Hala mistrzów przed Halą Mistrzów – ranking hal PLK

Hala mistrzów przed Halą Mistrzów – ranking hal PLK

Share on facebook
Share on twitter

Na podium Zielona Góra, Włocławek i Gdynia – przed startującym za chwilę sezonem oceniamy hale klubów ekstraklasy.

Hala CRS
Hala CRS

Załóż konto w Unibet i zgarnij bonus >>

Ranking ma charakter subiektywny – nie stosowaliśmy wymiernych kryteriów, nie liczyliśmy każdej setki krzesełek, nie sprawdzaliśmy stanu toalet. W jednych miejscach mecze ogląda nam się przyjemnie, wygodnie i w koszykarskiej atmosferze, w innych czegoś czasem brakuje.

1. Zielona Góra – hala CRS jest wystarczająco duża, nowoczesna, ładna i z widownią blisko parkietu.

2. Włocławek – Hala Mistrzów nie jest może idealna do koszykówki, ale dzięki kibicom nadrabia atmosferą i klimatem.

3. Gdynia – typowo koszykarska, ładniejsza niż Hala Mistrzów, jednak z Włocławkiem przegrywa. O włos – brakiem klimatu w ostatnich sezonach.

4. Lublin – ma wszystko, co potrzeba dobrej hali, choć trochę mniej koszykarska niż te z czołowej trójki.

5. Dąbrowa – solidna i przyjemna, idealna na PLK. Nie za duża, nie za mała, niczego jej nie brakuje. Choć też niczym nie zachwyca.

6. Szczecin – nowoczesna i schludna, ale za duża, jak na aktualne potrzeby klubu ze Szczecina.

7. Zgorzelec – byłaby świetna, gdyby nie… Tak, gruby minus za jedynie trzy trybuny.

8. Koszalin – nowa, ale znów te nieszczęsne trzy trybuny. Ciut gorszy klimat niż w Zgorzelcu.

9. Toruń – hala ładna, ale niekoniecznie do koszykówki. Dobry efekt psują marna widoczność spowodowana zbyt dużą odległością trybun od parkietu i bieżnia lekkoatletyczna.

10. Słupsk – niech kibice ze Słupska nie obrażą się za to określenie, ale Gryfia to rudera. Z tym, że rudera z niepowtarzalnym klimatem. Parę miejsc w górę za atmosferę.

11. Sopot – Hala 100-lecia – fajna i z tradycją, ale za mała. Ergo Arena – będzie super, jeśli nie będzie pustawa. Czy to możliwe?

12. Krosno – hala po prostu pierwszoligowa, ale wydaje nam się, że przy wielce prawdopodobnych kompletach na widowni, jakoś się obroni.

13. Ostrów – gimnazjalny obiekt dopiero zadebiutuje w ekstraklasie, widać, że to szkolna hala, ale przygotowano ją elegancko i z dbałością o szczegóły.

14. Kutno – też widać, że szkolna, zamiast jednej z trybun wzdłuż boiska jest tylko skromny balkonik ze słabą widocznością. Schludnie, jednak na ekstraklasę to trochę za mało.

15. Tarnobrzeg – stara i zaniedbana, ale przynajmniej choć trochę przestronna.

16. Radom – stara i zaniedbana, w dodatku ciasna. Przedostatnie miejsce chyba tylko za namiastkę balkonu.

17. Starogard – i stara, i zaniedbana, i za mała. Lubimy jeździć na mecze do Starogardu, ale – umówmy się – nie ze względu na koszykarski obiekt.

TS, ŁC

Załóż konto w Unibet i zgarnij bonus >>

 

POLECANE

tagi

NBA

Dwie przegrane z rzędu w Madison Square Garden łączną różnicą ponad 80 punktów przelały czarę goryczy. David Fizdale nie jest już trenerem New York Knicks, chwilowym następcą ma być Mike Miller, dotychczasowy asystent.
7 / 12 / 2019 0:28
Po kilku chudszych latach, 3-krotni mistrzowie NBA znów są ścisłej czołówce Wschodu. Mądrze budowana drużyny, piękne trafienia w drafcie i dobry trener – na Florydzie pokazują, jak w książkowy sposób zrealizować przebudowę.
6 / 12 / 2019 18:09
Kamil Chanas w najnowszym odcinku podcastu „Strefa Chanasa” rozmawia z Maciejem Turowskim, znanym jako DJ Gambit, który od lat zajmuje się muzyczną oprawą widowisk sportowych, w tym oczywiście koszykarskich.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Wreszcie znów coś zdrgnęło! Choć dopiero w przyszłym sezonie zacznie obowiązywać przedłużenie kontraktu Jaylena Browna – mocno przez wielu kwestionowane – skrzydłowy już w trwających rozgrywkach pokazuje na jak dużo go stać.
5 / 12 / 2019 17:55
Kamil Chanas w najnowszym odcinku podcastu „Strefa Chanasa” rozmawia z Maciejem Turowskim, znanym jako DJ Gambit, który od lat zajmuje się muzyczną oprawą widowisk sportowych, w tym oczywiście koszykarskich.
2 / 12 / 2019 10:08
Było 6 punktów przewagi na niecałą minutę przed końcem drugiej dogrywki. Polski Cukier Toruń zaliczył wówczas katastrofalną serię strat i błędów, wypuszczając wygraną w Belgii z rąk. Ostenda skorzystała z prezentu i zwyciężyła ostatecznie 105:103.