Horror dla Polpharmy! „Łączka” jak J-Blass…

Horror dla Polpharmy! „Łączka” jak J-Blass…

Share on facebook
Share on twitter

Anwil już prawie ten mecz wyrwał, prawie. Ale Polpharma walczyła do końca, Uros Mirković był wielki, a Kamil Łączyński spudłował i dwa wolne, i trójkę na wygraną.

(Fot. Facebook.com)
(Fot. Facebook.com)

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >>

Jeśli ktoś oglądał sobotni mecz w Słupsku, w niedzielę mógł mieć deja vu. Kamil Łączyński, który grał solidne spotkanie i dogrywał świetne piłki do Pawła Leończyka, 15 sekund przed końcem miał dwa wolne przy jednopunktowym prowadzeniu Anwilu – ale spudłował dwa razy. A po tym, jak Uros Mirković trafił lewym półhakiem z dwutaktu, „Łączka” spudłował w ostatniej sekundzie trójkę z otwartej pozycji na wygraną.

Polpharma górą, 83:82! A Łączyński doskonale wie, jak czuł się w sobotę Jerel Blassingame, który niemal identycznie spudłował dwa wolne przy jednopunktowym prowadzeniu Polfarmeksu, a potem nie trafił potencjalnie zwycięskiej trójki.

To był szalony mecz w Starogardzie. Josip Sobin i Paweł Leończyk (13/15 z gry i w sumie 27 punktów) momentami robili spustoszenie pod koszem Polpharmy, ale Anthony Miles (25 punktów!), Michael Hicks (16) i Marcin Flieger (13) nadrabiali trafieniami z obwodu. Klasę pokazywał też doświadczony spryciarz Mirković, którzy rzucił 14 punktów.

W 15. minucie Polpharma prowadziła już 36:23, bo także bardzo dobrze broniła i potrafiła momentami zatrzymać Anwil na obwodzie – goście nie mieli żadnego gracza, który mógłby minąć, stworzyć przewagę, rozerwać defensywę Polpharmy. A Miles po drugiej stronie boiska naprawdę trafiał momentami wszystko.

Po przerwie Anwil wrócił do fundamentów, czyli do obrony. Sobin i Leończyk byli w niektórych akcjach jak ściana, inteligentnie i skutecznie bronił Michał Chyliński (15 punktów). Z dobrej defensywy wziął się lepszy atak – kontry i trójki z otwartych pozycji.

Bardzo dobrze grał Chyliński, a Toney McCray (16 punktów) zaliczył dwie świetne dobitki wsadami. Po celnym rzucie Sobina Anwil wygrywał nawet 75:68 na 3.30 minuty przed końcem. Wydawało się, że drużyna Igora Milicicia już nie da sobie wyrwać wygranej.

A jednak! Trójka Hicksa, trójka Milesa i znowu zrobił się mecz – zacięta końcówka, w której Anwil miał minimalną przewagę, ale Polpharma była blisko. W ostatnich sekundach Łączyński spudłował to, co powinien trafić, a Mirković trafił zwycięski rzut.

ŁC

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >>

POLECANE

Chaotyczny, pełen spięć mecz, zakończony zwycięstwem faworytów. Anwil pokonał na własnym parkiecie PGE Spójnię 110:84. W ważnych rolach wystąpili polscy gracze zespołu z Włocławka – Michał Sokołowski i Jakub Karolak.

tagi

Doczekał się swojej szansy i perfekcyjnie ją wykorzystuje. Jakub Karolak ostatnimi meczami pokazuje, że zasługuje na większe minuty w rotacji Anwilu. Przy okazji sobotniej wygranej ze Spójnią zdobył aż 25 punktów, trafił rewelacyjne 6/7 z dystansu.
25 / 01 / 2020 20:43

NBA

Łudziliśmy się, że to plotka. Ale informację portalu TMZ potwierdził także Adrian Wojnarowski. Legendarny koszykarz Kobe Bryant zginał dziś w katastrofie helikoptera.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Świetna skuteczność, wsad i efektowny blok w trybuny. Drugi solidny mecz rozegrał w piątek Zion Williamson i przyznał, że czuł się dużo lepiej i pewniej niż podczas debiutu. New Orleans Pelicans cały czas obchodzą się jednak ze swoim debiutantem w bardzo ostrożny sposób i nie pozwalają mu grać w końcówkach spotkań. Tym razem przegrali z Denver 106:113.
25 / 01 / 2020 13:26
Pudłuje na potęgę! Choć nadal nikt w NBA nie jest nawet blisko dogonienia Jamesa Hardena w klasyfikacji najlepszych strzelców tego sezonu to jednak ostatnio “Brodacz” znacząco obniżył loty. Na całe szczęście dla Rockets ma on teraz bardzo dobre wsparcie.
25 / 01 / 2020 13:08
Do pierwszego spotkania eliminacyjnego z Izraelem został już niecały miesiąc, ale nie wszyscy kadrowicze z mundialu są w optymalnej formie. To idealna okazja do wprowadzenia do reprezentacji nowych graczy jak Jarosław Zyskowski czy Aleksander Dziewa, którzy w lidze spisują się świetnie.
22 / 01 / 2020 20:24
Doświadczony rzucający Stelmetu ma już zgodę klubu na wyjazd z reprezentacją Polski 3×3 na turnieje kwalifikacyjne przed Tokio 2020. – Występ na igrzyskach olimpijskich byłby zwieńczeniem mojej kariery – mówi Przemysław Zamojski.
21 / 01 / 2020 17:30