Heroiczne zwycięstwo Portland – Enes Kanter na ratunek

Share on facebook
Share on twitter

Ściągnięty do Portland kilka tygodni temu Enes Kanter zanotował aż 20 punktów i 18 zbiórek, a Blazers pokonali Oklahoma City Thunder 104:99 i objęli prowadzenie 1:0 w serii.

Enes Kanter / fot. wikimedia commons

DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >> 

Blazers pomimo zajęcia świetnego, 3. miejsca w Konferencji Zachodniej na koniec sezonu regularnego nie mogli przystępować do playoffów z optymizmem. Kontuzja grającego życiowy sezon Jusufa Nurkicia osłabiła bardzo mocno zespół, a dodatkowo trafili w pierwszej rundzie na Thunder, z którymi przegrali wszystkie 4 mecze w sezonie regularnym.

Zwycięstwo 104:99 nad Thunder to także przerwanie aż 10-meczowej serii porażek w playoffach Portland, która rozpoczęła się jeszcze w 2016 roku.

Bohaterem spotkania był Enes Kanter, który przeciwko swojej byłej drużynie zdobył 20 punktów, zaliczył rekordowe 18 zbiórek, miał także 2 bloki i najlepsze +15. Turecki środkowy zaprzeczył opiniom, że nie nadaje się do gry w playoff i może być tylko problemem w obronie swojego zespołu.

Ważne trójki, w tym te naprawdę dalekie i szalone trafiał Damian Lillard, który całe spotkanie zakończył z 30 punktami. CJ McCollum dołożył 24.

Po stronie Thunder grę na siebie brał Paul George, który w ostatnich dniach nie trenował z uwagi na problemy z barkiem. Nie do końca zdrowy skrzydłowy trafił tylko 8 rzutów z gry na 24 prób, a w sumie zdobył 26 punktów – ograniczenie jego poczynań to ogromna zasługa defensywnego duetu z Portland – Moe Harkless, Al Faruq Aminu. Russell Westbrook skończył mecz z tradycyjnym triple double – 24 punkty, 10 zbiórek, 10 asyst.

Kolejny mecz tej pary już w nocy z wtorku na środę o 4:30.

GS

DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >> 




POLECANE