I znów wielki pech! Gordon Hayward złamał rękę

Share on facebook
Share on twitter
Był jednym z najlepszych zawodników w lidze na początku sezonu, ale teraz Boston Celtics przez jakiś czas będą musieli sobie radzić bez niego. Gordon Hayward złamał bowiem w piątek rękę i czeka go co najmniej kilka tygodni przerwy.
Gordon Hayward (fot. YouTube)

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

Na ten moment wciąż nie wiadomo jak poważne jest złamanie, do którego doszło w drugiej kwarcie piątkowego spotkania Celtów z San Antonio Spurs. Gordon Hayward nadział się wtedy na twardą zasłonę postawioną przez LaMarcusa Aldridge’a i momentalnie było wiadomo, że coś jest nie tak. Skrzydłowy udał się do szatni razem z klubowym lekarzem, a do gry już nie powrócił.

Jeszcze w trakcie meczu okazało się, że doszło do złamania. To spory cios dla zespołu, którzy z Haywardem w znakomitej formie tak dobrze się w tym sezonie spisują. Nadzieję dał jednak fantastyczny występ Celtics w drugiej połowie w Teksasie, gdzie już bez Haywarda bostońska drużyna z łatwością i w świetnym stylu poradziła sobie z gospodarzami, wygrywając 135-115.

Tym samym Celtics po raz pierwszy od marca 2011 roku pokonali Spurs na ich parkiecie. To także siódme z rzędu zwycięstwo podopiecznych Brada Stevensa, choć kolejne tygodnie będą nieco trudniejsze. W poniedziałek Hayward ma udać się do specjalisty, który ustali, czy konieczna jest operacja – wtedy będzie wiadomo dużo więcej o długości absencji.

O tym, że Hayward wróci do tej znakomitej gry po powrocie z kontuzji przekonany jest Brad Stevens. „Powiedziałem mu żeby się nie załamywał. Ciężko pracował i na pewno wróci do dobrej formy” – mówi trener Celtów i dodaje, że taki uraz to zawsze szansa dla rezerwowych zawodników. Stevens podkreślił także, że ta kontuzja to niemal nic w porównaniu do złamanej kostki dwa lata temu.

W piątek 29-latek zdążył zdobyć tylko dziewięć punktów, ale to i tak nie rzutuje na jego świetne statystyki w przekroju dotychczas rozegranych spotkań. Osiem meczów (bilans 7-1) i średnie na poziomie 19 oczek, siedmiu zbiórek oraz czterech asyst, a do tego ponad 55-procentowa skuteczność z gry i ponad 43 procent skuteczności zza łuku. Życzymy więc szybkiego powrotu do zdrowia!

Tomek Kordylewski

NBA

Boston Celtics zmierzą się w piątek w Filadelfii z tamtejszymi 76ers – dla nich będzie to nie tylko walka o czwarte kolejne zwycięstwo, lecz również o rewanż na Szóstkach za porażkę sprzed kilku tygodni. Bostończycy nie mieli wtedy recepty przede wszystkim na Joela Embiida i teraz też będzie im ciężko w starciu z wyżej notowanym rywalem.
14 / 01 / 2022 19:02
Jak na klub, który od 2006 roku nie był w fazie play-off, Sacramento Kings mają wyjątkowo dobry humor. W ostatnim meczu przeciwko Lakers zażartowali ze słabej formy Russella Westbrooka, puszczając z głośników po każdym jego niecelnym rzucie utwór… „Cold as Ice” (“Zimny jak lód”)
14 / 01 / 2022 11:02
Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Jak na klub, który od 2006 roku nie był w fazie play-off, Sacramento Kings mają wyjątkowo dobry humor. W ostatnim meczu przeciwko Lakers zażartowali ze słabej formy Russella Westbrooka, puszczając z głośników po każdym jego niecelnym rzucie utwór… „Cold as Ice” (“Zimny jak lód”)
14 / 01 / 2022 11:02
Bardzo doświadczony w PLK zawodnik od dłuższego czasu mocno pożądany przez kluby pierwszej ligi. Teraz okazuje się, że skrzydłowy rzeczywiście znalazł sobie nową drużynę – to WKK Wrocław. Tam właśnie Artur Mielczarek ma zamiar dokończyć trwające rozgrywki.
14 / 01 / 2022 18:51
Była przez szereg sezonów Hiszpania, a teraz przeprowadzka z Niemiec do Grecji. Reprezentant Polski porozumiał się ze swoim dotychczasowym klubem w sprawie rozwiązania kontraktu i podpisał umowę z grecką drużyną Peristeri Ateny.
12 / 01 / 2022 12:20
Niezwykle wydarzenie w koszykarskim Internecie – gościem Kamila Chanasa w podcaście na żywo jest legendarny Andrej Urlep, 5-krotny mistrz Polski i trener reprezentacji, obecnie znów pracujący w Śląsku Wrocław. Mnóstwo ciekawych pytań i goście specjalni – Marcin Gortat, Maciej Zieliński czy Joe McNaull.