Houston z rekordem – w Teksasie strzela się na całego

Share on facebook
Share on twitter

James Harden i ustanowili nowy rekord celnych trójek w pojedynczym sezonie NBA. Licznik Houston Rckets nadal bije – do rozegrania mają jeszcze siedem spotkań.

James Harden, fot. wikimedia

Kolekcja zegarków NBA – Tissot w szczytowej formie! >>

To, że Rockets pobiją w tym roku wynik Warriors z poprzednich rozgrywek, było jasne już od jakiegoś czasu. Przynajmniej dla tych, którzy na bieżąco śledzili ich poczynania w tym zakresie. Spory margines błędu mieli już w połowie marca, więc dobicie do rekordowych 1077 celnych rzutów z dystansu pozostawało jedynie kwestią czasu.

Stało się! Symboliczną trójkę numer 1078 ekipa z Houston zaliczyła przy okazji czwartkowej porażki z Blazers (107:117) i zrobiła to już pod koniec pierwszej kwarty. No a formalności dopełnił ich lider oraz jeden z głównych kandydatów do nagrody MVP rundy zasadniczej – James Harden.

Ostatecznie w Portland rekord udało się wyśrubować do liczby 1083, choć w wykonaniu „Rakiet” był to pierwszy mecz w tym sezonie, w którym nie udało im się osiągnąć progu 10 celnych rzutów. Rywalizację z Blazers zakończyli z wynikiem 8/34, co oznacza fatalną skuteczność na poziomie 23,5 proc. Spora w tym zasługa wspomnianego już „Brodacza” (2/13), jednak warto podkreślić, że stroniący od odpuszczania spotkań superstrzelec zmaga się obecnie z urazem nadgarstka.

Sam Harden indywidualnie pod względem sumy celnych prób zza linii 7,24 metra zajmuje dopiero trzecie miejsce w stawce. Ma ich na koncie 238 i w porównaniu z poprzednim sezonem już poprawił się o dwie, ale wciąż miejsca ustępuje Klay’owi Thompsonowi (247) i Stephenowi Curry’emu (289) z Warriors. Oprócz niego w pierwszej dziesiątce Rockets reprezentują także czwarty w zestawieniu Eric Gordon (231) oraz dziewiąty Ryan Anderson (187).

Przy tym całym uznaniu dla niewątpliwie wyjątkowego osiągnięcia zespołu z Teksasu, warto zauważyć, że potrzebowali do tego także rekordowej liczby prób. W sumie z dystansu rzucali w tych rozgrywkach aż 2973 razy. Warriors 2015/16 do ustanowienia poprzedniego rekordu potrzebowali 391 rzutów mniej…

Mimo to koszykarze Mike’a D’Antoniego z pewnością mają z tego powodu sporą satysfakcję. Sam trener? Dla niego to żadna nowość. Podobne rekordy bił już dwukrotnie w latach 2004-06 jako szkoleniowiec Phoenix Suns.

Dla porównania, rekordowe 837 celnych trójek z sezonu 2005/06 na liście wszech czasów daje dziś dopiero 15. pozycję. Aż cztery z pierwszych sześciu miejsc zajmują na niej natomiast wyniki osiągnięte w obecnych rozgrywkach. Poniżej aktualne TOP 10 (na niespełna dwa tygodnie przed zakończeniem rundy zasadniczej):

Rockets 16/17 – 1083
Warriors 15/16 – 1077
Cavaliers 16/17 – 955
Rockets 14/15 – 933
Warriors 16/17 – 897
Celtics 16/17 – 896
Knicks 12/13 – 891
Warriors 14/15 – 883
Cavaliers 15/16 – 880
Rockets 15/16 – 878

MO

To są buty gwiazd NBA – sprawdź >>

POLECANE