Houston Rockets – porażki i coraz gorszy styl

Share on facebook
Share on twitter
To już trzecia porażka z rzędu oraz czwarta w pięciu ostatnich meczach. Houston Rockets zaliczają właśnie najgorszy w tym sezonie okres i na razie bezskutecznie szukają rozwiązania swoich problemów. Tym razem przegrali z Lakers 115:124.
James Harden i Russell Westbrook / fot. wikimedia commons

Nowa oferta powitalna PZBUK – darmowy zakład 50 zł.! >>

Wiesz, że jest źle, jeśli zawodnik drużyny przyjezdnej – w tym przypadku LeBron James – słyszy skandowanie „M-V-P” w twojej hali. Houston Rockets przegrali w sobotę 115:124 z Los Angeles Lakers i to już ich trzecia z rzędu porażka (bilans 26-15), po której spadli na szóste miejsce w jak zwykle ciasnej konferencji zachodniej. 

Nic więc dziwnego, że nastroje w szatni Rockets nie są zbyt dobre, choć Russell Westbrook stara się zachować optymizm. „Musimy patrzeć na pozytywy. Takie serie się zdarzają, ale jako zespół musimy przejść przez to razem” – mówi rozgrywający, co do którego ostatnio nie można mieć za bardzo zarzutów. W sobotę zaliczył czwarty kolejny mecz z dorobkiem co najmniej 30 oczek.

Westbrook był zresztą jednym z tych, którzy najmocniej i najgłośniej zabrali głos w szatni po porażce z Portland Trail Blazers. Wtedy miał wyzwać zespół do tego, by zagrali twardszy basket i po pierwszej połowie starcia z Lakers wydawało się, że drużyna na to wyzwanie odpowiedziała w dobry sposób. Rakiety po 24 minutach gry prowadzili bowiem kilkoma punktami.

Ale w trzeciej kwarcie zostali zdominowani przez zespół z Miasta Aniołów, mając w tej odsłonie tyle samo strat (6) co trafień z gry (6/28). Nie tak powinna wyglądać gra zespołu, który chce w tym roku walczyć o mistrzostwo NBA. Zdaje sobie z tego sprawę James Harden, choć i jemu ostatnio dużo częściej zdarzają się słabsze mecze – w sobotę najlepszy strzelec ligi miał 34 punkty. 

Sprawy drużynie z Houston nie ułatwia fakt, że przed nimi kolejny trudny okres i solidni przeciwnicy: pięć z kolejnych siedmiu spotkań rozegrają z zespołami, które w tej chwili są w najlepszej ósemce na Zachodzie.  W swoich zawodników wciąż wierzy jednak trener Mike D’Antoni i przypomina, że przed rokiem Rockets zakończyli sezon z bilansem 53-28 mimo przegrania 14 z pierwszych 25 meczów. 

Sęk w tym, że dla Rakiet ten sezon miał być walką o mistrzostwo – wreszcie pojawiła się okazja, by wskoczyć w miejsce osłabionych Golden State Warriors. Jednak problemy w defensywie, nierozwiązane kwestie rotacji czy brak pewnych strzelców, dopełniających podwajanego Jamesa Hardena nie pozwalają im rozwinąć skrzydeł. Może więc nadszedł czas na kolejne ruchy kadrowe?

Tomek Kordylewski

 

.

Sporo cudzoziemców, którzy w ubiegłym sezonie biegali po boiskach PLK, w nowym sezonie zakłada koszulki klubów z najlepszych sześciu lig Europy.Przyjrzeliśmy się losom tych graczy. Dodatkowo w tekście spojrzę na dwóch zawodników, którzy co prawda nie grają w topowych rozgrywkach, ale wyróżniają się w swoich, silnych ligach.
2 / 12 / 2021 11:34

NBA

Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Sporo cudzoziemców, którzy w ubiegłym sezonie biegali po boiskach PLK, w nowym sezonie zakłada koszulki klubów z najlepszych sześciu lig Europy.Przyjrzeliśmy się losom tych graczy. Dodatkowo w tekście spojrzę na dwóch zawodników, którzy co prawda nie grają w topowych rozgrywkach, ale wyróżniają się w swoich, silnych ligach.
2 / 12 / 2021 11:34
Ważne zwycięstwo zaliczyli we wtorek zawodnicy GKS-u Tychy, którzy na własnym parkiecie wygrali 88:77 z drugą drużyną TBS Śląsk Wrocław. To już ósma wygrana z rzędu tyskiego zespołu, który z bilansem 11-1 jest liderem tabeli 1. ligi.
1 / 12 / 2021 13:09
Ostatnia kolejka Euroligi była jedenastą w trwającym sezonie – oznacza to, że za nami blisko jedna trzecia rundy zasadniczej, można więc powoli pokusić się o pierwsze typowania. Na wyraźnych liderów wyrastają Real Madryt i FC Barcelona, ale za ich plecami tworzy się mała grupa pościgowa. Zawodzą jak na razie obrońcy tytułu – Anadolu Efes Stambuł oraz zawsze groźne i mierzące wysoko CSKA Moskwa.