PRAISE THE WEAR

Hit dla Realu – Luis Scola mocny w debiucie (WIDEO)

Hit dla Realu – Luis Scola mocny w debiucie (WIDEO)

Po bardzo dobrym i ciekawym spotkaniu Real Madryt pokonał 81:77 Fenerbahce Stambuł w pierwszej kolejce Euroligi. Dobra forma nie opuszcza Luisa Scoli, który w debiucie w zespole z Mediolanu zdobył 17 punktów.
Luis Scola/ fot. FIBA

Już w pierwszej kolejce doszło do starcia dwóch faworytów do wygrania całej Euroligi. W Madrycie Real pokonał Fenerbahce Stambuł 81:77 i pokazał, że nawet mimo braku spektakularnych transferów, znów będzie bardzo mocny

Najlepszym strzelcem zespołu ze stolicy Hiszapanii tym razem był Jeffery Taylor – 19 punktów, który trafił 8 z 9 rzutów z gry. Facundo Campazzo do 14 oczek dorzucił 8 asyst i 4 zbiórki.

Po stronie Fenerbahce brakowało Jana Vesely’ego i Joffreya Lauvergne, czyli podstawowych podkoszowych zespołu. Z dobrej strony pokazali się pozyskani tego lata Nando De Colo (22 punkty) i Derrick Williams (19 punktów), ale było to za mało na Real tego dnia.

Dobra forma nie opuszcza także Luisa Scoli. 39-letni Argentyńczyk w swoim debiucie w barwach klubu z Medialonu zdobył 17 punktów w 28 minut gry (4/7 za 2, 2/6 za 3). Zebrał także 6 piłek i zaliczył 2 przechwyty.

Jego zespół jednak przegrał w Monachium i to dość wyraźnie 64:78. W Bayernie błyszczał duet Vladimir Lucić – Nihad Dedović, który w sumie zdobył 32 punkty. Greg Monroe w niecałe 23 minuty zdobył 6 punktów (3/9 z gry) i zebrał 10 piłek.

Komplet wyników z czwartku:
Chimki – Maccabi Fox Tel Aviv 89:83
Panathinaikos OPAP Ateny – Crvena Zvezda Belgrad 87:82
FC Bayern Monachium – AX Armani Exchange Mediolan 78:64
Real Madryt – Fenerbahce Beko Stambuł 81:77

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami