tej zabawie mają wystąpić Trea Young z Atlanta Hawks, Chris Paul z Oklahoma City Thunder i Zach LaVine z Chicago Bulls. Do gry przystąpić mają także koszykarki z WNBA czy gracze NBA, którzy niedawno zakończyli kariery.

H-O-R-S-E to popularna podwórkowa gra, w której chodzi o trafienie jak najbardziej dziwnego rzutu, którego nie będzie w stanie powtórzyć rywal. Jeśli rzeczywiście przeciwnik nie będzie w stanie odtworzyć skutecznej akcji, na jego konto wpada literka (na początek H i tak dalej). Przegrywa ten, który pierwszy na koncie uzbiera H-O-R-S-E (ang. koń)

RW

.

POLECANE

tagi

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
W przesądy nie wierzymy, natomiast – faktycznie – trzynastka okazała się pechowa, przynajmniej tym razem. 22. kolejka była zdecydowanie najsłabszą i najmniej porywającą z dotychczasowych.
1 / 02 / 2023 18:05
Postaci ustawionej tyłem na zdjęciu dziś na parkiecie nie zobaczymy. Josh Bostic został odsunięty od drużyny, a jego kontrakt prawdopodobnie zostanie rozwiązany. Ale będą inni! Między innymi wracający po kontuzji Kamil Łączyński.